Groźny pożar w powiecie wysokomazowieckim postawił na nogi służby ratunkowe w piątkowe popołudnie. W gminie Szepietowo ogień zajął budynek magazynowy, bezpośrednio zagrażając chlewni pełnej zwierząt. Dzięki błyskawicznej reakcji gospodarza i skutecznej akcji straży pożarnej, udało się uniknąć gigantycznych strat w inwentarzu.
Alarm pożarowy w gminie Szepietowo – minuty decydowały o wszystkim
21 lutego, około godziny 14:00, stanowisko kierowania w Wysokiem Mazowieckiem otrzymało zgłoszenie o pożarze w jednym z gospodarstw rolnych. Sytuacja od początku była krytyczna. Płonął budynek magazynowy, a silne zadymienie i wysoka temperatura zagrażały sąsiedniej chlewni, w której znajdowało się łącznie 1200 tuczników.
Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a bliskość obiektów inwentarskich stwarzała ryzyko tragicznego w skutkach pożaru masowego.



Ewakuacja trzody chlewnej: Bohaterska postawa właściciela
Zanim na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, walkę o życie zwierząt podjął sam właściciel gospodarstwa. Wykazując się ogromnym opanowaniem, mężczyzna przeprowadził ewakuację około 100 sztuk trzody chlewnej z najbardziej zagrożonej strefy.
Po przyjeździe jednostek straży, pożar magazynu był już w fazie rozwiniętej. Priorytetem ratowników była tzw. obrona budynku inwentarskiego. Strażacy stworzyli szczelną barierę wodną, która odcięła płomienie od głównej części chlewni.
Obecnie przyczyny pożaru w gminie Szepietowo nie są jeszcze oficjalnie znane – sprawę wyjaśniają biegli.
źrodło: OSP Średnica

2 godzin temu








