Andy Krieger w 1987 roku, jako 32-latek, „złamał” dolara nowozelandzkiego. Jednak pełny portret tego tradera to nie pasmo spektakularnych triumfów, a raczej historia chaosu, błędnych modeli, kontrowersji podatkowych i problemów z prawem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Andy Krieger?
- Jak Krieger zarobił krocie na Kiwi?
- Jakie strategie i zasady zaleca Krieger?
- Czemu Krieger preferuje rynek forex?
- Co to jest kompresja i jak ją wykorzystywać w tradingu?
Kim jest Andy Krieger?
Wszyscy kochają legendy o samotnych wilkach, którzy jednym genialnym ruchem rzucają na kolana rynek. Przez dekady funkcjonowania nowoczesnego rynku finansowego powstała już całkiem spora wataha takich osobowości. Jedną z nich jest Andrew J. Krieger, znany szerzej jako Andy Krieger. Przy czym jest on wilkiem, który w pewnym momencie stracił zęby.
Tak to bowiem jest, iż im więcej czasu mija od pewnych wydarzeń, tym więcej można się o nich dowiedzieć. Dzięki faktom, które pojawiły się w mediach w ostatnich latach, możemy zrekonstruować kompletny życiorys i sylwetkę człowieka, którego geniusz rzadko szedł w parze z pokorą.
Na szczyt dzięki „Kiwi Trade”
Andy Krieger nie pochodzi z biednej rodziny, choć też o jego młodych latach wiele nie wiadomo. Jest na pewno absolwentem prestiżowych studiów MBA na Wharton School, z której słynie Uniwersytet Pensylwanii. Wcześniej uzyskał tytuł licencjata z filozofii oraz tytuł magistra w zakresie studiów nad Azją Południową na Uniwersytecie Pensylwanii. Ukończył również pełen program zajęć w ramach studiów doktoranckich z orientalistyki, obejmujący m.in. przetłumaczenie VIII-wiecznego tekstu zapisanego w sanskrycie.
Czemu nie zdecydował się na karierę naukową? Zaczęło go pociągać ryzyko i zarabianie pieniędzy. Pierwsze kroki na rynku finansowym stawiał w banku inwestycyjnym Salomon Brothers. Sprawował się tam na tyle dobrze, iż stał się bohaterem transferu do Bankers Trust.
Tam zyskał prawdziwą swobodę. W 1986 roku zarząd Bankers Trust, olśniony jego analitycznym umysłem, przyznał mu astronomiczny limit tradingowy w wysokości 700 mln USD. Jak duży był to limit można zrozumieć, gdy dowiemy się, iż inni doświadczeni traderzy operowali kwotami rzędu maksimum 50 mln USD.
Andy Krieger zawsze doskonale odnajdywał się w warunkach wysokiej zmienności rynkowej. Wykorzystywał w handlu różnorodne strategie opcyjne o ograniczonym ryzyku, co pozwalało mu osiągać bardzo dobre stopy zwrotu (skorygowane o ryzyko). Choć lwią część swoich transakcji koncentrował na rynku walutowym, to z sukcesami handlował na ponad 70 różnych rynkach.
Jakie strategie stosował Krieger?
Lubował się w stosowaniu pozycji długich na opcjach (call options) i potrafił wypracować wyjątkowo wysokie zyski w momentach, gdy na giełdach panował największy chaos. Stosował szereg strategii opartych na podążaniu za trendem (trend-following), którymi zarządzał niezależnie od swojego głównego, uznaniowego programu transakcyjnego (discretionary trading).
