40 tys. kilogramów ryżu jaśminowego importowanego z Tajlandii nie trafi do polskich sklepów. Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Gdańsku wydał decyzję zakazującą wprowadzenia całej partii do obrotu na terenie Polski. Powodem interwencji nie było stwierdzenie zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Kontrolerzy zakwestionowali oznakowanie produktu, które wskazywało na jego ekologiczny charakter, mimo iż ryż nie miał już takiego statusu.

Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oznacza to, iż importer nie może wprowadzić zakwestionowanej partii na polski rynek w czasie ewentualnego postępowania odwoławczego.
Ryż miał być sprzedawany jako ekologiczny
IJHARS poinformowała, iż kontrola dotyczyła 40 tys. kg ekologicznego ryżu jaśminowego pochodzącego z Tajlandii.
– IJHARS w Gdańsku wydała decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 40 000 kg ekologicznego ryżu jaśminowego, importowanego z Tajlandii, ze względu na niewłaściwe oznakowanie produktu, które sugerowało jego ekologiczny charakter, mimo iż już nim nie był – przekazała Inspekcja.
W praktyce oznacza to, iż informacje widoczne na etykiecie lub opakowaniu mogły wprowadzać konsumenta w błąd co do sposobu produkcji żywności.
Określenia takie jak „ekologiczny”, „bio” czy „eko” nie mogą być stosowane dowolnie. Są zastrzeżone dla produktów spełniających wymagania produkcji ekologicznej i objętych odpowiednim systemem kontroli oraz certyfikacji.
To nie był alert dotyczący skażenia żywności
W komunikacie nie wskazano, aby w ryżu wykryto pozostałości niedozwolonych substancji, bakterie, toksyny lub inne zanieczyszczenia stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia.
Przyczyną zakazu była niezgodność handlowa związana z oznakowaniem.
To ważne rozróżnienie. Produkt może zostać zatrzymany nie tylko wtedy, gdy jest szkodliwy, ale również wówczas, gdy jego nazwa, etykieta, symbole lub informacje o pochodzeniu i metodzie produkcji nie odpowiadają rzeczywistości.
Konsument kupujący żywność ekologiczną płaci zwykle więcej, oczekując, iż została wyprodukowana zgodnie ze szczególnymi wymaganiami. Posługiwanie się oznaczeniem „eko” bez odpowiedniego statusu narusza więc nie tylko przepisy, ale także interes ekonomiczny kupującego.
Rygor natychmiastowej wykonalności blokuje sprzedaż
Nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności oznacza, iż zakaz obowiązuje od razu.
Importer nie może skierować partii do hurtowni, sklepów, zakładów gastronomicznych ani innych odbiorców na polskim rynku. Towar pozostaje poza obrotem do czasu wykonania decyzji lub rozstrzygnięcia dalszego postępowania.
W zależności od przyjętego rozwiązania zakwestionowana żywność może zostać zwrócona do nadawcy, skierowana poza polski rynek albo poddana działaniom umożliwiającym usunięcie stwierdzonej nieprawidłowości. Nie oznacza to jednak automatycznie, iż samo poprawienie etykiet wystarczy — dalszy los partii zależy od decyzji organów oraz dokumentacji przedstawionej przez importera.
Dlaczego oznaczenie „ekologiczny” podlega szczególnej ochronie?
Produkcja ekologiczna jest objęta odrębnymi wymaganiami dotyczącymi między innymi sposobu uprawy, stosowanych środków produkcji, kontroli gospodarstwa, przetwarzania oraz identyfikowalności produktu.
Żywność oferowana jako ekologiczna powinna pochodzić od podmiotu znajdującego się pod nadzorem uprawnionej jednostki certyfikującej. Informacje na opakowaniu muszą umożliwiać potwierdzenie, iż produkt został objęty wymaganym systemem kontroli.
