Australia wyłamie się z trendu i podniesie stopy procentowe?

2 godzin temu

Nadchodzące posiedzenie Rezerwy Banku Australii 3 lutego jawi się jako punkt zwrotny, gdzie decyzja o podwyżce stóp procentowych o 25 punktów bazowych do poziomu 3,85% staje się niemal nieunikniona. Grudniowe dane CPI przyniosły inflację ogólną na poziomie 3,8% r/r, znacznie powyżej prognozowanych 3,6%, podczas gdy ulubiona przez RBA miara trimmed mean osiągnęła 3,4% r/r przy kwartalnym wzroście 0,9%, bijąc listopadowe projekcje banku.

Szczególnie niepokojąca jest dynamika usług (4,1% r/r) i kosztów mieszkaniowych (+5,5% r/r), napędzana napiętym rynkiem pracy z bezrobociem oscylującym wokół 4% oraz solidnym ożywieniem gospodarczym. Bloomberg określa te odczyty jako „gorące, ale niewystarczająco gorące” na odwrócenie cyklu luzowania, jednak konsensus trzech z czterech największych banków australijskich (NAB, CBA, ANZ) oraz rynkowe prawdopodobieństwo na poziomie 72% maluje zupełnie inny obraz.

Mocniejszy AUD hamuje presję importową

Bank centralny w listopadowych założeniach antycypował dalsze cięcie o 25 pb, ale obecne oczekiwania rynkowe wskazują na zacieśnienie o około 60 pb w całym roku – pełny obrót o 85 pb, który ma wyraźnie studzić konsumpcję gospodarstw domowych. Spadające ceny ropy (o 7% od początku grudnia, z prognozą -9,4% m/m w styczniu) wsparte umocnieniem AUD o 4,1% względem założeń RBA teoretycznie oferują pewną ulgę inflacyjną, jednak konsumenci nie kalkulują oszczędności na paliwie z perspektywą droższych rat kredytowych.

Kluczowym mechanizmem transmisji polityki pieniężnej pozostaje sektor mieszkaniowy, gdzie jedna trzecia Australijczyków spłaca kredyty hipoteczne – badania potwierdzają efekt „zastawienia długiem”, gdzie każdy wzrost zadłużenia o 10% tnie dyskrecjonalne wydatki niezależnie od fluktuacji cen paliw. Historycznie forward guidance RBA nie trafia do konsumentów, którzy kierują się realnymi kosztami obsługi długu, a nie komunikatem słownym. Mocniejszy AUD hamuje presję importową, ale jednocześnie osłabia konkurencyjność eksportu usług.

Gospodarka Australii przyspiesza

Ewentualna podwyżka w lutym może mieć charakter zabezpieczenia przed trwałym zakotwiczeniem inflacji powyżej 3%, zwłaszcza gdy federalne subwencje energetyczne wygasły z końcem 2025 r., a prognozowany wzrost rachunków za prąd o 24% (ok. 500 AUD rocznie dla przeciętnej rodziny) czai się za rogiem. Brak reakcji w tym momencie rynki zinterpretowałyby jako zielone światło dla dalszego luzowania, przesuwając presję na marzec i ryzykując eskalację oczekiwań inflacyjnych.

Komunikat RBA prawdopodobnie podkreśli potrzebę „klarowności z kwartalnych danych, mimo widocznego trendu wzrostowego”, zachowując jastrzębi ton z deklaracją uzależnienia od przyszłych odczytów. Gospodarka przyspiesza przy rekordowych nakładach inwestycyjnych i napiętym rynku pracy – zaniechanie działania oznaczałoby większą korektę później.

Źródło: Mateusz Czyżkowski, XTB

Idź do oryginalnego materiału