Pytanie, które zwykle przychodzi za późno. Co zrobić, gdy do oleju napędowego wlało się mocznik? Albo co zrobić, gdy olej napędowy dostał się do zbiornika na płyn DEF? A co, gdy omyłkowo uzupełniliśmy hydraulikę czymś, co nigdy nie powinno się tam znaleźć? Przyglądamy się kosztownym pomyłkom i wyceniamy straty.
Czy da się pomylić zbiornik paliwa ze zbiornikiem oleju hydraulicznego, skrzyni biegów albo zbiornikiem na DEF – czyli Diesel Exhaust Fluid, potocznie nazywany AdBlue lub NOXy (nazwy handlowe). W Internecie nie brakuje zapytań co zrobić, gdy… A zatem nie jest to sytuacja zupełnie z rodzaju fantasmagorii, a faktyczne problemy użytkowników. Czasem wynikają one z niewiedzy, czasem pośpiechu, czasem to brak odpowiedniego wdrożenia pracownika do obsługi nowej maszyny, która od poprzednika różni się tym, iż ma już układ SCR.
Bywa i tak, iż producent nie do końca dobrze rozplanował ułożenie wlewów i znajdują się one blisko siebie. Chwila nieuwagi, niespodziewany telefon, coś rozproszy naszą uwagę i trach. Płyn, który zdecydowanie nigdy nie powinien znaleźć się w zbiorniku, do którego właśnie trafił, tworzy nie lada zagwozdkę. Co zrobić, gdy…
Płyn DEF w paliwie
Można by pomyśleć, iż skoro DEF (AdBlue, NOXy) i tak ma za zadanie dostać się do spalin, to czemu by go nie zmieszać z paliwem wcześniej? Cóż, faktycznie mocznik ma za zadanie pomóc pozbyć się tlenków azotów ze spalin, jednak jego przeznaczeniem nigdy nie była komora spalania.
Operatorzy i użytkownicy, którzy nigdy nie mieli do czynienia z maszyną wyposażona w układ SCR bagatelizują kwestie związanie z obsługą tego systemu, w tym sam płyn. Trzeba dolać, to dolewamy. Jak, czym i gdzie to sprawy drugorzędne. A to bardzo duży błąd. Wprawdzie o ile zatankowanie AdBlue do zbiornika paliwa jest zdarzeniem sporadycznym, to już używanie kanistrów po tym roztworze mocznika do dotankowywania maszyn bywa praktykowane. Czy to problem? Tak, bowiem w praktyce może to mieć takie same skutki jak wlanie solidnej porcji naraz, tylko iż uszkodzenia zaobserwujemy po czasie.
Jak DEF dolany do paliwa działa na układ paliwowy?
A jakie to skutki? Przede wszystkim mocznik, choć w czystej postaci jest obojętny, to już jako wodny roztwór ma odczyn kwaśny i ma adekwatności korodujące, zwłaszcza w kontakcie ze stopami stali oraz stopami aluminium, a choćby cynku. Każdy, kto miał do czynienia z płynem DEF w postaci wycieku wie, iż powoduje on niszczenie powłok lakierniczych, metalowych, niszczy tkaniny i dla porządku przypomnimy, iż jest on również substancją drażniącą dla skóry, oczu i płuc. o ile dostanie się do paliwa, a wraz z nim do układu paliwowego, to zacznie siać prawdziwe spustoszenie, bowiem filtry go nie zatrzymają. choćby separator wody może nie pomóc, gdy paliwo wraz z płynem zaczyna krążyć w układzie.
Wlewy płynów, zwłaszcza DEF i oleju napędowego potrafią być blisko siebie. W wielu maszynach, zbiornik paliwa mieści w sobie lub obok siebie także zbiornik DEF, o pomyłkę więc nie trudno, fot. GSSkutki są zwykle poważne, począwszy od przyśpieszonego zużycia przewodów paliwowych przez skorodowanie elementów wtryskiwaczy oraz pompy wysokiego ciśnienia po uszkodzenie elementów silnika – powierzchni cylindrów, gładzi oraz głowicy. o ile płyn DEF został dotankowany do zbiornika w dużej ilości, to bardzo gwałtownie wychwycimy, iż coś jest nie tak po fatalnej pracy silnika; gdy jednostka opróżni to, co zostało w filtrach, na samym AdBlue motor po prostu stanie. Natomiast brak higieny przy ponownym wykorzystywaniu baniek po płynie DEF to powolne fundowanie sobie przyśpieszonego remontu układu paliwowego. Ot, taki anty dodatek do paliwa. Warto dodać, iż pod wpływem temperatury, np. gdy kropelki DEF dostaną się do komory spalania, z zawartego w płynie mocznika oraz wody zaczynają tworzyć się twarde, niepalne osady, które osadzają się wewnątrz komory oraz na elementach takich jak zawory i przylgnie, a także dalej w układzie wylotowym – kolektorze, zaworze EGR, klapach czy w końcu filtrze DOC i DPF. Nie trudno się domyślić, iż nie przenosi to nic dobrego.
Co zrobić, gdy wlaliśmy DEF do paliwa?
