Dynamiczny rozwój firmy kojarzy się z rosnącą sprzedażą, większą liczbą klientów i powiększającym się zespołem.
Jednak – pisze dalej Adam Zagała, współzałożyciel firmy doradztwa finansowego Value Finance – wraz ze skalowaniem biznesu rośnie również złożoność procesów finansowych. To, co działało przy kilku pracownikach i prostym modelu operacyjnym, może nie wystarczyć, gdy firma zacznie działać na większą skalę.
Odpowiednio wcześnie rozpoznane „czerwone flagi” pozwolą uporządkować finanse i odzyskać kontrolę nad kierunkiem rozwoju
Utrata kontroli nad finansami rzadko pojawia się nagle. zwykle poprzedzają ją sygnały ostrzegawcze: brak aktualnych danych, trudność w określeniu rentowności, decyzje podejmowane bez pełnego obrazu sytuacji czy problemy z przewidywaniem przyszłych przepływów pieniężnych. Właściciele firm często zauważają problem dopiero wtedy, gdy zaczyna on realnie wpływać na rozwój biznesu. Tymczasem odpowiednio wcześnie rozpoznane „czerwone flagi” pozwolą uporządkować finanse i odzyskać kontrolę nad kierunkiem rozwoju.
Jakie sygnały powinny zwrócić uwagę przedsiębiorców?
1/ Właściciel przez cały czas zarządza finansami głównie z głowy
W początkowej fazie działalności przedsiębiorca intuicyjnie. wie, którzy klienci są najważniejsi, jakie koszty generuje biznes i jakie decyzje można podjąć. Problem pojawia się, gdy firma zaczyna rosnąć. Więcej pracowników, klientów, projektów i zobowiązań oznacza większą liczbę czynników wpływających na wynik finansowy. o ile najważniejsze decyzje przez cały czas opierają się przede wszystkim na doświadczeniu i przeczuciu, a nie na aktualnych danych, może to oznaczać, iż sposób zarządzania finansami nie nadążył za rozwojem firmy.
2/ Firma rośnie, ale nie wie, które obszary naprawdę zarabiają
Wzrost sprzedaży jest ważnym wskaźnikiem rozwoju, ale sam w sobie nie mówi jeszcze, czy biznes działa efektywnie. Firma może zwiększać przychody, a jednocześnie tracić marżę przez nierentownych klientów, zbyt niskie ceny, wysokie koszty obsługi czy projekty, które wymagają dużego zaangażowania, ale generują niewielki zwrot. Dlatego przedsiębiorcy powinni patrzeć nie tylko na skalę sprzedaży, ale również na rentowność poszczególnych produktów, usług, klientów czy kanałów sprzedaży.
3/ Sprzedaż rośnie, ale gotówki brakuje
Jednym z największych wyzwań rozwijających się firm jest sytuacja, w której biznes wygląda dobrze na papierze, ale brakuje środków na bieżące zobowiązania. Powodem może być szybki wzrost, długie terminy płatności klientów, inwestycje, zwiększenie zatrudnienia czy konieczność finansowania kolejnych etapów rozwoju. Zysk i gotówka to dwa różne pojęcia. Firma może być rentowna, a jednocześnie mieć problem z płynnością.
4/ Raporty pokazują to, co było, ale nie pomagają planować przyszłości
Wiele firm posiada dane finansowe, ale nie wykorzystuje ich jako narzędzia zarządczego. Informacja o tym, jaki był wynik poprzedniego miesiąca jest ważna, ale dla rozwijającego się biznesu niewystarczająca. Zarząd potrzebuje wiedzieć jakie konsekwencje finansowe będą miały przyszłe decyzje, na przykład czy firma może zatrudnić kolejne osoby, czy stać ją na inwestycję czy jak zmieni się wynik przy określonym scenariuszu rozwoju.
