Spokojne popołudnie w Garwolinie zamieniło się w sceny rodem z kryminalnego raportu. Nietrzeźwy 29-latek najpierw zniszczył figurę stojącą przed lokalem gastronomicznym, a chwilę później zaatakował interweniujących policjantów.

Bez powodu zaatakował figurę krowy
Do zdarzenia doszło 16 marca po godzinie 17. Mężczyzna, przechodząc obok lodziarni w centrum miasta, nagle kopnął stojącą przed wejściem figurę krowy wykonaną z żywicy.
Efekt? Uszkodzenia wycenione przez właściciela na ponad 3 tysiące złotych. Wszystko wydarzyło się bez żadnego powodu – agresja była całkowicie nieuzasadniona.
Zatrzymany przez świadków, agresywny wobec policji
Zachowanie mężczyzny zauważyli pracownicy pobliskiego sklepu, którzy ujęli sprawcę i wezwali patrol. Sytuacja jednak gwałtownie się zaostrzyła.
Po przyjeździe policji 29-latek:
- nie wykonywał poleceń,
- zachowywał się agresywnie,
- próbował wymusić odstąpienie od interwencji.
Funkcjonariusze musieli użyć siły, aby go obezwładnić. Ostatecznie trafił do policyjnego aresztu.
Długa lista przewinień i złamany zakaz sądowy
Podczas dalszych czynności wyszło na jaw, iż zatrzymany nie był przypadkową osobą. W przeszłości był już notowany m.in. za:
- przestępstwa przeciwko mieniu,
- znęcanie się,
- przestępstwa narkotykowe.
Co więcej, zaledwie dwa dni wcześniej złamał sądowy zakaz, nachodząc swoją matkę, mimo obowiązujących środków karnych.
Seria zarzutów i realna groźba więzienia
Sprawa gwałtownie trafiła do sądu. Mężczyzna usłyszał szereg poważnych zarzutów, w tym:
- uszkodzenie mienia,
- znieważenie funkcjonariuszy,
- naruszenie nietykalności policjantów,
- groźby wobec funkcjonariuszy,
- niestosowanie się do orzeczeń sądu.
Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Kolejny przykład eskalacji agresji
To zdarzenie pokazuje, jak gwałtownie z pozornie błahej sytuacji może dojść do poważnych konsekwencji prawnych. Zniszczona figura była tylko początkiem – dalsza agresja wobec policji znacząco pogorszyła sytuację zatrzymanego.

2 godzin temu







