Z 2 000 USD zrobił ponad 16 mln USD. Brzmi jak bajka, prawda? Ale ta historia wydarzyła się naprawdę. Alex Temiz okazał się bardzo skutecznym traderem. Oto w jaki sposób pomnożył kapitał i jakich zasad się trzymał.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Alex Temiz?
- W jaki sposób Temiz dorobił się milionów?
- Jak stracił 450 tys. USD w jeden dzień?
- Jaką strategię stosuje Temiz?
- Czemu Temiz nie pije drogiej kawy?
Kim jest Alex Temiz?
Był baristą w Starbucks. Mówienie wszystkim po imieniu i robienie kawy, gdy finanse trzeszczą, bo znajdujesz się na granicy bankructwa – to nie jest komfortowa sytuacja. W takiej właśnie znalazł się Alex Temiz.
Postanowił zaryzykować i nauczyć się tradingu. Nie miał wiele kapitału. Ale wiedział, iż trading daje szansę. Zdawał sobie sprawę, co można osiągnąć dzięki dźwigni. Widział w tradingu jedyny sposób na zmianę swojego życia.
Na początku szło mu różnie, ale w końcu przyszła seria strat. Był zmuszony sprzedać felgi ze swojego samochodu, by sfinansować ostatnią próbę powrotu na rynek. Doświadczenie nauczyło go, jakie ryzyko wiąże się z lewarowaniem. W jaki sposób osiągnął wielki sukces?
Przetrwanie ważniejsze niż zysk
W karierze każdego tradera, który uniknął ostatecznego wyzerowania konta, istnieje moment „kapitulacji ego”. W przypadku Alexa był to podwójnie istotny moment, bowiem stał na skraju bankructwa. Staną przed koniecznością sprzedaży felg i postanowił przebudować fundamenty swojego postępowania jako trader.
„Desperacja wynikająca z faktu, iż musiałem sprzedać części własnego samochodu, by mieć za co handlować, stała się paradoksalnie moim największym atutem. To wtedy zrozumiałem, iż na rynku nie walczę z wykresem, ale z brakiem własnej strategii oraz dyscypliny, a każda kolejna błędna decyzja przybliża mnie do nieodwracalnego bankructwa” – opowiada Temiz w podkaście Chat With Traders.
Wczesny etap kariery Alexa Temiza miał profil „gunslingera” – agresywnego gracza, który mylił szczęście w hossie z rzeczywistymi kompetencjami. Taka postawa nieuchronnie prowadzi do zjawiska risk of ruin (ryzyka rujnacji portfela), gdzie seria strat – przy braku dyscypliny – adekwatnie gwarantuje wyzerowanie konta. Psychologiczny zwrot Alexa polegał na tym, iż uświadomił on sobie iż przetrwanie na rynku z kapitałem jest jedynym istotnym celem w długim terminie dla tradera. Prawdziwy profesjonalizm zaczyna się wtedy, gdy trader nie szuka szybkiego zysku i emocji, a zaczyna dążyć do curve smoothing – wygładzania krzywej kapitału poprzez eliminację impulsywnych zagrań. Ryzyko bez utrzymywania struktury to prosta droga do bankructwa, a dyscyplina rodzi się z akceptacji faktu, iż rynek nie jest winny traderowi niczego, poza możliwością egzekucji planu.
To podejście jest nierozerwalnie połączone z modelem ekstremalnej przejrzystości, którą promuje Alex. Dzielenie się swoimi transakcjami i wynikami w czasie rzeczywistym służy jako dodatkowa, zewnętrzna bariera, która służy zwiększaniu odpowiedzialności za handel. Trader, który jest obserwowany, rzadziej łamie własne zasady.
W oczekiwaniu na „czerwoną” sesję
Jednak to nie tylko ten jeden czynnik pomógł Temizowi podnieść się z kolan. Kolejnym kluczowym elementem jego ewolucji była rezygnacja z powszechnie promowanych strategii grania na wybicia na rzecz wykorzystywania zjawiska momentum exhaustion (wyczerpania pędu) poprzez krótką sprzedaż (short selling). Można powiedzieć, iż Temiz stał się na drodze swojej praktyki ekspertem od strategii momentum, i zidentyfikował, iż największa asymetria ryzyka do zysku pojawia się w momencie, gdy „paliwo” kupujących zostaje fizycznie wyczerpane.
