Skala porażki Wiktora Orbána na rzecz partii TISZA jest uderzająca. Choć sondaże docierające z różnych stron były niespójne – te opozycyjne wieszczyły przełom, a krajowe sugerowały mniejszą skalę zmian – to ostateczny wynik i utrata większości konstytucyjnej są dużym zaskoczeniem – mówił Łukasz Wojdyga, dyrektor Centrum Studiów Strategicznych WEI w wywiadzie w Polskie Radio RDC.
Mimo iż trwa jeszcze liczenie głosów korespondencyjnych od diaspory z Rumunii, Słowacji, Serbii czy Ukrainy, przy obecnych rezultatach nie zmienią one już diametralnie ogólnej sytuacji. Warto zauważyć, iż na Węgrzech brakuje w pełni niezależnych ośrodków badania opinii publicznej, co utrudniało rzetelne prognozy. Mimo to sukces opozycji jest bezdyskusyjny.
Po 16 latach rządów Orbána widać u Węgrów potężne zmęczenie materiału. Trudno o drugiego polityka w systemie demokratycznym, może poza Angelą Merkel, który dzierżyłby władzę tak długo. Do tego doszła trudna sytuacja gospodarcza – efekt tzw. orbanomiki. Nadmierna ingerencja państwa w rynek oraz skutki kryzysu postpandemicznego sprawiły, iż poziom życia Węgrów stał się jednym z najniższych w Europie. To właśnie rzeczywistość ekonomiczna wystawiła Fideszowi rachunek – dodaje.
(…)

14 godzin temu














