Aberdeen przeciwko przejęciu InPostu. Spór o wycenę i przyszłość spółki

ewp.pl 1 dzień temu

Przejęcie InPostu pod znakiem zapytania

Tydzień temu konsorcjum złożone z Advent International, FedEx, PPF Group oraz Rafała Brzoski ogłosiło ofertę wykupu InPostu i wycofania spółki z giełdy. Proponowana cena to 15,60 euro za akcję, co przekłada się na wycenę całej grupy na poziomie 7,8 mld euro.

Aberdeen, które posiada 0,2 proc. akcji InPost, w liście do przewodniczącego rady nadzorczej Heina Pretoriusa określiło ofertę jako próbę wykorzystania przejściowej słabości notowań spółki. Matthew Peacock, analityk Aberdeen, napisał w liście cytowanym przez Bloomberg, iż trudno pogodzić jednomyślne poparcie zarządu dla transakcji z najlepiej pojętym interesem wszystkich akcjonariuszy. Inwestor wezwał zarząd do ponownej, rzetelnej oceny podejścia do decyzji o sprzedaży.

Wycena 15,60 euro za akcję a historia IPO

Jednym z głównych punktów sporu jest cena za akcję. Podczas debiutu giełdowego w 2021 roku akcje InPostu były oferowane po 16 euro. Obecna propozycja 15,60 euro jest więc niższa od ceny IPO. Hein Pretorius pytany o tę różnicę wskazywał, iż każda transakcja ma własne uwarunkowania, a spółka działa dziś w innych realiach rynkowych niż w momencie wejścia na giełdę. Podkreślał, iż biznes ewoluował i funkcjonuje w zmiennym otoczeniu makroekonomicznym.

Warto zwrócić uwagę na zachowanie kursu. Na zamknięciu sesji 9 lutego, tuż przed ujawnieniem oferty, akcje kosztowały 13,33 euro. Po ogłoszeniu propozycji wykupu kurs wzrósł i w poniedziałek notowany był na poziomie 15,23 euro, co oznacza spadek o 0,2 proc. względem poprzedniego dnia. Dla rynku e-commerce najważniejsze jest to, czy wycena uwzględnia potencjał dalszej ekspansji międzynarodowej oraz rozwój sieci automatów paczkowych, które są dziś jednym z filarów logistyki w handlu internetowym.

Próg 80 proc. i realne szanse na domknięcie transakcji

Aby przejęcie InPostu doszło do skutku, konieczne jest osiągnięcie progu akceptacji na poziomie 80 proc. akcji. Spółka informowała wcześniej, iż inwestorzy posiadający łącznie 48 proc. akcji zadeklarowali poparcie dla oferty. Oznacza to, iż do przekroczenia wymaganego progu brakuje znaczącej części głosów. Choć Aberdeen dysponuje zaledwie 0,2 proc., jego stanowisko może mieć znaczenie symboliczne i wpłynąć na decyzje innych inwestorów instytucjonalnych.

Dla przedsiębiorców z sektora e-commerce to nie tylko kwestia właścicielska. Ewentualne wycofanie InPost z giełdy i przejęcie przez międzynarodowe konsorcjum z udziałem FedEx może oznaczać zmiany w strategii inwestycyjnej, tempie ekspansji oraz modelu współpracy z e-sklepami. jeżeli transakcja nie uzyska wymaganej większości, obecna struktura właścicielska i notowanie giełdowe pozostaną bez zmian, przynajmniej w krótkim terminie.

Przeczytaj również: InPost ma już ponad 61 tys. Paczkomatów w Europie. Francja przekroczyła 10 tys. urządzeń

FAQ. Pytania o przejęcie InPost

  • Ile wynosi oferta przejęcia InPost?
    Konsorcjum Advent International, FedEx, PPF Group oraz Rafała Brzoski zaproponowało 15,60 euro za akcję, co daje wycenę spółki na poziomie 7,8 mld euro według informacji podanych przez Bloomberg.
  • Jaki jest próg akceptacji oferty?
    Aby przejęcie InPost zostało sfinalizowane, oferta musi zostać zaakceptowana przez akcjonariuszy posiadających co najmniej 80 proc. akcji.
  • Czy cena jest wyższa niż przy IPO?
    Nie. Podczas debiutu giełdowego akcje były oferowane po 16 euro, czyli wyżej niż obecne 15,60 euro w ofercie wykupu.
  • Kto sprzeciwia się transakcji?
    Aberdeen Group zapowiedziało głosowanie przeciwko, argumentując, iż wycena nie odzwierciedla wewnętrznej wartości spółki i jej długoterminowego potencjału wzrostu.
  • Kiedy może dojść do zamknięcia transakcji?
    Według wcześniejszych wypowiedzi przewodniczącego rady nadzorczej zamknięcie transakcji było przewidywane na drugą połowę roku, o ile zostanie spełniony warunek progu akceptacji.
Idź do oryginalnego materiału