5/ Każdy dział pracuje na innych liczbach
Wraz ze wzrostem organizacji rośnie liczba systemów, raportów i źródeł danych. Problem pojawia się wtedy, gdy każdy dział zaczyna korzystać z własnych zestawień. Sprzedaż analizuje swoje wyniki, operacje swoje wskaźniki, a finanse przygotowują własne raporty. W efekcie zamiast podejmować decyzje, zarząd traci czas na ustalanie, które dane są aktualne. Jedna, spójna wersja informacji finansowej jest podstawą skutecznego zarządzania.
6/ Koszty rosną, ale firma nie potrafi wyjaśnić dlaczego
W rozwijających się organizacjach koszty często zwiększają się stopniowo. Nowe narzędzia, usługi, stanowiska czy podwykonawcy wydają się uzasadnione pojedynczo, ale ich suma może znacząco wpłynąć na rentowność. Problem pojawia się, gdy firma zauważa wzrost kosztów dopiero po kilku miesiącach, gdy wynik finansowy zaczyna się pogarszać. Kontrola kosztów nie oznacza ograniczania rozwoju, tylko świadome zarządzanie tym, gdzie firma inwestuje swoje środki.
7/ Budżet nie wpływa na decyzje
Sam fakt posiadania budżetu nie oznacza jeszcze skutecznego zarządzania finansami. W wielu firmach budżet przygotowywany jest raz w roku, a później trafia do archiwum. Tymczasem powinien być żywym narzędziem, które pozwala porównywać plan z rzeczywistością i gwałtownie reagować na zmiany. Regularna analiza odchyleń pomaga wcześniej zauważyć problemy i podjąć działania zanim wpłyną one na wynik firmy.
8/ Najważniejsze decyzje zależą od jednej osoby
W wielu firmach właściciel przez lata pełni jednocześnie rolę zarządzającego, kontrolera finansowego i osoby odpowiedzialnej za najważniejsze decyzje. Na początku jest to naturalne rozwiązanie. Jednak wraz ze wzrostem biznesu staje się ograniczeniem i ryzykiem. o ile wszystkie informacje finansowe, decyzje inwestycyjne i analiza sytuacji firmy skupiają się w rękach jednej osoby, organizacja może mieć problem z dalszym skalowaniem.
9/ Firma chce rosnąć, ale nie jest gotowa na zewnętrzne finansowanie
Rozwój biznesu często wymaga dodatkowego kapitału – od banku, inwestora lub partnera biznesowego. Jednak zewnętrzne podmioty nie oceniają firmy wyłącznie przez pryzmat sprzedaży czy potencjału. Potrzebują danych: wyników finansowych, prognoz, informacji o rentowności i przewidywalności biznesu. Brak uporządkowanych finansów może sprawić, iż firma z dobrym produktem i dużymi możliwościami rozwoju nie będzie gotowa na kolejny etap.
10/ Firma rośnie, ale finanse nie zmieniają swojej roli
Na początku działalności wiele firm może sprawnie funkcjonować dzięki prostym procesom i bieżącej kontroli właściciela. Wraz ze wzrostem skali biznesu zmieniają się jednak potrzeby organizacji – rośnie liczba transakcji, pracowników, kosztów i decyzji, które mają wpływ na wynik finansowy. W pewnym momencie sama obsługa księgowa przestaje odpowiadać na wszystkie pytania, które pojawiają się w rozwijającej się firmie. Zarząd potrzebuje nie tylko poprawnie zaksięgowanych danych, ale także informacji o rentowności, efektywności działań, kosztach poszczególnych obszarów czy konsekwencjach planowanych decyzji.
To moment, w którym finanse powinny ewoluować z funkcji administracyjnej w partnera biznesowego. Połączenie księgowości, controllingu i kompetencji CFO pomaga stworzyć system finansowy dopasowany do większej skali działania taki, który wspiera rozwój, a nie tylko obsługuje bieżące potrzeby.

3 godzin temu











