Anna Grabowska, Żabka: potencjał rynku rumuńskiego oceniamy na 7,5 tys. sklepów

1 godzina temu

Grupa Żabka zamierza znacząco zwiększyć tempo rozwoju sieci Froo w Rumunii. Jak wynika z wypowiedzi Anny Grabowskiej, Managing Director w Żabka International, spółka dostrzega znacznie większy potencjał tamtejszego rynku niż jeszcze rok temu. Jednocześnie firma przygotowuje się do dalszej ekspansji zagranicznej i analizuje kolejne kierunki rozwoju.

Od debiutu marki Froo w Rumunii w czerwcu 2024 roku sieć rozrosła się do ponad 230 placówek. Skala wzrostu oraz wyniki osiągane przez sklepy sprawiły, iż Grupa Żabka zrewidowała swoje prognozy dotyczące możliwości rozwoju na tym rynku.

Przy okazji IPO szacowaliśmy potencjał rynku rumuńskiego na 4400 sklepów, teraz mówimy już o potencjale ok. 7500 sklepów. Widzimy, jak dobrze nasz format funkcjonuje oraz w jakim tempie jesteśmy w stanie otwierać sklepy. W ostatnim czasie co kwartał zwiększaliśmy naszą ekspansję o 50 proc. Chcemy przyspieszać tempo otwarć na rumuńskim rynku – powiedziała PAP Biznes Anna Grabowska.

Od testowania formatu do przyspieszenia rozwoju

Pierwszy rok działalności Froo upłynął pod znakiem dostosowywania konceptu do lokalnych warunków. Choć sieć wykorzystuje doświadczenia zdobyte przez Żabkę w Polsce, oferta oraz model operacyjny zostały dostosowane do specyfiki rumuńskiego rynku.

– Przez pierwszy rok, w trakcie którego uruchomiliśmy 100 sklepów, przede wszystkim dopracowywaliśmy format, czyli ofertę dla klienta. Korzystamy w dużej mierze z wypracowanego przez nas w Polsce know-how w obszarze convenience, jednak bardzo nam zależało, żeby dopasować do rynku rumuńskiego zarówno ofertę, poziom cenowy, jak i nasz model operacyjny – wskazała Grabowska.

Po osiągnięciu pierwszych 100 placówek firma rozpoczęła ekspansję poza Bukareszt. w tej chwili Froo działa już w sześciu rumuńskich miastach.

Gastronomia napędza sprzedaż

Jednym z najbardziej obiecujących obszarów działalności okazała się oferta gastronomiczna. Udział kategorii QMS (Quick Meal Solutions) odpowiada już za 35 proc. wszystkich transakcji, co jest wynikiem wyższym niż w Polsce. Jak tłumaczy przedstawicielka Żabki, wpływ na to mają zarówno lokalne zwyczaje konsumentów, jak i specyfika rynku.

– Rumuni są przyzwyczajeni do spożywania posiłków i napojów w drodze, a spożycie kawy na wynos jest większe niż w Polsce. Wchodzimy też jako nowy gracz z innowacyjnymi rozwiązaniami, które zostały już przetestowane w Polsce – podkreśliła.

Czas na usługi i cyfryzację

Sieć rozwija w tej chwili również ofertę usługową. realizowane są testy związane z odbiorem i nadawaniem paczek, a w dalszej perspektywie możliwe jest wdrożenie aplikacji mobilnej wzorowanej na polskiej Żappce.

– Planujemy wdrażać narzędzia cyfrowe, takie jak aplikacja, na wzór polskiej Żappki – ale będziemy myśleć o tym, gdy rozwiniemy sieć Froo na większą skalę – powiedziała Grabowska.

Według danych spółki rozpoznawalność marki Froo w Bukareszcie przekroczyła już 60 proc.

Rentowne sklepy i większe ambicje

Jak podaje PAP Biznes, wszystkie sklepy Froo działające dłużej niż rok osiągnęły rentowność na poziomie store contribution. Co więcej, liczba klientów i transakcji przypadających na pojedynczy sklep jest już zbliżona do wyników osiąganych przez Żabkę w Polsce. To właśnie te rezultaty skłoniły grupę do podniesienia szacunków dotyczących potencjału rumuńskiego rynku oraz przyspieszenia inwestycji. Jednocześnie spółka nie wyklucza niewielkich przejęć, które mogłyby wspierać dalszy rozwój sieci.

Kolejne kraje na radarze

Rumunia nie musi być ostatnim zagranicznym rynkiem Grupy Żabka. Firma przyznaje, iż prowadzi analizy dotyczące dalszej ekspansji międzynarodowej.

– Mamy wiele przesłanek, które wskazują, iż nasza gotowość do wejścia do kolejnych państw jest teraz większa. To nie znaczy, iż to się wydarzy w najbliższym czasie, ale mocno analizujemy różne możliwości i kierunki – powiedziała Anna Grabowska.

Doświadczenia zdobyte przy budowie biznesu w Rumunii pozwalają dziś Żabce sprawniej projektować logistykę, organizować łańcuch dostaw oraz dostosowywać model operacyjny do nowych rynków. Choć na razie priorytetem pozostaje dalszy rozwój Froo, spółka otwarcie przyznaje, iż przygotowuje się do kolejnego etapu swojej międzynarodowej ekspansji.

Idź do oryginalnego materiału