OpenAI chce, by amerykański sąd odrzucił pozew Apple dotyczący rzekomej kradzieży tajemnic handlowych. Apple złożyło sprawę 10 lipca, zarzucając OpenAI i byłym pracownikom koncernu wykorzystywanie poufnych informacji przy rozwijaniu nowego biznesu sprzętowego. OpenAI odpowiada, iż Apple nie wskazało wystarczająco precyzyjnie, jakie chronione tajemnice miały zostać przejęte, i przekonuje, iż pracuje nad produktami zasadniczo różnymi od urządzeń Apple.
Spór ma znaczenie wykraczające poza kwestie prawne. W 2025 r. do OpenAI dołączył zespół io, rozwijany przez byłego głównego projektanta Apple Jony’ego Ive’a. Firma oficjalnie zapowiedziała budowę nowej rodziny produktów AI. To sygnał, iż OpenAI chce wyjść poza modele i usługi chmurowe oraz mocniej kontrolować sposób, w jaki użytkownicy korzystają ze sztucznej inteligencji.
Dla Apple potencjalna konkurencja jest istotna, choć jego podstawowy biznes pozostaje bardzo mocny. W ostatnim kwartale firma osiągnęła 109,4 mld dol. przychodów, a sprzedaż iPhone’ów wyraźnie wzrosła. Jednocześnie obie firmy przez cały czas współpracują. ChatGPT jest zintegrowany z Apple Intelligence i może wspierać m.in. Siri oraz systemowe narzędzia do tworzenia treści.
Najważniejszą konsekwencją procesu może być wpływ na tempo ekspansji OpenAI w sprzęcie. Apple zabiega o ograniczenie wykorzystania informacji, które uważa za poufne, a argumenty dotyczące wniosku o oddalenie sprawy mają zostać rozpatrzone 1 października. jeżeli sąd przyzna Apple zabezpieczenie, rozwój nowych urządzeń OpenAI może zostać utrudniony. Odrzucenie pozwu zwiększyłoby natomiast presję konkurencyjną, szczególnie w walce o inżynierów i kompetencje sprzętowe.

1 godzina temu