Na okazję życia Krieger nie musiał długo czekać. Przydarzył się bowiem giełdom w październiku 1987 roku pamiętny „Czarny Poniedziałek”. Gdy rynek ogarnęła panika, kapitał zaczął uciekać w kierunku „bezpiecznych przystani” m.in. w stronę dolara nowozelandzkiego zwanego pieszczotliwie Kiwi. Otóż NZD zaczął być drastycznie przewartościowany. W obliczu tego zdarzenia strategia Kriegera była niezwykle wyrafinowana, bowiem opierała się na przyjmowaniu asymetrycznego ryzyka. Zamiast prostego shortowania mocno przewartościowanej waluty na rynku spot, Krieger masowo kupował opcje sprzedaży (put options), łącząc je z agresywnym tradingiem i mechanizmem tzw. delta hedgingu – dynamicznego zabezpieczania pozycji w miarę jak opcje zyskiwały na wartości. Stosując dźwignię sięgającą 400:1 w końcu kontrolował pozycję „krótką” przewyższającą całą podaż pieniądza M1 Nowej Zelandii! Wywołało to panikę tamtejszego banku centralnego, tąpnięcie kursu NZD o -5% w kilka dni i przyniosło Bankers Trust 300 mln USD czystego zysku.
Ten triumf Kriegera z 1987 roku określany jest do dziś jako „Kiwi Trade”. To zagranie otworzyło przed nim drzwi do wielkiej kariery. Tym jednym zagraniem zyskał miano globalnego autorytetu w dziedzinie tradingu. Choć gwałtownie odszedł z Bankers Trust, obrażony niską premią w wysokości zaledwie 3 mln USD (stanowiącą więc ledwie 1% zysku), i zaliczył krótki epizod w Quantum Fund George’a Sorosa, rynek nie zapomniał o jego wiedzy i wyczuciu.
Przez lata Krieger działał w cieniu, jako doradca ds. zarządzania rezerwami walutowymi. Pracował dla banków centralnych i gigantycznych korporacji. Swoje unikalne spostrzeżenia na temat anatomii rynków finansowych oraz tajników rynku forex spisał w powszechnie cenionej książce z 1992 roku pt. „The Money Bazaar: Inside the Trillion-Dollar World of Currency Trading”. Ukoronowaniem jego legendarnego statusu było wprowadzenie go w 2005 roku do oficjalnej galerii sław traderów magazynu Trader Monthly: Trader Hall of Fame.
Co ciekawe, Krieger dał się poznać również jako aktywny filantrop. Po tragicznym tsunami z 2004 roku osobiście zaangażował się w pomoc humanitarną i niesienie ratunku dzieciom w Indiach, za co został uhonorowany prestiżową nagrodą Friends of India Service Award.
Rynkowe porażki i konflikt z prawem
Niestety, życie toczyło się dalej i mit nieomylnego tradera zaczął upadać. Krieger zaczął zarządzać własnym funduszem hedgingowym Northbridge Capital Management. Pod koniec 2004 roku jego firma zarządzała aktywami rzędu 353 mln USD. Krieger postanowił pójść w przyszłość i zautomatyzować handel, więc wdrożył zaawansowane modele ilościowe.
Jednak jego rozwiązania matematyczne okazały się niedoskonałe. Marzenia o automatyzacji handlu rozminęły się z rzeczywistością. W 2005 roku jego flagowy fundusz Sigma 3X – jak nazwa wskazuje, oparty na dźwigni 3x – zanotował -32% straty w zaledwie 9 miesięcy. Spanikowani inwestorzy uciekli, a kapitał firmy stopniał do zaledwie 13,1 mln USD, zmuszając Kriegera do zamknięcia większości funduszy i radykalnej restrukturyzacji.
Bezkompromisowość Kriegera i skłonność do ryzyka uderzyła w niego także w jego życiu prywatnym. W 2002 roku bezprawnie wjechał ciężkim sprzętem budowlanym na teren publicznego parku Palisades Interstate Park sąsiadującego z jego posiadłością w New Jersey, wycinając chronione drzewa i niszcząc zabytkowe mury. Prokuratura postawiła mu zarzuty kradzieży i spisku, grożące karą do 10 lat więzienia. Ostatecznie skończyło się na ugodzie, przyznaniu do winy (wandalizm kryminalny) i wysokich grzywnach.
Po ciężkim roku 2005 i restrukturyzacji, Kriegerowi udało się wrócić do formy. Kilkakrotnie udawało mu się przekroczyć stopę zwrotu na poziomie 100% w skali roku – w tym w 2007 roku, kiedy zarobił dla swoich klientów ponad 300%. Z kolei w 2008 roku, gdy cały globalny system finansowy chwiał się w posadach, on i tak wygenerował ponad 75% zysku.
