We wtorkowy wieczór Novo Nordisk po raz kolejny mocno „zresetowało” oczekiwania rynku, aktualizując prognozy na 2026 rok. To wystarczyło, by wywołać gwałtowną reakcję na otwarciu giełdy w Danii – kurs spadł o ok. 18%. Z perspektywy inwestorów rozczarowanie jest zrozumiałe. Wycena Novo Nordisk zakładała utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu, ale nowe widełki prognoz wymuszają ponowną ocenę. Oczekiwania wobec 2026 roku są dziś wyraźnie niższe, niż większość zakładała, i to właśnie ten „reset” dominuje dzisiejsze notowania.
W pigułce:
- Wyniki za IV kwartał przekroczyły oczekiwania, ale rynek skupia się na znacznie niższych prognozach na rok 2026.
- Dane z rynku recept w USA wskazują na wyhamowanie dynamiki sprzedaży Wegovy i Ozempic, a wprowadzenie wersji w tabletkach nie pozostało na tyle duże, by to zrównoważyć.
- Oczekiwania wróciły do poziomów z 2022 roku, przesuwając narrację z celebracji wzrostu na realizację celów pod presją.
Jeśli spojrzeć na sprawę w bardziej pozytywnym świetle, IV kwartał 2025 roku wypadł choćby nieco lepiej, niż się obawiano. Zarówno przychody, jak i zysk były odrobinę powyżej oczekiwań. Sprzedaż Ozempicu wyniosła nieco poniżej 31,8 mld DKK wobec oczekiwanych 29,7 mld DKK. Sprzedaż Wegovy sięgnęła 21,8 mld DKK, podczas gdy prognozy mówiły o 21,1 mld DKK (według danych zebranych przez Bloomberg). Novo Nordisk podkreśla również pozytywny odbiór tabletek Wegovy na początku sprzedaży. W sumie w ciągu pierwszych trzech tygodni od wprowadzenia na rynek wystawiono około 50 000 recept.
W normalnych warunkach to wystarczyłoby do ostrożnego optymizmu. Ale to nie są normalne warunki. Rynek skupia się dziś tylko na jednym: prognozach na 2026 rok.
Kiedy prognozy przyciągają uwagę
Novo Nordisk oczekuje teraz, iż skorygowane przychody w 2026 roku będą – w ujęciu w koronach duńskich – o 8% do 16% niższe. To sugeruje łączne przychody na poziomie ok. 257–284 mld DKK. Dla spółki, która jeszcze niedawno uchodziła za jedną z najbardziej wzrostowych w Europie, to wyjątkowo brutalny reset.
Jeszcze bardziej uderzające jest porównanie historyczne. Obecne rynkowe oczekiwania dotyczące przychodów w 2026 roku są mniej więcej na tym samym poziomie, jakiego inwestorzy spodziewali się pod koniec 2022 roku. Wtedy kurs akcji był zaskakująco zbliżony do obecnego. Innymi słowy: trzy lata ekscytacji, podwyższanych prognoz i ambitnych narracji zostały „odkręcone” w ciągu kilku miesięcy.
Od wiosny 2025 roku konsensus prognoz dla przychodów w 2026 roku systematycznie spadał. Po wtorkowym komunikacie można rozsądnie zakładać kolejne obniżki ze strony analityków, co może zbliżyć średnie oczekiwania w okolice 270 mld DKK.
Źródło: Bloomberg, dane w miliardach DKK. Średnia oczekiwań rynku dotyczących przychodów w 2026 r.Recepty pokazują niewygodną prawdę
Wytyczne te są ściśle zgodne z tym, co od pewnego czasu sygnalizują cotygodniowe dane dotyczące recept w Stanach Zjednoczonych.
Liczba recept na Wegovy w Stanach Zjednoczonych w dużej mierze utknęła w martwym punkcie. Liczba recept na Ozempic wykazuje tendencję spadkową. Zepbound, konkurencyjny produkt firmy Eli Lilly, również wykazuje oznaki spowolnienia na początku 2026 r. Dane te pochodzą z Symphony Health i nie są idealne. Nie uwzględniają one globalnej sprzedaży i mogą ulec zmianie. Jednak pod względem kierunkowym mają one znaczenie.
Źródło: Bloomberg, Saxo Bank, Symphony Health. Łączna liczba recept w Stanach Zjednoczonych.Ruben Dalfovo uważa, iż przesłanie jest proste i niepokojące. Dynamika rozwoju amerykańskiego rynku produktów odchudzających uległa spowolnieniu. Patrząc na te same dane dotyczące recept i rozwój leku Ozempic (tego samego leku co Wegovy) oraz Mounjaro, który jest odpowiednikiem Ozempic firmy Eli Lilly, rozwój sytuacji w Novo Nordisk również wygląda nieco przygnębiająco. Krzywa recept wyraźnie spada i chociaż sprzedaż poza Stanami Zjednoczonymi może zrównoważyć wskazany spadek, inwestorzy nie powinni oczekiwać dużych pozytywnych niespodzianek w nadchodzących kwartałach.
