Wejście Apple na rynek składanych telefonów zmienia dotychczas niszową kategorię w kolejne pole bezpośredniej rywalizacji dwóch największych producentów urządzeń premium.
Samsung rozpoczął kampanię „Welcome to Foldables” tuż po premierze iPhone’a Duo, przypominając, iż rozwija składane telefony od 2019 roku. Koreański producent ma za sobą osiem generacji takich urządzeń, a tegoroczny Galaxy Z Fold8 kosztuje 1899 dol., tylko o 100 dol. mniej niż pierwszy składany iPhone. Nowy model Samsunga waży 201 g, a firma mocno eksponuje dziś właśnie doświadczenie konstrukcyjne i dojrzałość sprzętu.
Problem Samsunga polega na tym, iż Apple nie musi budować rynku od początku. Counterpoint Research prognozuje, iż jeszcze w 2026 roku iPhone Duo może zdobyć około 25 proc. globalnego rynku składanych telefonów. Samsung ma zachować pierwsze miejsce z udziałem około 38 proc., a Huawei osiągnąć 22 proc. Łączna liczba składanych telefonów dostarczonych od początku istnienia kategorii ma do końca roku przekroczyć 100 mln sztuk.
Moment wejścia Apple jest istotny także z szerszej perspektywy. W pierwszej połowie 2026 roku urządzenia premium odpowiadały już za rekordowe 29 proc. światowej sprzedaży telefonów, mimo słabości całego rynku.
Dla Samsunga oznacza to presję nie tylko na udział w rynku, ale też na tempo rozwoju oprogramowania, AI i całego doświadczenia użytkownika. Dla branży wejście Apple może natomiast zrobić coś, czego dotąd nie udało się żadnemu producentowi: przesunąć składane telefony z technologicznej niszy bliżej głównego nurtu. Counterpoint zakłada, iż w 2027 roku ich globalne dostawy mogą wzrosnąć o 37 proc.

1 godzina temu

![Kruk po wynikach za 2Q 2026. Gotówka rośnie, a zysk po oczyszczeniu spada [Analiza] (Analizy i komentarze)](https://www.sii.org.pl/static/img/019336/kruk-1360.jpg)