Temiz doszedł do wniosku, iż kupowanie w euforii podczas wybić często kończy się „łapaniem szczytu” i szybką stratą, gdy kurs instrumentu zawraca. Pokusił się więc o identyfikację momentów, w których impet wzrostowy słabnie, a popyt zostaje niejako nasycony przez podaż. Innymi słowy zaczął wykorzystywać błędy emocjonalne innych inwestorów, którzy wpadają w pułapkę FOMO na samych szczytach parabolicznych ruchów.
Sercem strategii Alexa Temiza jest setup First Red Day. Jest to sygnał potwierdzający, iż paraboliczny ruch wzrostowy uległ załamaniu, a momentum exhaustion stało się faktem. First Red Day nie jest tylko sygnałem technicznym. Jest to psychologiczny punkt zwrotny, w którym strach przed stratą u dotychczasowych posiadaczy akcji (pozycji) zaczyna dominować nad chciwością, co generuje gwałtowną podaż, na której bazuje strategia short sellingu Alexa.
Ponadto, był trzeci składnik sukcesu Temiza. Nie chodzi o szklaną kulę, bynajmniej. Nasz bohater pokusił się o uruchomienie mechanicznych barier – tzw. guardrails. Są to sztywne ograniczenia, które mają na celu ochronę tradera przed jego własnymi błędami poznawczymi i impulsami. W świecie profesjonalnego tradingu te bariery to choćby hard stop – automatyczna blokada handlu po przekroczeniu określonego progu straty (zapobiega tzw. handlowi odwetowemu, czyli próbom „odegrania się”). Ale też redukowanie pozycji po stracie czy zakaz handlu poza ściśle określonymi setupami. Te mechanizmy pozwoliły mu przetrwać i ostatecznie skalować zyski. Przestał on polegać na sile woli, a zaczął opierać się na architekturze wyboru mniejszego ryzyka.
Jak stracić 450 tys. USD w jeden dzień
Warto zauważyć, iż Temiz nie spoczął na laurach. Można go obserwować na X, gdzie na swoim profilu wciąż daje rady traderom. Założył on swój biznes – portal nazywa się po prostu My Investing Club. Jak tłumaczy Temiz, stara się pomagać traderom, by opanowali emocje i zaczęli zarabiać na rynku. Co ciekawe, rzeczywiście chwali się sporą liczbą success stories, ale musimy przyznać, iż nie dokonaliśmy weryfikacji.
LIVE DAY TRADING 05/18/2026
Has The Market TOPPED OUT Short Term? $SNDK $MU $AMD $INTC Top?https://t.co/knb62ZLb1K pic.twitter.com/6jEipfDlLZ
— AT09 (@AT09_Trader) May 18, 2026
Ponadto, Temiz ma kanał na YouTube, i miesza na nim materiały poważne z mniej poważnymi. Tym niemniej, możemy dowiedzieć się z jednego z filmików jak stracił 450 000 USD w jeden dzień. W 2023 roku w ramach publicznego wyzwania zamienił 35 000 USD w okrągły 1 000 000 USD w zaledwie 55 dni. Rynek był wtedy w ekstazie, a spółki takie jak Bed Bath & Beyond czy AMC „płaciły” niemal za samo pojawienie się na sesji. To był najdłuższy „hot streak” w jego karierze. Ale to właśnie ten triumf stał się fundamentem pod nadchodzącą katastrofę. Tuż po sukcesie Temiz stracił 450 000 USD w ciągu jednej sesji.
Temiz przyznał, iż po sukcesie miał duże saldo i to uśpiło jego czujność. Zaczął pozwalać stratom rosnąć, bo „przecież portfel to udźwignie”. Strata rosła do 50, 100 a potem do 200 tys. USD a on nie ciął jej. To klasyczny błąd percepcji, w którym kwota pieniężna przestaje mieć realną wartość, stając się jedynie cyframi na ekranie.
