Holenderski ASML jedynym zdaniem w raporcie kwartalnym zmienił sposób, w jaki rynek patrzy na sprzęt do produkcji chipów. Spółka zarobiła w III kwartale najwięcej w historii i podniosła prognozę roczną. Ważniejsze jest jednak przyznanie, iż w latach 2027 i 2028 nie zdoła dostarczyć tylu maszyn, ilu chcą klienci.
Opublikowane w środę rano wyniki ASML zawierają rzeczy, których się spodziewano: rekordowe przychody, wysoką marżę i kolejne podniesienie prognozy. Nowością jest ton zarządu. Firma z Veldhoven wprost przyznaje, iż wydatki na sztuczną inteligencję rosną szybciej, niż ona sama może zwiększać produkcję. Mowa o spółce, która ma monopol na litografię EUV, czyli technologię niezbędną do produkcji najbardziej zaawansowanych procesorów i pamięci.
Rekordowy kwartał w liczbach
Według oficjalnego komunikatu spółki przychody w III kwartale wyniosły 11,66 mld euro. To górna część wcześniejszych widełek (11-12 mld euro) i około 55% więcej niż rok wcześniej, gdy sprzedaż sięgnęła 7,5 mld euro. Kwartał wcześniej było to 9,33 mld euro.
Zysk wzrósł jeszcze mocniej. Zysk netto wyniósł 4,96 mld euro, wobec 2,92 mld euro w II kwartale i 2,1 mld euro przed rokiem. Rok do roku daje to wzrost o około 136%. Zysk na akcję (EPS) wyniósł 12,95 euro. Konsensus, na który przed publikacją powoływał się m.in. The Motley Fool, zakładał około 10,8 euro.
Marża brutto doszła do 57,5%, powyżej przedziału 55-57% zapowiadanego w lipcu. Na początku roku spółka mówiła jeszcze o 51-53%. Zdaniem zarządu wynik poprawiła przede wszystkim sprzedaż usług i modernizacji dla zainstalowanych już maszyn (Installed Base Management). Ten segment dał 3,29 mld euro, więcej niż oczekiwano.
Liczba sprzedanych nowych systemów litograficznych wzrosła z 86 w II kwartale do 113. Na koniec kwartału ASML miał 12,7 mld euro gotówki i krótkoterminowych inwestycji. Nie przeszkodził w tym skup akcji o wartości około 4,1 mld euro przeprowadzony w samym III kwartale.
Trzecia podwyżka prognozy w tym roku
Spółka spodziewa się teraz przychodów za cały 2026 rok w przedziale 44-45 mld euro, przy marży brutto około 56%. W lipcu widełki wynosiły 43-45 mld euro, więc podniesiono dolną granicę. W styczniu, przy wynikach za 2025 rok, ASML zakładał 34-39 mld euro. Po I kwartale podniósł prognozę do 36-40 mld euro, a po II kwartale do 43-45 mld euro.
Skala zmiany jest duża. W 2025 roku ASML miał 32,7 mld euro przychodów, więc nowa prognoza oznacza wzrost o około 35-38%. W ciągu dziewięciu miesięcy spodziewana sprzedaż za 2026 rok wzrosła o mniej więcej 8 mld euro.
Prognoza na IV kwartał to 14,2-15,2 mld euro przychodów przy marży około 57%. Środek tego przedziału jest wyraźnie wyższy od wyniku z III kwartału. Według zestawienia Investing.com rynek oczekiwał przed publikacją około 15,85 mld USD przychodów w IV kwartale. Po przeliczeniu na dolary środek przedziału podanego przez ASML jest więc powyżej tych oczekiwań.
Moce, które nie wystarczą
Najważniejszy fragment raportu nie dotyczy jednak wyników. Prezes Christophe Fouquet napisał:
„Nasi klienci przez cały czas podnoszą swoje krótko- i średnioterminowe prognozy zapotrzebowania na sprzęt, kierując się przede wszystkim oceną skali i trwałości inwestycji związanych z AI. Biorąc pod uwagę ich widoczność popytu, niektórzy klienci wyrażają zainteresowanie składaniem u nas zamówień na lata 2029, a choćby 2030″.
Dodał też:
„Przy tak silnej widoczności i dynamice portfela zamówień, która w tym roku rośnie z kwartału na kwartał, oczekujemy obecnie, iż nasza podaż zaplanowana na lata 2027 i 2028 nie pokryje w pełni popytu klientów”.
