Konflikt na Bliskim Wschodzie, który pod koniec lutego przybrał formę działań zbrojnych, napędził wzrosty cen na rynkach surowcowych. Zdrożały przede wszystkim paliwa. A co z metalami; stalą i miedzią? Jak sytuacja odbija się na cenach złomu?
Sytuacja na rynku stali
Zacznijmy od cen stali; te wzrosły od końca lutego, jednak o dynamice porównywalnej do cen paliw nie może być mowy. Mówimy bowiem o wzroście w przypadku prętów stalowych o nieco ponad 4%. Wśród czynników sprzyjających wzrostom można wymienić większy nacisk na zbrojenia i ryzyko utraty ważnego na globalnym rynku dostawcy – Iranu, który jest 10. producentem stali na świecie. Nie zapomnijmy jednak o swego rodzaju stagnacji sprzed eskalacji konfliktu; spowolnienie w sektorze budowlanym w Chinach (najmniejsze zużycie stali od lat) nie sprzyjają wzrostom. Co więcej, konflikt na Bliskim Wschodzie i spowodowany nim wzrost cen paliw nie będzie sprzyjał rozwojowi gospodarczemu w kontekście globalnym (a to czynnik najważniejszy), a to wpłynie również i na ceny metali.
Ceny złomu stalowego
Obecnie w skupach większych ruchów wobec naszego zestawienia z połowy lutego nie widać; złom gruby kosztuje od ok. 0,65 do 1 zł/kg; więcej otrzymamy za np. szyny – 1,1 zł/kg. Za żeliwo otrzymamy zwykle ok. 0,9-1,1 zł/kg, a za stal cienką zwykle od 0,6 do 0,9 zł/kg.
Ceny miedzi
Wspomniane obawy o sytuację gospodarczą najlepiej widoczne są na rynku miedzi, która staniała od początku marca choćby o ok. 8%, choć jeszcze w połowie zeszłego miesiąca na ten rok prognozowane były dalsze wzrosty. Na razie jednak nie widać tego w skupach, podobnie jak przed przeszło miesiącem, za miedź milberę otrzymamy od ok. 37 do choćby 41 zł/kg, a z a niesort do 38 zł/kg, choć zwykle stawki są nieco niższe.
Ceny pozostałych metali
Za aluminium otrzymamy od ok. 6 do 7,4 zł/kg (odlew). Za puszki o ok. 0,5 zł/kg mniej. Mosiądz (pobiał) kosztuje od ok. 20 do 22 zł/kg, zaś akumulatory kosztują ok. 1,5 zł/kg.

5 godzin temu

















