Ataki dronów wyłączyły dwa centra danych Yandexa w Rosji

1 godzina temu
Zdjęcie: Data center, dane


Seria ataków dronów na trzy centra danych Yandexa doprowadziła do poważnych zakłóceń w rosyjskich usługach cyfrowych i chmurowych, obejmujących zarówno użytkowników indywidualnych, jak i przedsiębiorstwa.

Pierwszy atak nastąpił w nocy z 7 na 8 października w Sasowie, gdzie uszkodzenia i pożar wymusiły całkowite zatrzymanie pracy obiektu. Dzień później drony uderzyły w centrum danych w Kałudze, wyłączając część infrastruktury. 11 października podobny incydent doprowadził do zamknięcia ośrodka we Włodzimierzu. Według Yandexa żaden z pracowników nie ucierpiał.

Zakłócenia objęły między innymi wyszukiwarkę, mapy, pocztę i usługi transportowe. Platforma Yandex Cloud przeszła w awaryjny tryb działania po utracie dostępności dwóch stref infrastrukturalnych. Operator zalecił klientom uruchomienie alternatywnych procedur odzyskiwania zasobów. Po południu 11 października firma rozpoczęła stopniowe przywracanie usług, choć część funkcji pozostawała niedostępna.

Ataki mogą mieć również konsekwencje dla rosyjskiego sektora sztucznej inteligencji. Według dokumentacji Yandexa z 2021 roku w Sasowie znajdowały się superkomputery Chervonenkis i Lyapunov, a we Włodzimierzu system Galushkin. Wszystkie trzy figurują w zestawieniu TOP500 z czerwca 2026 roku. Ich aktualne rozmieszczenie i stan techniczny po atakach pozostają jednak niepotwierdzone.

Seria incydentów pokazuje ograniczenia odporności infrastruktury rozproszonej geograficznie, gdy kilka lokalizacji jednego operatora jest narażonych na podobne zagrożenia. Przedłużające się wyłączenia mogą zwiększyć koszty odtwarzania zasobów, wymusić migrację systemów klientów i ograniczyć dostępność mocy obliczeniowej. Skala strat finansowych i czas przywrócenia pełnej sprawności infrastruktury pozostają nieznane.

Idź do oryginalnego materiału