Żeby zrozumieć wagę tych słów, trzeba wrócić do lipca. ASML zapowiedział wtedy zwiększenie mocy produkcyjnych dla maszyn EUV (low NA) i DUV immersyjnych o 30% w 2027 roku oraz analizę kolejnego wzrostu o 30% w 2028 roku. Reuters pisał wówczas, iż plan łagodzi obawy o „wąskie gardło” w łańcuchu dostaw dla AI. Teraz ASML przyznaje, iż ten plan nie wystarczy, i szuka sposobów na zwiększenie mocy w 2028 roku ponad zapowiadane 30%.
Pomagają w tym liczby, które pojawiły się w ostatnich miesiącach. W 2026 roku ASML wyprodukuje około 60-65 skanerów EUV, a na 2027 rok zakłada co najmniej 80. We wrześniu analitycy JPMorgan po spotkaniu z dyrektorem finansowym Rogerem Dassenem informowali, iż firma analizuje produkcję ponad 110 maszyn EUV w 2028 roku. Według nich większość nowych zamówień dotyczy już dostaw na 2028 rok, a ograniczeniem jest tempo montażu EUV w zakładach ASML, nie dostępność komponentów od poddostawców.
Na ten problem ASML ma częściową odpowiedź: modernizacje produktywności. Klient, który nie dostanie nowej maszyny, może zlecić podniesienie wydajności tej, którą już ma. Wyjaśnia to rekordowe przychody segmentu usług i jego wpływ na marżę. Dassen mówił o tym już w lipcu:
„Klienci w obecnym otoczeniu wezmą wszystko, co zwiększa produktywność, zwłaszcza jeżeli to natychmiastowy wzrost wydajności”.
Skąd bierze się popyt
ASML nie sprzedaje chipów, tylko maszyny do ich produkcji. Dlatego jego wyniki pokazują plany inwestycyjne całej branży z wyprzedzeniem. Od zamówienia do dostawy zaawansowanego skanera mija ponad rok. jeżeli klienci rezerwują sprzęt na 2029 i 2030 rok, to znaczy, iż planują rozbudowę fabryk na długo po obecnym cyklu inwestycyjnym.
Największymi odbiorcami są TSMC, Samsung, SK Hynix, Micron i Intel. Fouquet zwracał w lipcu uwagę, iż producenci układów logicznych i pamięci DRAM podpisują wieloletnie umowy z własnymi klientami, głównie operatorami centrów danych. Daje im to, jak to ujął, „bezprecedensową widoczność” przyszłego popytu i pozwala zamawiać sprzęt z dużym wyprzedzeniem. TSMC również pokazuje w ostatnich kwartałach rekordowe wyniki i podnosi prognozy, co potwierdza, iż inwestycje płyną przez cały łańcuch dostaw półprzewodników.
Pojawiają się też nowi klienci. Według Reutersa plan rozbudowy mocy uwzględnia zapotrzebowanie Terafabu, czyli fabryki chipów budowanej przez Elona Muska w Teksasie na potrzeby SpaceX i Tesli. JPMorgan spodziewa się, iż Intel w 2027 roku znów stanie się „znaczącym klientem”. Intel jako pierwszy wykorzysta maszyny High-NA EUV, najnowszą generację ASML, w produkcji części układów Panther Lake. Szersze wdrożenie High-NA zacznie się według zarządu w 2028 roku, a pełną skalę osiągnie w kolejnej dekadzie.
Chiny tracą udział, ale nie znaczenie
Rok temu Chiny były dla ASML największym problemem. W III kwartale 2025 roku odpowiadały za 42% sprzedaży, a zarząd ostrzegał przed „znaczącym” spadkiem w 2026 roku. Spadek nastąpił, ale ma inny charakter, niż się obawiano. Dassen podtrzymywał w lipcu szacunek, iż Chiny dadzą w tym roku około 20% przychodów. To mniej w ujęciu procentowym, ale przy gwałtownie rosnącej sprzedaży całej firmy wartość bezwzględna rośnie.
ASML przez cały czas nie może sprzedawać do Chin maszyn EUV ani najnowszych DUV z powodu kontroli eksportu prowadzonych przez USA. Sprzedaje tam starsze systemy DUV, na które popyt zgłaszają chińscy producenci układów logicznych i pamięci. Ryzyko regulacyjne pozostaje: w Kongresie USA są projekty ustaw, które mogłyby dalej ograniczyć tę sprzedaż. W kwietniu akcje ASML spadły o kilka procent mimo dobrych wyników właśnie z powodu doniesień o zaostrzaniu restrykcji.
