W Łodzi miejski autobus utknął na przejeździe drogowo-kolejowym pod zamkniętymi rogatkami. Pasażerowie wpadli w panikę. Na nagraniu opublikowanym przez jednego z nich słychać krzyki osób domagających się otwarcia się drzwi.
Autobus utknął na przejeździe kolejowym. "Niedopuszczalne"

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15 na strzeżonym przejeździe.
Pojazd wjechał na przejazd w momencie, kiedy sygnalizacja świetna już ostrzegała, iż nie wolno było tego zrobić. Kierowca zahamował, a zamykająca się rogatka oparła się o bok pojazdu.
W sieci pojawiło się nagranie jednego z pasażerów. Słychać na nim płacz dzieci i krzyki osób, które domagały się jak najszybszego otwarcia drzwi.
Łódź. Autobus utknął na przejeździe kolejowym
- Sytuacja, do której doszło na przejeździe kolejowym na ulicy Edwarda jest niedopuszczalna. Powołaliśmy specjalny zespół, który ma wyjaśnić szczegóły tego zdarzenia. Poinformowaliśmy także natychmiast policję oraz Polskie Linie Kolejowe, aby wspólnie wyjaśnić szczegóły - powiedział Polsat News rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi, Piotr Wasiak.
Rzecznik opisał całe zdarzenie: - Autobus zatrzymał się za daleko, za rogatką. Rogatka oparła się o bok pojazdu i autobus stanął przed torowiskiem.
Po jakimś czasie udało się wycofać pojazd.
ZOBACZ: Paraliż na kolei. Odwołane i opóźnione pociągi
Kierowca autobusu został odsunięty od prowadzenia pojazdów MPK. To pracownik z ponad 30-letnim doświadczeniem. - Nie było wcześniej żadnych zarzutów wobec niego - powiedział Piotr Wasiak.
- Ze wstępnych analiz monitoringu z przodu pojazdu wynika, iż nie było zagrożenia dla pasażerów. Natomiast z pewnością ten pojazd nie powinien znaleźć się za rogatkami - dodał.


1 godzina temu