Poduszka, kompresja i łabędzie
Kilka lat temu Krieger udzielił wywiadu, w którym elegancko przedstawił polecane strategie i najważniejsze zasady, jakie według niego powinny obowiązywać traderów. Pewnie nie będzie zaskoczeniem, iż porady Kriegera opierają się na połączeniu rygorystycznego zarządzania ryzykiem z agresywnym wykorzystaniem okazji rynkowych.
Krieger przede wszystkim poleca prosty, dwuetapowy model budowania bogactwa. Zachęca do budowania poduszki finansowej opartej na mikro-zyskach. Chodzi o zawieranie licznych krótkoterminowych transakcji o ograniczonym i ściśle zdefiniowanym ryzyku. Celem jest systematyczne powiększanie konta, aż do momentu podwojenia początkowego kapitału.
Gdy inwestor dysponuje już „pieniędzmi rynku” (czyli zgromadzonym zyskiem), może pozwolić sobie na bycie agresywnym. Krieger zaleca wykorzystywanie dźwigni przy inwestowaniu w duże makro-tematy rynkowe. Sugeruje podejmowanie ryzyka w celu osiągnięcia jak największych zysków. Chodzi o bycie maksymalnie odważnym i agresywnym wtedy, gdy można sobie na to pozwolić.
Najważniejszą techniką analityczną Kriegera jest identyfikowanie kompresji, która poprzedza zmianę kierunku, w którym porusza się rynek. Kompresja to stan, w którym zmienność rynkowa drastycznie spada, a wykres przypomina „zaciskanie się sprężyny”. Według Kriegera takie bezprecedensowo niskie poziomy zmienności są zwiastunem nadchodzących zdarzeń typu czarny łabędź – czyli gwałtownych krachów lub euforycznych wzrostów. Kiedy kompresja dobiega końca, następuje potężny przepływ kapitału, który Krieger wykorzystuje do generowania ogromnych zysków, na zasadzie „skoku na trampolinie”.
Mimo reputacji jednego z najbardziej agresywnych traderów w historii, Krieger kładzie ogromny nacisk na ochronę kapitału. Nigdy nie ryzykuje bazowego kapitału, dlatego namawia do wypracowania nadwyżki na rynku, którą można zaryzykować. Dąży do tego, aby jego zwycięskie transakcje były większe niż stratne, oraz aby wygrywać częściej niż przegrywać. Uważa, iż w handlu krótkoterminowym trader powinien mieć 60% skuteczności.
Jeśli chodzi o to, na jakich rynkach powinien działać trader, to Krieger zaleca rynek forex. Z jakiego powodu? Ze względu na jego naturalną niestabilność i występowanie bardzo silnych trendów. Ponadto, Krieger proponuje stosowanie „długich” strategii opcyjnych (long, call) pozwalających na kontrolowanie dużych pozycji przy ściśle określonym i ograniczonym ryzyku (maksymalna strata jest limitowana do zapłaconej premii).
Krieger podkreśla także, iż dobry trader to zmienny trader. Trader nie powinien być „wiecznym bykiem” ani „wiecznym niedźwiedziem”. Zadaniem inwestora jest obserwowanie rynku i reagowanie na to, co się na nim dzieje, a nie trzymanie się jednego poglądu całymi miesiącami, czy choćby latami.
Niesamowity covidowy „call”
Co ciekawe, kilka lat temu znów zrobiło się głośno o Kriegerze. W lutym 2020 roku, po latach unikania rozgłosu, Krieger niespodziewanie powrócił w blasku fleszy. Nawiązał współpracę z wydawnictwem Brownstone Research – Bonner & Partners oraz ze swoim uczniem Imre Gamsem, uruchamiając usługę doradczą.
Jednak nie tylko z tego powodu zrobiło się o nim głośno. Otóż w rekomendacji z 18 lutego 2020 roku zapowiedział, iż widzi:
„Największą okazję inwestycyjną od czasu Kiwi Trade z 1987 roku”.
Wskazywał na zjawisko silnej „kompresji” (ściśnięcia) na wielu parach walutowych, która jego zdaniem miała doprowadzić do potężnej eksplozji zmienności w połowie 2020 roku i dać inwestorom choćby 30-krotny zwrot z kapitału.