W przypadku żywności sprowadzanej spoza Unii Europejskiej znaczenie ma także prawidłowa dokumentacja importowa. Samo umieszczenie na opakowaniu zielonych symboli, słowa „bio” albo informacji o naturalnym pochodzeniu nie daje prawa do przedstawiania towaru jako ekologicznego.
40 ton towaru zatrzymano przed wejściem na rynek
Skala zakwestionowanej partii jest znaczna. 40 tys. kg ryżu odpowiada 40 tonom produktu.
Przy opakowaniach o masie jednego kilograma byłoby to 40 tys. jednostkowych paczek. W przypadku opakowań półkilogramowych liczba mogłaby sięgnąć 80 tys.
Zatrzymanie partii na etapie kontroli importowej oznacza, iż towar nie zdążył zostać rozprowadzony w handlu detalicznym. Nie ma zatem informacji o konieczności wycofywania tego ryżu ze sklepów ani apelu do konsumentów o zwrot zakupionych opakowań.
IJHARS kontroluje także żywność spoza Unii Europejskiej
Jednym z zadań Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych jest kontrolowanie jakości handlowej żywności wprowadzanej na polski rynek.
Kontrole obejmują między innymi:
- zgodność oznakowania z rzeczywistymi cechami produktu,
- deklarowany skład i nazwę żywności,
- kraj pochodzenia,
- masę i objętość produktu,
- prawidłowość stosowania określeń jakościowych,
- dokumentację towarzyszącą przesyłce,
- wymagania dotyczące produktów ekologicznych.
W przypadku towarów importowanych spoza Unii Europejskiej kontrola przed dopuszczeniem ich do obrotu ma szczególne znaczenie. Pozwala zatrzymać nieprawidłowo oznakowane partie, zanim zostaną podzielone i rozesłane do wielu odbiorców.
Nie tylko jakość produktu, ale również prawdziwa etykieta
Przypadek tajskiego ryżu pokazuje, iż jakość handlowa żywności nie ogranicza się do smaku, wyglądu czy parametrów laboratoryjnych.
Równie ważne jest to, czy informacje podane konsumentowi są prawdziwe. Produkt konwencjonalny nie może być sprzedawany jako ekologiczny, podobnie jak żywność rozmrożona nie powinna być oferowana jako świeża, a importowany towar nie może sugerować polskiego pochodzenia.
Etykieta wpływa bezpośrednio na decyzję zakupową oraz cenę produktu. Dlatego wprowadzenie w błąd co do ekologicznego charakteru żywności jest traktowane jako poważna nieprawidłowość, choćby jeżeli sam produkt nie stwarza zagrożenia zdrowotnego.
Wcześniej zatrzymano wino z Republiki Południowej Afryki
IJHARS regularnie informuje o partiach żywności i napojów, których nie dopuszczono do sprzedaży z powodu nieprawidłowości jakościowych lub błędów w oznakowaniu.
Wcześniej kontrolerzy zatrzymali ponad 6,6 tys. litrów białego wina importowanego z Republiki Południowej Afryki. W tym przypadku zakwestionowano brak wymaganej informacji o podmiocie dokonującym butelkowania.
Obie sprawy pokazują, iż choćby brak jednej obowiązkowej informacji na etykiecie może skutkować zatrzymaniem całej dostawy.
Ryż nie trafi do polskich sklepów
Najważniejsza informacja dla konsumentów jest jednoznaczna: zakwestionowana partia 40 ton ryżu jaśminowego nie została dopuszczona do sprzedaży w Polsce.
Nie jest to ostrzeżenie o skażeniu lub konieczności zwrotu produktu, który znalazł się już w domach. Interwencja dotyczyła partii zatrzymanej przed wprowadzeniem do obrotu.
Powodem była etykieta sugerująca ekologiczny charakter ryżu, którego produkt nie mógł już posiadać. Decyzja IJHARS ma zatem chronić konsumentów przed zakupem żywności oferowanej z wykorzystaniem nieuprawnionego oznaczenia jakościowego.

19 godzin temu



![Pszenica droższa choćby o 80 zł. Jakie są dziś ceny zbóż i rzepaku w Polsce? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/07/20/557522.webp)












