Czy zima 2026/2027 zaskoczy Polaków silnym mrozem i intensywnymi opadami śniegu? Najnowsze prognozy wskazują, iż listopad i grudzień mogą być cieplejsze niż zwykle, ale nie zabraknie krótkotrwałych ochłodzeń, nocnych przymrozków i pierwszych opadów śniegu. Wyraźniejsza zmiana pogody możliwa jest w styczniu 2027 roku. Dla rolników szczególnie ważne będą temperatury przy gruncie, pokrywa śnieżna i warunki zimowania zbóż ozimych oraz rzepaku.
Arktyczne powietrze i pierwszy śnieg w Polsce? IMGW wskazuje, kiedy nadejdzie zimaKońcówka października przynosi coraz więcej pytań o pogodę w nadchodzących miesiącach. Czy czeka nas łagodna zima, czy może gwałtowne uderzenie arktycznego chłodu?
Długoterminowe prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują na stosunkowo ciepły początek sezonu zimowego. Nie oznacza to jednak, iż mróz i śnieg ominą Polskę.
Nawet miesiąc ze średnią temperaturą wyższą od wieloletniej normy może przynieść kilka dni z silniejszym ochłodzeniem. Rzeczpospolita+1
Pierwsze ochłodzenie już na przełomie października i listopada
Według prognozy IMGW na okres od 30 października do 5 listopada Polska znajdzie się pod wpływem stopniowego ochłodzenia.
Temperatura maksymalna w nadchodzącym tygodniu będzie przeważnie wynosić od 6 do 10°C, chociaż miejscami może być cieplej.
Nocami, zwłaszcza podczas dłuższych rozpogodzeń, temperatura może lokalnie spadać do około 0°C.
Nie zabraknie deszczu, a w górach możliwe będą również opady deszczu ze śniegiem i śniegu.
Ochłodzenie ma następować stopniowo, a nie gwałtownie. Okresami temperaturę odczuwalną może dodatkowo obniżać wiatr z kierunków północnych i północno-wschodnich. IMGW-PIB
Listopad cieplejszy od normy. Czy spadnie pierwszy śnieg?
Eksperymentalna prognoza długoterminowa IMGW wskazuje, iż listopad 2026 roku może być cieplejszy niż wynika to ze średniej wieloletniej z lat 1991–2020.
Dotyczy to całej Polski – od Pomorza, przez Wielkopolskę i Mazowsze, aż po południowe i wschodnie regiony kraju.
Wyższa średnia temperatura miesięczna nie wyklucza jednak przymrozków, krótkich fal chłodu i pierwszych opadów śniegu.
W listopadzie suma opadów ma mieścić się w granicach normy wieloletniej.
Na razie nie można jednak wskazać wiarygodnej, dokładnej daty pierwszych opadów śniegu na nizinach. Prognozy miesięczne nie mają takiej precyzji. korsosanockie.pl+1
Grudzień bez wielkiego mrozu? Prognozy wskazują łagodniejszą pogodę
Również grudzień 2026 roku może przynieść temperatury wyższe od przeciętnych dla tego okresu.
Według omawianych prognoz opady powinny utrzymywać się w granicach wieloletniej normy.
Nie oznacza to jednak całkowitego braku zimowej pogody. Krótkotrwałe spadki temperatur poniżej zera czy okresowe opady śniegu przez cały czas pozostają możliwe.
Dla rolników istotne będzie przede wszystkim to, czy ewentualnym silniejszym spadkom temperatury będzie towarzyszyła pokrywa śnieżna.
Śnieg stanowi naturalną izolację dla gleby i może ograniczać uszkodzenia roślin ozimych podczas mrozów. Znacznie bardziej niekorzystna jest sytuacja, gdy silne ochłodzenie występuje przy braku pokrywy śnieżnej.
Styczeń 2027 może przynieść zmianę. Więcej opadów na północy i południu Polski
Według prognoz większa zmiana warunków atmosferycznych może nastąpić w styczniu 2027 roku.
Po cieplejszym listopadzie i grudniu średnia temperatura w styczniu ma powrócić do poziomu typowego dla tej pory roku.
Największe różnice mogą dotyczyć opadów. Ich miesięczna suma może przekroczyć normę wieloletnią przede wszystkim w północnej i południowej Polsce.
Większych sum opadów można spodziewać się między innymi w rejonach Rzeszowa, Krakowa, Katowic, Opola i Zakopanego, a także w części północnych regionów kraju.
Nie oznacza to jednak, iż wszystkie te opady będą miały postać śniegu. IMGW nie określa jeszcze, czy w poszczególnych regionach dominować będzie deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg.
Prognozy nie potwierdzają również konkretnej daty nadejścia silnych, arktycznych mrozów. korsosanockie.pl+1
Zima 2026/2027 a uprawy ozime. Na co powinni uważać rolnicy?
Dla gospodarstw rolnych przebieg nadchodzącej zimy będzie miał duże znaczenie, zwłaszcza w przypadku zbóż ozimych i rzepaku.
Najważniejsze będą trzy czynniki: temperatura, obecność pokrywy śnieżnej oraz częstotliwość odwilży i ponownych zamarzań.
Największym zagrożeniem dla roślin ozimych mogą być gwałtowne spadki temperatur przy braku śniegu, szczególnie gdy rośliny nie zdążą odpowiednio się zahartować.
Ciepły listopad i grudzień nie muszą być problemem, ale mogą wpływać na tempo wejścia roślin w stan spoczynku zimowego. o ile po dłuższym okresie łagodnej pogody pojawi się silny mróz, ryzyko uszkodzeń może wzrosnąć.
Z kolei odpowiednio gruba pokrywa śnieżna może chronić węzły krzewienia zbóż i szyjki korzeniowe rzepaku przed bardzo niskimi temperaturami.
Znaczenie będą miały również opady. Zbyt mokra gleba i długo utrzymujące się zastoiska wodne mogą pogarszać warunki zimowania upraw.
Czy czeka nas sroga zima? Synoptycy zastrzegają jedno
Choć pojawiają się zapowiedzi silnego mrozu i śnieżyc, prognozy długoterminowe nie pozwalają w tej chwili potwierdzić takiego scenariusza dla całej Polski.
Meteorolodzy zwracają uwagę, iż choćby sezon z temperaturą powyżej średniej może być przerywany krótkimi, intensywnymi epizodami zimowymi.
Na ostateczny przebieg zimy wpłyną także warunki atmosferyczne w lutym, które na tym etapie pozostają bardzo niepewne.
Dla rolników oznacza to konieczność śledzenia krótkoterminowych prognoz, szczególnie w okresach zapowiadanych spadków temperatury.
Najbliższe dni przyniosą ochłodzenie, ale na razie nie ma podstaw, by zapowiadać gwałtowny atak arktycznej zimy w całym kraju. Wyraźniej zimowe warunki mogą pojawić się w kolejnych miesiącach, a szczególną uwagę warto zwrócić na styczeń 2027 roku.

1 godzina temu
















