Advanced Micro Devices pokazało kwartał, na który czekali inwestorzy w półprzewodniki. W III kwartale przychody wzrosły do rekordowych 13,4 mld USD, a przychody z centrów danych prawie się podwoiły. Najważniejsza okazała się jednak prognoza. Na ostatni kwartał roku AMD spodziewa się około 17 mld USD przychodów, wyraźnie powyżej oczekiwań Wall Street. W handlu po sesji kurs rósł o około 8%.
Liczby lepsze od konsensusu
Według komunikatu spółki przychody w kwartale zakończonym 26 września wyniosły 13,38 mld USD. To o 45% więcej niż rok wcześniej. Konsensus LSEG zakładał 13,09 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 2,09 USD przy oczekiwanych 1,95 USD, a rok wcześniej było to 1,20 USD. Wynik był wyższy niż górna granica prognozy podanej przez AMD w sierpniu (12,7-13,3 mld USD). Spółce udało się to piąty kwartał z rzędu.
Główną siłą napędową był segment Data Center. Jego przychody wzrosły o 97% rok do roku, do 8,55 mld USD, przy oczekiwaniach na poziomie około 8,27 mld USD. Odpowiada on już za 64% sprzedaży AMD, wobec 47% rok wcześniej. W porównaniu z II kwartałem sprzedaż segmentu wzrosła o 27%, kwartał wcześniej o 16%. Dyrektor finansowa Jean Hu zapowiadała w sierpniu, iż w drugiej połowie roku wzrost przyspieszy, i tak się stało.
Pozostałe segmenty radziły sobie znacznie gorzej. Przychody z procesorów do komputerów osobistych wzrosły o 7%, do 2,95 mld USD, ale były nieco poniżej prognoz. Gaming stracił 40% rok do roku i zarobił 773 mln USD. Embedded urósł o 29%, do 1,11 mld USD.
Prognoza, która zmienia nastroje
Na IV kwartał AMD prognozuje przychody na poziomie 17 mld USD z marginesem 3% w górę lub w dół. Analitycy zakładali średnio 16,2 mld USD. Środek przedziału oznacza wzrost o około 27% w porównaniu z III kwartałem i o około 66% rok do roku. Marża brutto non-GAAP ma wynieść około 55%, czyli trochę mniej niż 56% w III kwartale i nieco poniżej konsensusu StreetAccount (55,3%).
„Popyt na nasze produkty Instinct i EPYC dalej rósł. Spodziewamy się, iż w czwartym kwartale wzrost jeszcze przyspieszy, bo zwiększamy produkcję systemów Helios i procesorów »Venice«” – napisała w komunikacie prezes Lisa Su.
Podczas konferencji z analitykami Su zapowiedziała, iż w 2027 roku przychody z serwerów podwoją się rok do roku. Dodała, iż spółka zabezpieczyła u dostawców wafle krzemowe, podłoża, zaawansowane pakowanie układów i pamięci potrzebne do znacznie szybszego wzrostu. Systemy Helios, czyli kompletne szafy serwerowe AI łączące akceleratory MI450 z procesorami EPYC szóstej generacji, działają już według AMD u Anthropic, Meta, Microsoftu, OpenAI i Oracle.
„Adopcja dopiero się zaczyna. Spodziewamy się, iż popyt mocno wzrośnie, gdy agenty AI będą wdrażane szerzej i będą wykonywać coraz bardziej złożoną pracę” – powiedziała Su, cytowana przez CNBC.
Słabsze punkty raportu
Raport ma też słabsze strony. Wolne przepływy pieniężne wyniosły tylko 554 mln USD. Oczekiwano około 1,05 mld USD, a rok wcześniej było to 1,53 mld USD. Duża różnica dzieli też zysk według standardów księgowych od zysku skorygowanego. AMD zarobiło 1,46 USD na akcję. Wpływ na to miała księgowa strata 1,1 mld USD na warrantach przyznanych Meta i OpenAI. Dają one tym firmom prawo do zakupu po 160 mln akcji AMD, jeżeli spełnią określone warunki. Ich wycena rośnie razem z kursem spółki. Oznacza to też ryzyko rozwodnienia akcjonariuszy, podobnie jak przejęcie World Labs za 8,2 mld USD w akcjach.
Trzeba też pamiętać o skali. Przychody Nvidii z centrów danych w kwartale zakończonym w lipcu były około dziesięć razy większe niż AMD. Wyniki lidera branży poznamy 17 listopada.
Test dla całego sektora
Raport pojawia się w trudnym dla sektora momencie. Przed publikacją akcje AMD straciły w ciągu miesiąca około 23%, ale od początku roku przez cały czas zyskują ponad 120%. Inwestorzy coraz bardziej obawiają się, iż giganci technologiczni zbyt dużo wydają na AI. Przekonał się o tym kilka dni temu Intel. Jego kurs spadł w piątek o 29% po słabej prognozie, mimo iż przychody z centrów danych wzrosły o 78%. O tym, dlaczego dobre wyniki producentów chipów nie zawsze chronią ich kursy, pisaliśmy niedawno.
Wzrosty AMD po sesji gwałtownie natrafiły na przeciwny wiatr. W nocy rynki zaczęły reagować na wyniki wyborów połówkowych w USA, w których Demokraci przejęli obie izby Kongresu. Inwestorzy obawiają się, iż utrudni to budowę centrów danych. Kontrakty na Nasdaq traciły w pewnym momencie ponad 2%, a azjatyckie spółki związane z AI były mocno wyprzedawane. Sesja na Wall Street pokaże, co okaże się silniejsze: dobre wyniki i prognoza AMD czy polityczne ryzyko dla całej branży.
Analitycy XTB zwracają uwagę, iż reakcja na wyniki zapowiadała otwarcie w okolicach 520 USD. Najbliższy opór to okolice 560 USD, gdzie przebiega 50-sesyjna średnia wykładnicza. Ważnym wsparciem jest 450 USD, w pobliżu średniej 200-sesyjnej. Następny istotny sprawdzian dla sektora przyjdzie 17 listopada razem z wynikami Nvidii.

2 godzin temu







