Warszawa, 27.03.2026 (ISBnews) – Aplisens zakłada, iż udało się zatrzymać tendencję spadkową, i wchodzi w kolejny rok z większym optymizmem, z zastrzeżeniem, iż nie pozostało znany wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na działalność spółki, poinformował prezes Adam Żurawski.
„Zakładamy, iż zatrzymaliśmy tendencję spadkową, i wchodzimy w kolejny rok z większym optymizmem, pomijając wojnę, która niedawno wybuchła” – powiedział Żurawski podczas telekonferencji.
Jak wyjaśnił, optymizm wynika stąd, iż kurczący się rynek WNP jest dla grupy coraz mniej istotny, a z pozostałych rynków widać trochę więcej zamówień, można na przykład zaobserwować ożywienie na rynku niemieckim.
„Spodziewamy się, iż w kolejnych kwartałach spółka niemiecka powinna wyjść na plus [pod kątem dynamiki sprzedaży]” – dodał prezes.
W jego ocenie rosnąć powinna również sprzedaż w obszarze pozostałe, uwzględniającym takie rynki jak Turcja, Korea Południowa, Wielka Brytania, USA, Indie, a także Azja Południowo-Wschodnia i Bliski Wschód.
„Na dzień dzisiejszy nie odczuwamy jeszcze negatywnego wpływu wojny w Zatoce Perskiej, ale widzimy zagrożenie, iż przestaną spływać zamówienia z tego regionu lub od firm technologicznych, które obsługują ten region. Ryzykiem jest też potencjalne rozchwianie łańcucha dostaw” – wskazał Żurawski.
Zgodnie z przyjętą niedawno strategią na lata 2026-2028, Aplisens spodziewa się w tym okresie wzrostu sprzedaży w Polsce o 16,3%, w Unii Europejskiej o 27,9%, a w krajach pozaeuropejskich o 59,3%. Jedynym regionem, gdzie spadki mają być kontynuowane, jest WNP (-1,6%).
Aplisens jest producentem i dostawcą rozwiązań w zakresie aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2008 r. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 146,6 mln zł w 2025 r.
(ISBnews)

5 godzin temu







