Fot. Wiktor Karkocha / UnsplashŚrednie ceny nowych mieszkań w największych polskich miastach przez cały czas rosną, choć tempo podwyżek pozostaje niewielkie. Eksperci wskazują, iż rynek wchodzi w fazę większej konkurencji między deweloperami i coraz silniejszego zróżnicowania lokalnego.
Maj przyniósł dalszy, choć umiarkowany wzrost cen mieszkań na rynku pierwotnym. Według danych portalu Tabelaofert średnia cena metra kwadratowego nowego lokalu w siedmiu największych aglomeracjach przekroczyła 16 tys. zł, co oznacza niewielki wzrost zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i względem końca ubiegłego roku. Jednocześnie eksperci nie dostrzegają sygnałów wskazujących na rozpoczęcie szerokich obniżek cen.
Sytuacja różni się jednak w zależności od miasta. Największy wzrost cen od początku roku odnotowano w Warszawie oraz Trójmieście. W stolicy średnia cena nowego mieszkania zbliżyła się do 20 tys. zł za metr kwadratowy, choć w segmencie mieszkań popularnych pozostaje wyraźnie niższa. Znaczące różnice pomiędzy średnią ceną rynkową a cenami lokali z segmentu popularnego widoczne są również w innych dużych miastach, szczególnie tam, gdzie rozwija się oferta premium.
Zmienia się także wielkość dostępnej oferty. W Poznaniu i Trójmieście liczba mieszkań wystawionych na sprzedaż wzrosła, podczas gdy w Warszawie, Łodzi i Katowicach odnotowano spadki. Zdaniem analityków większa liczba lokali nie musi dziś oznaczać poprawy sytuacji na rynku, ale może świadczyć o rosnącej rywalizacji o klientów, którzy podejmują decyzje zakupowe ostrożniej niż jeszcze kilka lat temu.
Eksperci przewidują, iż w najbliższych miesiącach najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie stabilizacja cen przy jednoczesnym wzroście konkurencji między inwestycjami. Największe szanse na sukces mają projekty dobrze dopasowane do potrzeb nabywców pod względem lokalizacji, funkcjonalności i ceny. Deweloperzy oferujący mniej atrakcyjne produkty mogą być zmuszeni do większej elastyczności w negocjacjach z klientami.

2 godzin temu














