Chwila nieuwagi przy pracującej maszynie może skończyć się tragedią. Przekonał się o tym 61-letni mieszkaniec gminy Długosiodło, który podczas belowania siana został wciągnięty przez prasę rolniczą. Mężczyzna trafił do szpitala. Policja ponownie apeluje do rolników o ostrożność.
61-latek wciągnięty przez prasę rolniczą. Groźny wypadek podczas belowania siana. Fot. KPP WyszkówDo poważnego wypadku doszło w niedzielę, 29 czerwca, tuż przed godziną 20. Na terenie gminy Długosiodło 61-letni mężczyzna wykonywał prace związane z belowaniem siana. W pewnym momencie, z przyczyn które będą wyjaśniane, został wciągnięty przez pracującą prasę rolniczą.
Na miejsce skierowano policjantów z Wyszkowa oraz służby ratunkowe. Poszkodowany doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala. Jak przekazano, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Badanie wykazało, iż był trzeźwy.
Prasa rolnicza nie wybacza błędów
Prasy zwijające i kostkujące należą do maszyn, przy których ryzyko ciężkiego wypadku jest wyjątkowo wysokie. Ich elementy robocze poruszają się szybko, a kontakt z podbieraczem, wałkiem odbioru mocy, układem podającym czy mechanizmem owijania może doprowadzić do poważnych obrażeń w kilka sekund.
Największe zagrożenie pojawia się wtedy, gdy operator próbuje usunąć zator, poprawić materiał, sprawdzić pracę mechanizmu lub wykonać drobną naprawę bez całkowitego unieruchomienia maszyny. W takich sytuacjach nie wystarczy zmniejszyć obrotów czy zatrzymać ciągnik. Należy wyłączyć napęd WOM, zgasić silnik, wyjąć kluczyk i upewnić się, iż wszystkie elementy robocze całkowicie się zatrzymały.
W sezonie sianokosów i żniw pośpiech bywa jednym z największych zagrożeń. Rolnicy chcą wykorzystać okno pogodowe, zakończyć zbiór przed deszczem albo nadrobić opóźnienia. To właśnie wtedy łatwo o rutynę i lekceważenie procedur, które w normalnych warunkach wydają się oczywiste.
Pośpiech, zmęczenie i rutyna przez cały czas zabijają
Policja przypomina, iż do najczęstszych przyczyn wypadków w gospodarstwach należą nieuwaga, przemęczenie, pośpiech oraz nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Wypadki przy maszynach rolniczych bardzo często zaczynają się od pozornie błahej decyzji: szybkiego poprawienia słomy, wejścia między ciągnik a maszynę przy włączonym silniku, próby udrożnienia prasy bez odłączenia napędu czy pozostawienia pracującego sprzętu bez nadzoru.
W rolnictwie nie ma „szybkiej poprawki” przy działającym mechanizmie. Każde wejście w strefę pracy maszyny powinno być poprzedzone jej pełnym zabezpieczeniem.
Dzieci muszą być z dala od pracujących maszyn
Szczególną ostrożność trzeba zachować, gdy w pobliżu prac polowych znajdują się dzieci. Maszyny rolnicze mogą być dla nich atrakcyjne, ale niebezpieczne. Dziecko często nie jest w stanie ocenić ryzyka, jakie wiąże się z obracającymi się elementami, hałasem, ograniczoną widocznością operatora czy możliwością nagłego ruszenia pojazdu.
Policja przypomina o podstawowych zasadach:
- nie należy pozwalać dzieciom wykonywać niebezpiecznych prac polowych;
- małe dzieci nie powinny pozostawać bez opieki dorosłych w pobliżu gospodarstwa i maszyn;
- dzieci nie powinny przebywać bliżej niż 50 metrów od pracującej maszyny rolniczej;
- nie wolno angażować ich do prac z pestycydami, nawozami, paliwami, smarami czy rozpuszczalnikami;
- przed uruchomieniem ciągnika lub kombajnu trzeba podać sygnał dźwiękowy i sprawdzić otoczenie maszyny;
- nie wolno przewozić osób na załadowanych przyczepach i wozach.
W czasie intensywnych prac polowych dzieci powinny przebywać w miejscu bezpiecznym i oddalonym od miejsca pracy. choćby krótka chwila bez nadzoru może skończyć się dramatem.
Trzeźwość to minimum, nie gwarancja bezpieczeństwa
W przypadku zdarzenia w gminie Długosiodło 61-latek był trzeźwy. To ważna informacja, ale sama trzeźwość nie eliminuje ryzyka. Przy obsłudze maszyn równie groźne są zmęczenie, wielogodzinna praca w upale, stres, presja czasu oraz przekonanie, iż „przecież robiło się to setki razy”.
Prace polowe wymagają koncentracji do ostatniego przejazdu. Szczególnie niebezpieczne są końcówki dnia, gdy operator jest już zmęczony, a widoczność zaczyna się pogarszać.
Zanim podejdziesz do maszyny, zatrzymaj ją całkowicie
Każdy rolnik powinien pamiętać o jednej zasadzie: nie wolno dotykać, poprawiać ani czyścić pracującej maszyny. choćby krótka interwencja przy włączonej prasie, kombajnie, rozrzutniku czy sieczkarni może zakończyć się ciężkim urazem.
Przed usunięciem zatoru lub wykonaniem naprawy należy:
- zatrzymać ciągnik lub maszynę,
- wyłączyć wałek odbioru mocy,
- zgasić silnik,
- wyjąć kluczyk ze stacyjki,
- odczekać, aż wszystkie części ruchome całkowicie się zatrzymają,
- zabezpieczyć maszynę przed przypadkowym uruchomieniem.
Poważny wypadek w gminie Długosiodło powinien być ostrzeżeniem dla wszystkich pracujących w gospodarstwach. Prasa, kombajn czy ciągnik nie dają czasu w reakcję. Kilka sekund oszczędzonych na zabezpieczeniu maszyny może kosztować zdrowie albo życie.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wyszkowie, podkom. Wioleta Szymanik.

6 godzin temu