Chodziło dokładnie o błędny trade na akcjach spółki TOP Financial Group. Temiz dysponując dużym kapitałem był w stanie euforycznego uniesienia i szukał „wielkiego trejdu”. Postanowił, iż zagra szorta na akcjach chińskiej spółki. Zajął pozycję dużego rozmiaru oczekując natychmiastowej kapitulacji, ale kurs utrzymał poziom i wybił nowe szczyty. Jak wspomina, wtedy powinien przyznać się, iż jego teza umarła i uciąć stratę, ale on zamiast tego… zaczął powiększać szorta i modlić się do Boga.
„Kiedy zaczynasz obiecywać Bogu poprawę, i iż pójdziesz do kościoła, i zadzwonisz do mamy, żeby powiedzieć, iż ją kochasz, byle tylko kurs spadł o kilka centów – to jest Twój ostateczny sygnał. Musisz wyjść natychmiast” – śmieje się na filmie edukacyjnym Temiz.
Ostatecznie, Alex Temiz zamknął pozycję na akcjach TOP Financial Group w okolicach 32 USD, tracąc 450 000 USD. Jednak następnego dnia kurs akcji tej spółki wystrzelił na 256 USD. Gdyby Alex Temiz został na pozycji, jego strata wyniosłaby… 10 mln USD. Jak sam przyznał, zamiast nagrywać filmy o tradingu, znów pracowałby jako barista albo na zmywaku, spłacając dług zaciągnięty u brokera do końca życia. Brzmi przerażająco, prawda?
Czemu trader nie powinien pić drogiej kawy
Co ciekawe, Temiz na swoim koncie na YT publikuje także nieco luźniejsze w treści filmy, ale też w gruncie rzeczy pouczające. Interesująca jest choćby relacja z wypadu do Las Vegas. Widzimy, jak poważnie Temiz podchodzi do pieniędzy. Wybiera nocleg w średniej klasie hotelu, który jest dla niego bezpłatny dzięki wygranej rzędu 15 tys. USD podczas poprzedniej wizyty w pobliskim kasynie.
Buntuje się przeciwko kawie za 9 USD
„Nieważne, ile milionów zarobiłem, płacenie 9 dolarów za małą kawę to szaleństwo” – mówi Temiz. „Codziennie toczy się walka o utrzymanie adekwatnego stosunku jakości i wartości do ceny. Traderzy, którzy tracą fortuny, to zwykle ci, którzy jako pierwsi przestali liczyć drobne” – dodaje.
Ponadto, bawiąc się na torze wyścigowym, zamiast wybrać widowiskowe Lamborghini Huracan dla czystej ekscytacji, zdecydował się na Porsche GT3 RS. Wybór ten był podyktowany pragmatyzmem: chciał przetestować auto pod kątem przyszłego zakupu. Dodatkowo Porsche, znane z precyzji, pozwoliło mu na uzyskanie rekordu dnia wśród aut cywilnych. Udowodnił więc, iż techniczne mistrzostwo stoi ponad emocjonalnym impulsem.
Prywatne życie Temiza można śledzić na jego
. Można stwierdzić, iż ma barwne i interesujące życie. Kilka lat temu ożenił się i jego żona dość szczelnie wypełnia jego timeline.
Transformacja Alexa Temiza z baristy sieci Starbucks w tradera operującego milionami dolarów to dowód na to, iż rynek kapitałowy jest najbardziej brutalną szkołą psychologii stosowanej, ale też wielką szansą na zarobek. Sukces Temiza nie opiera się na genialnej intuicji, ale na pokorze wobec ryzyka i wdrożeniu mechanizmów kontroli, które chronią go przed… nim samym. Alex Temiz udowodnił, iż aby zarabiać miliony na rynku najpierw trzeba nauczyć się nie tracić tysięcy, budując bariery tam, gdzie nasza ludzka natura zawodzi.

1 tydzień temu






