10 zasad rozsądnego inwestowania w AI

1 godzina temu

AI znowu rozpala wyobraźnię inwestorów. Po świetnych wynikach kwartalnych największych spółek technologicznych akcje firm związanych ze sztuczną inteligencją ponownie mocno rosną. Tym razem nie chodzi już tylko o Nvidię czy Microsoft. Kapitał szerokim strumieniem płynie także do producentów półprzewodników, dostawców systemu i operatorów chmury. To może być początek kolejnej fali hossy na AI. Nie oznacza to jednak, iż warto kupować każdą spółkę, która w nazwie lub strategii odwołuje się do sztucznej inteligencji. Coraz ważniejsza staje się selekcja firm i umiejętność oddzielenia medialnego szumu od realnego potencjału biznesowego. Właśnie w tym pomagają poniższe zasady.

Selekcja spółek staje się ważniejsza niż sama ekspozycja na AI

W ostatnich miesiącach różnica w stopach zwrotu pomiędzy najlepszymi i najsłabszymi spółkami powiązanymi z AI sięga już kilkudziesięciu punktów procentowych. Inwestorzy premiują firmy, które potrafią zamienić AI na realne przychody i zyski, a znacznie surowiej oceniają te, które oferują głównie atrakcyjną narrację bez realnych dowodów na sukces. Właśnie dlatego dziś, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, kluczowa staje się selektywność. Nie chodzi o to, aby zrezygnować z inwestowania w AI, ale aby wiedzieć, jak odróżnić spółki, które rzeczywiście korzystają na tej rewolucji technologicznej, od tych, które jedynie próbują wykorzystać panującą modę.

FOMO jest jednym z największych ryzyk inwestora

Chłodną ocenę sytuacji utrudnia ogromny entuzjazm towarzyszący sztucznej inteligencji. Z mediów niemal codziennie płyną informacje o nowych modelach, rekordowych wycenach czy miliardowych inwestycjach technologicznych gigantów. W takich warunkach łatwo ulec FOMO (Fear Of Missing Out), czyli obawie przed przegapieniem okazji. Tymczasem giełdowa historia wielokrotnie pokazywała, iż emocje są kiepskim doradcą, a największe zyski częściej trafiają do cierpliwych niż do najszybszych. Jak zachować chłodną głowę w czasach AI? Warto kierować się kilkoma prostymi zasadami.

1. Nie kupuj dla samego hasła „AI”

Jeżeli jedynym argumentem za inwestycją jest to, iż spółka „działa w AI”, to zdecydowanie za mało. Dzisiaj niemal każda firma technologiczna deklaruje wykorzystanie sztucznej inteligencji. Liczy się nie obecność modnego hasła w prezentacji, ale jego pozytywny wpływ na wyniki.

2. Szukaj firm, które już monetyzują technologię

Najlepsze spółki pokazują, iż sztuczna inteligencja zwiększa sprzedaż, przyciąga nowych klientów albo pozwala sprzedawać droższe usługi. Im więcej konkretów dotyczących monetyzacji tym lepiej.

3. Zwracaj uwagę na wolne przepływy pieniężne (FCF)

Szybki wzrost przychodów nie zawsze oznacza dobrą inwestycję. o ile firma wydaje miliardy na rozwój AI, ale jednocześnie jej wolne przepływy pieniężne (Free Cash Flow) drastycznie się pogarszają bez perspektywy poprawy, ryzyko inwestycyjne istotnie rośnie.

4. Sprawdzaj wydatki inwestycyjne (CapEx)

Budowa centrów danych i zakup procesorów graficznych kosztują miliardy dolarów. najważniejsze pytanie brzmi: czy i kiedy te nakłady (Capital Expenditures) przełożą się na wyższe przychody i zyski. Nie należy bezkrytycznie wierzyć w optymistyczne zapowiedzi zarządów. Wśród firm inwestujących dziś ogromne środki będą nie tylko zwycięzcy, ale i podmioty, które przepalą kapitał.

5. Pamiętaj, iż sektor AI jest zróżnicowany

Sektor AI to czasem zupełnie różne biznesy. Inaczej zarabiają producenci chipów, inaczej dostawcy centrów danych, jeszcze inaczej firmy tworzące oprogramowanie czy gotowe aplikacje. Każdy z tych segmentów ma inne szanse i inne ryzyka.

6. Nie przepłacaj za oczekiwany wzrost

Świetna spółka nie zawsze jest świetną inwestycją. o ile rynek wycenił już w kursie akcji wiele lat perfekcyjnego rozwoju (co widać np. w bardzo wysokich wskaźnikach P/E), choćby dobre wyniki finansowe mogą okazać się niewystarczające, by kurs przez cały czas rósł.

7. Nie inwestuj pod wpływem emocji (FOMO)

Najdroższe błędy popełnia się wtedy, gdy wszyscy wokół mówią tylko o jednej branży. Kupowanie akcji wyłącznie dlatego, iż ich kurs gwałtownie rośnie, to prosta droga do kupienia walorów na lokalnym szczycie.

8. Dywersyfikuj

Nawet najlepsi analitycy nie są w stanie przewidzieć, która spółka okaże się największym zwycięzcą rewolucji AI. Dlatego lepiej podzielić inwestycję pomiędzy kilka różnych firm lub skorzystać z funduszy ETF obejmujących cały sektor.

9. Czytaj raporty kwartalne, a nie tylko nagłówki

W oficjalnych sprawozdaniach finansowych znajdują się najważniejsze dane: dynamika marż, poziom wolnych przepływów pieniężnych, wartość portfela zamówień (backlog) oraz realistyczne prognozy zarządu. To dobre źródło informacji by mieć bardziej całościowy obraz sytuacji firmy.

10. Zachowaj długoterminową perspektywę

Sztuczna inteligencja prawdopodobnie będzie zmieniać świat przez wiele lat. Nie oznacza to jednak, iż ceny akcji będą tylko rosły. Po okresach euforii prawie zawsze przychodzą nieuniknione korekty. Dla cierpliwego inwestora mogą one być lepszym momentem do zakupów niż rekordowe szczyty.

Rewolucja AI to fakt, ale fundamenty przez cały czas decydują

Rewolucja AI jest faktem, ale nie każda firma na niej zarobi. W długim terminie o stopie zwrotu z inwestycji decydują fundamenty finansowe spółki i jej zdolność do generowania gotówki, a nie chwilowy entuzjazm inwestorów.


O autorze

Paweł Majtkowski – analityk eToro na polskim rynku, który dzieli się swoim cotygodniowym komentarzem na temat najnowszych informacji giełdowych. Paweł jest uznanym ekspertem rynków finansowych z dużym doświadczeniem jako analityk w instytucjach finansowych. Jest on też jednym z najczęściej cytowanych ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynków finansowych w Polsce. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Jest także autorem wielu publikacji z zakresu inwestowania, finansów osobistych i gospodarki.

Idź do oryginalnego materiału