AWS z zielonym światłem od NATO. Amazon jako pierwszy obsłuży dane „NATO Restricted” w 32 krajach

2 godzin temu

Amazon Web Services poinformował we wtorek 22 września 2026 r., iż jako pierwszy dostawca chmury dostał zgodę na przetwarzanie informacji NATO z klauzulą „NATO Restricted” we wszystkich 32 państwach Sojuszu. Decyzja sama w sobie nie przyniesie Amazonowi przychodów. Skraca jednak drogę do kontraktów w sektorze obronnym, gdzie trudno wejść, ale umowy są duże i długie.

O co dokładnie chodzi?

„NATO Restricted” to najniższy z czterech poziomów ochrony informacji niejawnych w Sojuszu. Wyżej są „Confidential”, „Secret” i „Cosmic Top Secret”. Obejmuje dane, których ujawnienie mogłoby zaszkodzić interesom lub skuteczności działań NATO. Nie są to tajemnice najwyższej wagi, ale wymagania bezpieczeństwa i tak są dużo ostrzejsze niż przy danych zwykłych firm.

Zgodnie z komunikatem Amazona o zgodzie NATO dla AWS z zatwierdzonych usług mogą teraz korzystać NATO, wszystkie państwa członkowskie i partnerzy z przemysłu obronnego. Dotyczy to każdego regionu AWS położonego w kraju Sojuszu. Amazon ma 15 takich regionów, w tym siedem w Europie kontynentalnej.

Jak wyglądał proces?

AWS musiał wykazać, iż spełnia wymogi dyrektywy D32. To dokument techniczny NATO, który określa zasady przetwarzania informacji „NATO Restricted” w chmurze publicznej. Ocenę przeprowadziło hiszpańskie Narodowe Centrum Kryptologiczne (CCN). Następnie NATO zatwierdziło wynik i udostępniło go wszystkim sojusznikom. Podstawą rozwiązania jest usługa AWS Trusted Secure Enclave Sensitive Edition.

Ważne zastrzeżenie: zgoda NATO nie zastępuje krajowych procedur. Każde państwo przez cały czas może żądać własnej akredytacji i dodatkowych kontroli. Nie musi jednak zaczynać oceny od zera, bo dostaje wspólną, wcześniej zweryfikowaną bazę bezpieczeństwa. Według AWS ma to zmniejszyć czas, pracę i koszty potrzebne do spełnienia wymogów.

Ta pierwsza w swoim rodzaju zgoda jest efektem wieloletnich starań – powiedział David Appel, p.o. wiceprezesa AWS ds. sektora publicznego.

Dylan Browne, dyrektor generalny Agencji Łączności i Informatyki NATO (NCIA), podkreślił, iż dostęp do produktów komercyjnych spełniających wymogi Sojuszu daje mu więcej opcji technologicznych.

Dlaczego to ważne?

Współczesne armie coraz bardziej opierają się na danych. Systemy dowodzenia, rozpoznanie, logistyka i sztuczna inteligencja potrzebują dużej mocy obliczeniowej, której większość państw nie jest w stanie gwałtownie zbudować we własnych serwerowniach.

Rosną też pieniądze na obronność. Na szczycie w Hadze w 2025 r. państwa Sojuszu zobowiązały się przeznaczać 5% PKB na obronność do 2035 r. Z tego 3,5% ma iść na wydatki czysto wojskowe, a do 1,5% na odporność w szerszym sensie, czyli m.in. na cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę krytyczną i innowacje. W tej drugiej części chmura i przetwarzanie danych mieszczą się bardzo dobrze.

AWS już teraz ma w sektorze publicznym ponad 15 tys. klientów rządowych na świecie. Zgoda obejmująca cały Sojusz daje mu wyraźny atut w rozmowach z ministerstwami obrony w Europie.

Konkurencja nie śpi

Amazon wyprzedził rywali w tej konkretnej kategorii, ale rynek chmury dla wojska jest bardzo konkurencyjny. W listopadzie 2025 r. NCIA podpisała z Google Cloud wielomilionową umowę na suwerenną chmurę odciętą od internetu (Google Distributed Cloud air-gapped). Mocno działają też Microsoft i Oracle, a w części państw europejskich dużą rolę grają lokalni dostawcy, tacy jak OVHcloud.

O zamówieniach nie zdecyduje jeden certyfikat. Liczyć się będą też lokalizacja danych, wymagania krajowe, zgodność z istniejącymi systemami i coraz częściej kwestia suwerenności cyfrowej. Tu Amazon może pokazać Europejską Chmurę Suwerenną AWS (AWS European Sovereign Cloud). Pierwszy region ruszył w styczniu 2026 r. w Brandenburgii. Obsługują go wyłącznie mieszkańcy UE, a w radzie doradczej zasiada m.in. gen. (w st. spocz.) Philippe Lavigne, były Naczelny Dowódca Sojuszniczych Sił NATO ds. Transformacji. Amazon planuje zainwestować w ten projekt w Niemczech ponad 7,8 mld euro.

Co to oznacza dla akcji Amazona?

Rynek przyjął wiadomość spokojnie. Według Seeking Alpha kurs Amazona we wtorek w środku sesji był niżej. Nie ma w tym nic dziwnego. Zgoda nie oznacza jeszcze konkretnych kontraktów, a sektor obronny to wciąż niewielka część biznesu AWS.

Dla porównania, AWS radzi sobie ostatnio bardzo dobrze. W wynikach za II kwartał 2026 r. przychody chmury Amazona wzrosły o prawie 37% rok do roku, do 42,2 mld USD. To najszybszy wzrost od 2021 r. Zysk operacyjny sięgnął 16,6 mld USD, a AWS odpowiada za prawie 61% zysku operacyjnego całej grupy. Rywale rosną jednak szybciej: Azure Microsoftu o 43%, a Google Cloud o około 82%.

Dlatego nowe rynki, na których AWS może zdobyć przewagę, są dla inwestorów ważne. Kontrakty obronne rzadko dają szybki efekt, ale zwykle realizowane są latami i trudno od nich odejść. Takie przychody rynek lubi.

Idź do oryginalnego materiału