Czy Krieger postawił adekwatną prognozę? Analizując rekomendację z perspektywy czasu, należy przyznać, iż Krieger adekwatnie miał rację i ma ogromną intuicję makroekonomiczną. Zaledwie kilka tygodni po jego ostrzeżeniach wybuchła globalna pandemia COVID-19, która dosłownie wysadziła rynki finansowe w powietrze, wywołując krach na giełdach i generując dynamiczne ruchy na większości par walutowych. Zgodnie z jego przewidywaniami, na rynku walutowym doszło do historycznych anomalii, bowiem w marcu 2020 miał miejsce tzw. dollar squeeze, z uwagi na ucieczkę kapitału do „bezpiecznych przystani”. Następnie, w połowie 2020 roku, pod wpływem masowego dodruku pieniądza przez Rezerwę Federalną (Fed), nastąpiło potężne odwrócenie trendu i indeks dolara (DXY) załamał się, spadając z poziomu ok. 103 do wartości poniżej 90 punktów pod koniec roku. Wywołało to spektakularne, wielomiesięczne trendy wzrostowe na euro, dolarze australijskim czy brytyjskim funcie.
Obietnica możliwości pomnożenia kapitału 30-krotnie była zabiegiem marketingowym „pod publiczkę” i sprawiła, iż projekt z Brownstone po pewnym czasie wygasł, a Imre Gams przeszedł do współpracy z innym ekspertem. Jednak sam geopolityczny i makroekonomiczny „call” Kriegera dotyczący nadejścia wielkich okazji rynkowych mniej więcej w połowie 2020 roku okazał się niezwykle trafny.
Czym zajmuje się Andy Krieger dzisiaj? Po zakończeniu współpracy z Brownstone Research, trader nie porzucił działalności edukacyjnej. Prowadzi w tej chwili autorską, niezależną stronę internetową Andy Krieger’s Thoughts on the Market, która jest zarazem platformą subskrypcyjną. Krieger publikuje tam cykliczne analizy z serii „Thoughts on the Market” („Przemyślenia o rynku”) oraz obszerne raporty makroekonomiczne (np. „Global Macro Crisis Report”), w których analizuje choćby strukturalne pozycje „krótkie” na parze AUD/NZD, powołując się na zmiany stóp procentowych oraz wsparcia i opory bazujące na ciągach Fibonacciego. Wciąż lubi Kiwi i wciąż korzysta z tych samych precyzyjnych narzędzi tradingowych, co 40 lat temu. Jego strona oferuje również darmowe, publiczne archiwum jego tekstów z ubiegłych lat.
Ciekawostki spoza giełdowego parkietu
Na koniec jeszcze dwie ciekawostki o Kriegerze. Pierwsza jest taka, iż jest on poliglotą: włada wieloma językami, w tym bengalskim, hiszpańskim, francuskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim oraz sanskrytem. Uff. Druga jest taka, iż przez wiele lat współpracował z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla Muhammadem Yunusem, w ramach Szczytu Mikrokredytowego (Microcredit Summit), gdzie Krieger pełnił funkcję współprzewodniczącego oraz stał na czele Rady Banków i Komercyjnych Instytucji Finansowych. Przypomnijmy, iż Microcredit Summit to jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych inicjatyw humanitarno-finansowych przełomu XX i XXI wieku. Została zainicjowana w 1997 roku przez prof. Yunusa, a głównym założeniem tej inicjatywy było udowodnienie światu, iż odpowiednio ukierunkowany kapitalizm może być najskuteczniejszą bronią w walce z globalnym ubóstwem. W ramach tego projektu pożyczano ludziom bez zdolności kredytowej małe sumy na rozwój biznesu, i okazywało się, iż spłacalność mikropożyczek sięgała niebotycznych 98%.

3 godzin temu







![Kiedy Wimbledon? Gdzie oglądać Świątek i Chwalińską? [TERMINARZ, TRANSMISJE]](https://i.iplsc.com/-/000MWV9DVJ2PG5B6-C461.jpg)