1 kwietnia wystartował kolejny nabór na wsparcie dla pszczelarzy. To dobrze znany mechanizm, ale wciąż jeden z najważniejszych dla branży – dopłaty do przezimowanych rodzin pszczelich wracają z pulą aż 80 mln zł.
50 zł za każdy ul. Rusza nabór, który może zasilić pasieki milionamiStawka pozostaje bez zmian: 50 zł do jednego pnia. Wnioski można składać do 31 maja 2026 r., wyłącznie drogą elektroniczną.
Dla wielu gospodarstw pasiecznych to realne wsparcie, szczególnie po trudnych zimach i rosnących kosztach utrzymania pszczół.
Kto może skorzystać z dopłat?
Program skierowany jest do aktywnych pszczelarzy, którzy spełniają konkretne warunki formalne. Wsparcie przysługuje osobom, które:
- są wpisane do ewidencji producentów,
- prowadzą działalność nadzorowaną w zakresie utrzymywania pszczół,
- mają pasiekę zarejestrowaną w systemie weterynaryjnym.
To oznacza, iż liczy się nie tylko liczba uli, ale też formalne uporządkowanie działalności.
Jeden warunek najważniejszy – przezimowanie rodzin
Dopłata przysługuje wyłącznie do rodzin pszczelich, które przetrwały zimę. To ważne, bo zimowanie w ostatnich latach bywa coraz bardziej wymagające.
Zmienne warunki pogodowe, choroby i presja środowiskowa sprawiają, iż utrzymanie silnych rodzin do wiosny staje się coraz większym wyzwaniem. Tym bardziej dopłata ma znaczenie – rekompensuje część ryzyka.
Uwaga na ograniczenia. Może być mniej niż 50 zł
Choć stawka wynosi 50 zł za ul, nie jest gwarantowana w pełnej wysokości.
Jeśli liczba wniosków przekroczy dostępny budżet, zastosowany zostanie współczynnik korygujący, który obniży wypłaty proporcjonalnie dla wszystkich.
To oznacza, iż przy dużym zainteresowaniu realna stawka może być niższa.
Jak złożyć wniosek?
Cała procedura odbywa się online – przez Platformę Usług Elektronicznych. Do wniosku trzeba dołączyć:
- zaświadczenie od powiatowego lekarza weterynarii (z 2026 r.) o liczbie pni,
- oświadczenie dotyczące pomocy de minimis.
Dla osób mniej obeznanych z systemem przewidziano wsparcie – pomoc można uzyskać w biurach powiatowych Agencji.
Dlaczego to wsparcie jest tak ważne?
Pszczelarstwo to nie tylko produkcja miodu. To fundament rolnictwa. Zapylanie roślin przekłada się bezpośrednio na plony wielu upraw.
Dlatego dopłaty do rodzin pszczelich to coś więcej niż pomoc branżowa. To inwestycja w:
- stabilność produkcji roślinnej,
- bioróżnorodność,
- bezpieczeństwo żywnościowe.
80 mln zł do wzięcia. Decyduje czas i formalności
Budżet programu jest znaczący, ale zainteresowanie co roku rośnie. Dlatego najważniejsze są dwie rzeczy:
terminowe złożenie wniosku i komplet dokumentów.
Dla wielu pasiek to konkretne pieniądze – szczególnie przy większej liczbie uli. W praktyce oznacza to, iż dobrze prowadzona pasieka może odzyskać tysiące złotych kosztów jeszcze przed rozpoczęciem pełnego sezonu.

2 godzin temu













