Gdy rosyjska inwazja na Ukrainę zbliża się do czwartego roku trwania, Unia Europejska przyjmuje nowy pakiet sankcji. Propozycje nowych restrykcji uderzają m.in. w morski transport ropy. Część zapisów budzi sprzeciw Grecji i Malty.
24 lutego będzie czwarta rocznica inwazji Rosji na Ukrainę. Czy też jak to Kreml początkowo określał „trzydniowej operacji specjalnej”. Przez ten czas Unia Europejska wprowadziła 19 pakietów sankcyjnych. W czym nie jest osamotniona. W zeszłym roku w rosyjską energetykę dotkliwie uderzyła administracja Donalda Trumpa, zmuszając koncerny paliwowe do sprzedaży zagranicznych aktywów. w tej chwili Komisja Europejska dyskutuje nad nowym, dwudziestym, pakietem sankcji.
– W związku z toczącymi się w Abu Zabi ważnymi rozmowami pokojowymi musimy być trzeźwo myślący: Rosja przystąpi do rozmów tylko z prawdziwymi intencjami, jeżeli zostanie do tego zmuszona. To jedyny język, który Rosja rozumie – powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, przedstawiając propozycje nowego pakietu sankcji
Elżbieta Kaca, analityczka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, na jego łamach wskazuje co nowy pakiet ma zawierać i które elementy są szczególnie istotne.
Grecja przeciwko sankcjom
– Najważniejszy jest zakaz usług morskich, gdyż utrudniłby Rosji eksport ropy, zwiększając koszty transportu i obniżając przychody – rozpoczyna analityczka.
Jak podnosi Kaca Rosja korzysta nie tylko z ciągle rozbudowywanej floty cienia, ale również z zachodnich statków. W grudniu 2025 roku za przewóz 26 procent jej eksportu przewoziły tankowce państw G7, w większości przypadków greckie.
– Grecja i Malta sprzeciwiają się jednak wprowadzeniu zakazu, a propozycja nie obejmuje produktów ropopochodnych, w których udział operatorów G7 pozostało większy – wyjaśnia Elżbieta Kaca.
W związku z czwartą rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę Rada UE pracuje nad kolejnym pakietem sankcji, obejmującym zakaz usług morskich dla rosyjskiej ropy, uszczelnienie restrykcji wobec floty cieni i sektora finansowego oraz nowe ograniczenia handlowe. O…
— PISM (@PISM_Poland) February 13, 2026Kolejne ciosy w flotę cienia
Państwa Unii Europejskiej rozmawiają też o kolejnych sankcjach wobec floty cienia. Na listę mają zostać wciągnięte 43 jednostki, zwiększając łączną liczbę do 640. Stare tankowce nie mają ubezpieczeń, a ich stan techniczny sprawia, iż zagrażają wyciekiem ropy i skażeniem wód. Były również zaangażowane w działalność hybrydową w postaci sabotażu i szpiegostwa.
Dodatkowo rozmowy tyczą portów w Gruzji i Indonezji, które obsługują rosyjską ropę.
Finanse wrażliwym punktem Kremla
Kolejnymi omawianymi istotnymi sankcjami są te wobec zagranicznych instytucji finansowych oraz podmiotów zajmujących się kryptowalutami, które służą obchodzeniu sankcji.
– Ograniczenia handlowe obejmą wymianę wartą jedynie ok. 930 mln euro, w tym m.in. eksport gumy, traktorów czy import metali, chemikaliów i minerałów krytycznych – pisze Kaca.
– Sygnałem politycznym byłoby pierwsze zastosowanie zakazu eksportu produktów podwójnego zastosowania do kraju trzeciego (Kirgistanu), w związku z jego rolą w omijaniu sankcji – dodaje.
PISM / Biznes Alert / Komisja Europejska

4 godzin temu