Do udzielenia odpowiedzi na to pytanie trzeba zadać pomocnicze: czy silnik został uruchomiony? o ile nie, to sprawa jest jak najbardziej do uratowania. Niepożądana mieszanka znajduje się jedynie w zbiorniku, a zatem trzeba opróżnić zbiornik całkowicie, mając na uwadze, aby pozbyć się jak największej ilości zanieczyszczonego paliwa także z różnych zakamarków. W niektórych przypadkach zasadne i konieczne może być zdemontowanie zbiornika.
Gorzej, o ile silnik został uruchomiony, bo choć olej napędowy i woda czy wodne roztwory nie mieszają się w rozumieniu całkowitego połączenia, to wlanie jednego do drugiego powoduje, iż tworzy się mieszanina niejednorodna. Po czasie warstwowa, bo zaobserwujemy rozdzielenie wody i płynu DEF, jednak tuż po wlaniu mamy do czynienia z emulsją – olej rozprasza się w wodzie. Bez emulgatora ciecze samoczynnie się uwarstwią, jednak uruchomienie silnika tuż po wlaniu płynu do paliwa spowoduje, iż pompa wstępna będzie zaciągała właśnie ową emulsję.
Zarówno w ciągnikach jak i koparko-ładowarkach jest to dość powszechna sytuacja, ponadto z racji niedużych pojemności zbiorników często tankujemy te maszyny z baniek lub kanistrów, fot. GSJeżeli zreflektujemy się w miarę szybko, to znaczy silnik pracował chwilę na wolnych obrotach, bez obciążenia i nagle uświadomimy sobie, co właśnie zrobiliśmy, jest szansa na ratunek. Należy natychmiast wyłączyć silnik i przystąpić do ratowania układu paliwowego. W pierwszej kolejności, trzeba pozbyć się całego paliwa jakie jest w układzie, tj. nie tylko w zbiorniku, ale także filtrach, pompie oraz wszystkich przewodach.
Krótki kontakt, może nie być tragiczny w skutkach, ale trzeba działać wartko i bez chodzenia na skróty, czyli skrupulatnie rozkręcać i płukać świeżym paliwem element po elemencie, wymieniając wszystkie filtry, a na koniec solidnie przepłukać wtryskiwacze, pozwalając im pracować na wolnych obrotach na dobrym paliwie. Czy warto użyć uszlachetniacza paliwa lub paliwa premium? Nikt tego nie sprawdził w warunkach klinicznych, aczkolwiek substancje pomagające usuwać wilgoć z oleju napędowego (tzw. depresatory) nie zaszkodzą. Później pozostaje obserwacja i wzmożona kontrola poziomu wody w separatorze.
Co ze zbiornikiem paliwa po zatankowaniu DEF?
A co ze zbiornikiem? To trudne pytanie. o ile jest metalowy, to po czasie warto będzie zajrzeć do środka, aby upewnić się, iż nie zaczął korodować. Podobnie jak w przypadku układu paliwowego, bardzo krótki kontakt może nie spowodować uszkodzeń. Gorzej, o ile małymi dawkami do paliwa trafiał płyn DEF od jakiegoś czasu ze wspólnych baniek używanych zarówno dla DEF jak i ON.
Zbiornik z tworzywa potrafi wybaczyć więcej niż stalowy, jest jednak z reguły znacznie trudniejszy w oczyszczeniu i brakuje w nim otworów rewizyjnych, aby dojść do wnętrza, fot. GSNajgorzej, gdy ktoś się pomylił i wlał np. kilkanaście-kilkadziesiąt litrów AdBlue za jednym razem. Wówczas o odratowaniu metalowego zbiornika można zapomnieć. Te z tworzywa wybaczą więcej, bo nie skorodują, jednak zwykle mają one dość figlarne kształty i nie posiadają otworu rewizyjnego, przez co bardzo trudno je dobrze wypłukać.
Może jakoś przepali?
Dochodzimy to scenariusza najgorszego, czyli dotankowany został płyn DEF do paliwa i maszyna ruszyła do pracy. W jej trakcie operator zaczął narzekać, iż silnik nie ma mocy, coś przerywa i nie pracuje równo. Co wówczas? Cóż, tym którzy są religijni polecamy przeżegnać się, zaś ci nieco mniej pobożni gwałtownie wyczują, iż jest to sytuacja adekwatna dla użycia słów uważanych powszechnie za obelżywe.
Jeżeli maszyna traci moc, silnik przerywa i pojawiają się błędy od ciśnienia paliwa, wody w układzie czy od układu oczyszczania spalin, to można od razu wzywać serwis i rezerwować termin na wymianę silnika. Niestety nie ma ratunku, o ile jednostka zaczęła intensywnie spalać mieszankę oleju napędowego i płynu DEF. Rozebranie silnika jedynie uwidoczni skutki, zaś wyeksponowane na powietrze elementy po ostygnięciu zaczną korodować w ekstremalnie szybkim tempie. Płukanka nie pomoże? Nie pomoże. Wysoka temperatura i reakcje chemiczne zrobiły już swoje. Owszem, można próbować podjąć się regeneracji i sprawdzenia wtryskiwaczy czy też pompy, jest jednak mało prawdopodobne, aby po takim incydencie, jakikolwiek serwis dał choć dzień gwarancji na takie elementy.
A co, kiedy wlaliśmy płyn DEF do oleju hydraulicznego lub przekładniowego bądź na odwrót? O tym już niebawem na WRP.PL

2 godzin temu