Rynek patrzy na rok 2027, nie na kwartał
Od 2026 roku ASML nie publikuje już kwartalnych danych o nowych zamówieniach. Spółka uzasadniała, iż wskaźnik ten wywoływał niepotrzebną zmienność kursu. Inwestorzy muszą więc wyciągać wnioski z komentarzy zarządu, a środowy raport daje im tych wskazówek sporo.
Przed publikacją oczekiwania były wysokie. Według danych Bloomberga, na które powoływał się Proactive Investors, konsensus zakładał wzrost sprzedaży ASML w 2027 roku o około 28%. Kurs zdążył już uwzględnić optymizm. Notowane w Nowym Jorku ADR-y ASML zamknęły wtorkową sesję na poziomie 1717,76 USD, co daje około 50% wzrostu od początku roku. W ostatnim tygodniu kurs jednak spadł o ponad 7%, a do tegorocznego szczytu (blisko 2000 USD) brakuje mu ponad 14%.
Historia tego roku pokazuje, iż dobre liczby nie gwarantują wzrostu kursu. W kwietniu, po wynikach wyraźnie powyżej oczekiwań i podniesieniu prognozy, akcje spadły o około 7%. W lipcu reakcja była umiarkowana. Szerzej opisywaliśmy to zjawisko w tekście o tym, dlaczego świetne wyniki spółek półprzewodnikowych nie przekładają się na wzrost kursów. Przy wycenie, która już zakłada kilka lat szybkiego wzrostu, liczą się raczej zmiany perspektyw na kolejne lata niż sam wynik kwartału.
Środowy komunikat dotyczy właśnie tych perspektyw. Zapowiedź, iż moce nie pokryją popytu w dwóch kolejnych latach, oznacza dla spółki zarazem siłę i ograniczenie. Daje silną pozycję negocjacyjną, dobrą widoczność przychodów i wsparcie dla marż. Jednocześnie ogranicza tempo wzrostu do tego, ile maszyn ASML zdoła zmontować w Veldhoven. Według JPMorgan to tempo montażu jest dziś głównym ograniczeniem.
Gdzie są ryzyka
Optymistyczny obraz ma kilka słabych punktów. Pierwszy to sama trwałość cyklu inwestycyjnego w AI. Prezes ASML przyznaje, iż prognozy klientów zależą od ich oceny „skali i trwałości” wydatków na sztuczną inteligencję. jeżeli operatorzy centrów danych ograniczą nakłady, producenci chipów zrobią to samo, a zamówienia na lata 2029-2030 pozostaną deklaracjami. Morningstar w swoich analizach uwzględnia scenariusz, w którym po rozbudowie z lat 2026-2028 przychodzi dwuletni okres „trawienia” nowych mocy i spowolnienia zamówień.
Drugie ryzyko to wykonanie planu. Zwiększenie produkcji maszyn EUV, najbardziej skomplikowanych urządzeń przemysłowych na świecie, o kilkadziesiąt procent rocznie wymaga rąk do pracy, przestrzeni montażowej i niezawodnych poddostawców. ASML zatrudnia już ponad 45 tys. osób w przeliczeniu na pełne etaty.
Trzecie ryzyko to geopolityka: kontrole eksportu, cła i napięcia wokół Tajwanu, gdzie produkuje najważniejszy klient ASML. Spółka wymienia te czynniki w każdym raporcie i nie jest to tylko formalność.
Pieniądze dla akcjonariuszy
ASML nie zmienia polityki zwrotu gotówki. W ramach programu skupu akcji na lata 2026-2028 spółka wydała w samym III kwartale około 4,1 mld euro. Zaliczkowa dywidenda za 2026 rok wyniesie 1,88 euro na akcję i zostanie wypłacona 4 listopada 2026 roku.
Wnioski z raportu sięgają poza samego ASML. Firmy z Doliny Krzemowej i Azji obiecują w kwartalnych raportach coraz większe nakłady na infrastrukturę AI, a ASML potwierdza, iż te pieniądze naprawdę trafiają do producentów sprzętu, w postaci zamówień składanych z kilkuletnim wyprzedzeniem.

1 dzień temu





