Boom na sztuczną inteligencję coraz mniej przypomina wyścig po najnowszy model, a coraz bardziej kosztowną modernizację firmowego IT. Capgemini ocenia, iż przedsiębiorstwa chcące wdrażać autonomiczne systemy AI muszą najpierw uporządkować dane, połączyć rozproszone rozwiązania i przebudować aplikacje powstające przez dziesięciolecia.
Teza znajduje potwierdzenie w wynikach spółki. W pierwszym półroczu 2026 roku przychody Capgemini wzrosły o 11,3 proc. przy stałych kursach walut, do 12,08 mld euro, a wartość zamówień osiągnęła 12,6 mld euro. Firma podniosła prognozę wzrostu na cały rok do 8,5–9 proc. Jednocześnie część poprawy wynika z przejęć WNS i Cloud4C, a zysk netto spadł o 31,3 proc. Pokazuje to, iż transformacja i integracja nowych biznesów pozostają kosztowne.
Szerszy rynek sprzyja takiemu scenariuszowi. Gartner prognozuje, iż globalne wydatki na IT wzrosną w 2026 roku o 13,5 proc., do 6,31 bln dolarów, przy szczególnie szybkim wzroście nakładów na centra danych, oprogramowanie i usługi. W Europie budżety technologiczne mają zwiększyć się o około 11 proc., mimo presji kosztowej i słabego wzrostu gospodarczego.
Najważniejszą konsekwencją może być przesunięcie pieniędzy z pojedynczych pilotaży AI do dużych programów obejmujących chmurę, dane, cyberbezpieczeństwo i przebudowę procesów. Skorzystają integratorzy, dostawcy usług chmurowych i firmy zarządzające danymi. Dla klientów oznacza to jednak wyższe koszty, dłuższy czas oczekiwania na zwrot oraz ryzyko uzależnienia od wybranych dostawców.

11 godzin temu






