
- O ile wcześniej podrobione środki ochrony roślin można było importować na Ukrainę w postaci gotowej, o tyle w tej chwili znaczna część podróbek powstaje w kraju – z importowanych substancji czynnych, podrobionych lub używanych opakowań i etykiet - stwierdził to Eduard Mulyar, dyrektor ds. rozwoju biznesu w firmie Bayer, w wywiadzie dla kanału Minselo.
















