Rezerwa Federalna USA podejmuje zdecydowane działania w walce z wysoką inflacją, podwyższając swoją główną stopę procentową po raz pierwszy od połowy 2023 roku. W środę stopa referencyjna została podniesiona o ćwierć punktu procentowego, do nowego przedziału od 3,75 do 4,00 procent. Ten ruch był powszechnie oczekiwany przez rynki finansowe. Jednak prezes Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh (56), jasno dał do zrozumienia prasie, iż bank centralny nie działa zgodnie z tymi oczekiwaniami: „Dzisiaj to była nasza decyzja”. Wyjaśnił, iż stosunkowo silna gospodarka i pełne zatrudnienie dały bankowi centralnemu możliwość przeciwdziałania wzrostom cen wywołanym szokiem cenowym na rynku ropy naftowej: „Inflacja jest po prostu zbyt wysoka i utrzymuje się na tym poziomie od zbyt dawna” – podkreślił Warsh.
W swojej prognozie dotyczącej stóp procentowych bank centralny zasygnalizował zamiar ponownego zacieśnienia polityki pieniężnej: kolejna podwyżka stóp może nastąpić do końca 2026 roku, zanim Fed przejdzie w tryb gotowości w przyszłym roku. „Głównym przesłaniem posiedzenia banku centralnego jest: Fed nie spodziewa się nowego cyklu podwyżek stóp procentowych; podstawowa stopa procentowa zostanie jedynie skorygowana” – wynika z analizy Thomasa Gitzela, głównego ekonomisty w VP Bank. Prognozowana dalsza podwyżka stóp jest umiarkowana w porównaniu z oczekiwaniami rynku. Ekspert zwraca uwagę, iż rynki kontraktów terminowych wyceniły już prawie trzy kolejne podwyżki stóp procentowych do połowy 2027 roku.
Obniżka stóp procentowych, której prezydent USA Donald Trump (80) wielokrotnie domagał się od niezależnego banku centralnego, jest zatem wykluczona. Warsh odmówił komentarza na temat żądań prezydenta podczas konferencji prasowej, która trwała zaledwie około pół godziny. Bank centralny jest zaangażowany w stabilność cen i koncentruje się na swojej podstawowej działalności, oświadczył Warsh.
Trump skrytykował decyzję w serwisie informacyjnym TruthSocial. „Stopy procentowe w USA powinny wynosić jeden procent lub mniej” – stwierdził. W końcu Stany Zjednoczone są najlepszym pożyczkodawcą na świecie. I zakończył swój wpis, jak zwykle wielkimi literami, swoim znanym żądaniem: „Obniżcie stopy procentowe w USA, i to szybko”.
Trump mianował Warsha w maju. Dał jasno do zrozumienia, iż oczekuje od nowego prezesa Rezerwy Federalnej bardziej swobodnego podejścia niż to, które prezentował poprzednik Warsha, Jerome Powell (73).
Według ostatnich sondaży Reuters/Ipsos, wyższe stopy procentowe mogą nasilić obawy obywateli dotyczące kosztów utrzymania. To oznacza kłopoty dla republikanów Trumpa, którzy stoją przed trudną walką o utrzymanie większości w Kongresie w listopadowych wyborach uzupełniających. Popularność Trumpa spadła, częściowo z powodu przedłużającej się wojny z Iranem. Niedawno zagroził wprowadzeniem radykalnych ograniczeń handlowych, jeżeli Fed nie obniży stóp procentowych. Jego zdaniem, żaden kraj nie powinien mieć niższych stóp procentowych niż Stany Zjednoczone.
Wezwanie do obniżek stóp procentowych przeczy jednak powszechnemu przekonaniu, iż zacieśnienie polityki pieniężnej jest bardziej wskazane w czasach wysokiej inflacji. Inflacja utrzymuje się powyżej celu Rezerwy Federalnej wynoszącego 2,0% od pięciu i pół roku. Fed zwraca szczególną uwagę na wskaźnik inflacji dostosowany do nawyków wydatkowych konsumentów – znany w żargonie technicznym jako wskaźnik PCE. W rezultacie stopa inflacji w lipcu wyniosła 3,7%, tyle samo co w czerwcu. Ostatnio ceny ropy naftowej zaczęły ponownie rosnąć, co prawdopodobnie zwiększy ryzyko dalszej inflacji.

4 godzin temu