Źródło: Bloomberg, Saxo Bank, Symphony Health. Łączna liczba recept w Stanach Zjednoczonych.Wstępne dane dotyczące liczby recept na tabletkę Wegovy wskazują na dobry start – w trzecim tygodniu od wprowadzenia na rynek wystawiono około 26 000 recept. Jest to wynik zachęcający, ale nie rozstrzygający. Na tym etapie tabletka nie ma jeszcze wystarczająco dużego udziału w rynku, aby zrównoważyć słabsze trendy w segmencie zastrzyków.
Źródło: Bloomberg, Saxo Bank, Symphony Health. Łączna liczba recept w Stanach Zjednoczonych.To tłumaczy, dlaczego reakcja rynku jest aż tak gwałtowna. Inwestorzy nie reagują wyłącznie na komunikat zarządu – widzą w nim potwierdzenie trendów, które już wcześniej zaczęły ich niepokoić.
Ryzyka, o których warto pamiętać
Pierwszym ryzykiem jest dalszy spadek oczekiwań. choćby po tym resecie analitycy mogą wciąż być zbyt optymistyczni, jeżeli tygodniowe trendy recept w USA nie zaczną się poprawiać.
Drugim ryzykiem jest presja konkurencyjna. jeżeli rywale będą zdobywać udziały, a Novo Nordisk nie zdoła ponownie przyspieszyć wzrostu, pod presją mogą znaleźć się marże oraz siła cenowa.
Trzecim ryzykiem jest zmęczenie narracją. Inwestorzy przez lata słyszeli o skali rynkowej szansy. Teraz oczekują dowodów, iż popyt, dostęp do terapii i proces leczenia są w stanie realnie udźwignąć te ambicje.
Patrząc na rekomendacje analityków, nastroje są przez cały czas mieszane, ale nie pesymistyczne. Piętnastu analityków rekomenduje „kupuj”, czternastu „trzymaj”, a czterech ma ocenę „sprzedaj”. Średnia cena docelowa to ok. 395 koron duńskich.
Od ekscytacji do egzekucji
Pojawia się pokusa – zwłaszcza wśród inwestorów długoterminowych – by patrząc na wtorkowy spadek kursu uznać, iż „złe informacje są już w cenie”. Niewykluczone, iż z czasem okaże się to prawdą. W krótkim terminie jednak akcje przestają być napędzane marzeniami o wielkości rynku. Zaczynają być napędzane tygodniowymi danymi, kwartalnym „dowozem” i ostrożnymi prognozami.
Novo Nordisk pozostaje firmą światowej klasy – z mocnymi produktami i globalnym zasięgiem. To nie zmieniło się z dnia na dzień. Wyżej zawieszona jest natomiast poprzeczka, którą spółka musi teraz przeskoczyć. Historia rynku leków na odchudzanie wchodzi w dojrzalszą fazę. Wzrost przez cały czas istnieje, ale jest wolniejszy, bardziej konkurencyjny i baczniej obserwowany.
Paradoks polega na tym, iż niższe oczekiwania mogą z czasem stać się atutem. Gdy optymizm gaśnie, choćby niewielkie pozytywne zaskoczenia znów zaczynają mieć znaczenie. Na razie rynek wysłał jednak jasny sygnał: to już nie opowieść o tym, jak duża może być szansa. To opowieść o tym, jak dobrze Novo Nordisk potrafi realizować wyniki w bardziej wymagającej i mniej wybaczającej rzeczywistości.
– O lekach na otyłość, które będą dostępne dla wszystkich, choćby dla zwierząt, mówił Saxo Bank w swoich Szokujących Prognozach na 2026 rok. Szokujące Prognozy celowo wyprzedzają rzeczywistość, ale w przypadku leków GLP1 scenariusz zaczyna się materializować. Rynek leczenia otyłości gwałtownie wychodzi poza ramy klasycznej terapii i zmierza w stronę masowego produktu stylu życia, czemu sprzyja rozwój doustnych form leków i rosnąca akceptacja społeczna. Jednocześnie obecne obniżenie oczekiwań wobec liderów, takich jak Novo Nordisk, pokazuje napięcie między długoterminowym megatrendem a krótkoterminowymi ograniczeniami podaży i realizacji strategii. Prognozy Saxo trafnie podkreślają, iż największy wpływ GLP1 nie dotyczy wyłącznie farmacji, ale całych ekosystemów – od żywności po zachowania konsumentów. To sprawia, iż rynek leków na otyłość wchodzi w fazę dojrzałości, w której kluczowa staje się skala wpływu, a nie sama innowacja – mówi Aleksander Mrózek, Manager ds. relacji z kluczowymi klientami regionu CEE w Saxo Banku.
Autor: Ruben Dalfovo, Strateg ds. inwestycji, Saxo Bank

3 godzin temu






