Adam Glapiński nie chce podnosić stóp procentowych. Inwestorzy podnoszą koszt pieniądza za niego. Za pożyczkę na 10-lat żądają już 6,3% rocznie

3 dni temu

Prezes NBP Adam Glapiński nie myśli o podwyżkach stóp procentowych. Jeszcze dwa miesiące temu mówił, iż jest „mniej ostrożnym gołębiem” i nie wykluczał, iż we wrześniu będzie wnioskował o... obniżanie stóp procentowych. Dziś już nic takiego nie mówi, ale - w odróżnieniu od innych prezesów banków centralnych - nie wspomina ani słowem o możliwości podwyższenia stóp w odpowiedzi na wyższą inflację. Inwestorzy robią to za niego: w notowaniach uwzględniają trzy "ćwiartki" podwyżek stóp do końca 2027 r. A rentowność polskich obligacji - odzwierciedlająca m.in. strach o wyższą inflację - osiągnęła 6,3% rocznie

Idź do oryginalnego materiału