Banki łagodzą warunki kredytowania firm. Na co przedsiębiorcy pożyczają pieniądze w 2026 roku i jakie mają możliwości otrzymania finansowania?

40 minut temu

W II kwartale 2026 roku wzrósł popyt zarówno na krótkoterminowe, jak i długoterminowe finansowanie przedsiębiorstw, a banki jednocześnie złagodziły kryteria udzielania kredytów. Co stoi za tym ruchem? Przede wszystkim potrzeba finansowania zapasów, kapitału obrotowego i inwestycji. Ta sama kwota kredytu może jednak pełnić w firmie zupełnie inną funkcję – sfinansować kilka miesięcy większego zatowarowania albo maszynę, która będzie pracowała przez dekadę.

Banki złagodziły kryteria kredytowania przedsiębiorstw


Najnowsza kwartalna ankieta Narodowego Banku Polskiego pokazuje zmianę po obu stronach rynku. W II kwartale 2026 roku banki złagodziły kryteria udzielania kredytów przedsiębiorstwom, a jedną z głównych przyczyn była rosnąca konkurencja między instytucjami finansowymi. Łagodniejsze stały się również warunki ofert – banki obniżały marże, wydłużały maksymalny okres kredytowania, zwiększały dostępne kwoty i ograniczały część pozaodsetkowych kosztów.


Zmiana była szczególnie widoczna w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Wskaźnik netto złagodzenia kryteriów wyniósł 38 proc. dla kredytów krótkoterminowych i 42 proc. dla długoterminowych. W przypadku marż kredytowych było to 44 proc. netto.


Jak interpretować te dane? „38 proc. netto” nie oznacza, iż oprocentowanie albo liczba udzielonych kredytów zmieniły się o 38 proc. Ankieta NBP pokazuje różnicę między bankami deklarującymi określony kierunek zmiany a tymi, które wskazują kierunek przeciwny. Wyniki opisują więc tendencję polityki kredytowej, a nie dynamikę sprzedaży kredytów. Badanie przeprowadzono wśród 23 banków odpowiadających łącznie za około 89 proc. należności sektora bankowego od przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

Na co firmy najczęściej biorą kredyt?


Banki zauważyły wyższy popyt na wszystkie analizowane rodzaje kredytów dla przedsiębiorstw. Najsilniejszym czynnikiem okazało się zwiększone zapotrzebowanie na finansowanie zapasów i kapitału obrotowego. W ankiecie NBP wskazujący na ten czynnik procent netto wyniósł 57 proc. Znaczenie miały również wydatki na środki trwałe, czyli inwestycje.


Kapitał obrotowy potrzebny jest firmie na wydatki występujące pomiędzy zakupem towaru lub wykonaniem usługi a otrzymaniem pieniędzy od klienta. W praktyce może chodzić o materiały, zatowarowanie magazynu, paliwo, wynagrodzenia czy bieżące płatności wobec dostawców.


W 2026 roku znaczenie tego rodzaju finansowania dobrze widać również w danych dotyczących terminowości rozliczeń między przedsiębiorstwami. Opisywany już przez naszą redakcję „Skaner MŚP” wskazywał, iż 87 proc. badanych przedsiębiorców spotyka się z opóźnieniami płatności od kontrahentów, a ponad połowa posiada należności przeterminowane o więcej niż miesiąc. Niemal 29 proc. czeka na pieniądze ponad dwa miesiące.


Firma może więc mieć sprzedaż, zamówienia i wystawione faktury, a jednocześnie potrzebować dodatkowego kapitału przed kolejną wypłatą wynagrodzeń albo zakupem materiału do następnego zlecenia.

Kredyt firmowy a kredyt na oświadczenie – czym różnią się procedury?


Przy standardowym kredycie firmowym bank zwykle chce dokładnie zobaczyć kondycję przedsiębiorstwa. Analizuje m.in. bilans, rachunek zysków i strat, PIT lub CIT, a przy większych kwotach może wymagać dodatkowych dokumentów i zabezpieczeń. W kredycie na oświadczenie część tej dokumentacji zastępuje deklaracja przedsiębiorcy o osiąganych obrotach lub dochodach. Procedura jest dzięki temu krótsza, ale finansujący przez cały czas weryfikuje firmę – sprawdza m.in. historię rachunku, regularność wpływów, historię kredytową i rejestry dłużników. Jak wskazuje w swoich materiałach partner dzisiejszego artykułu – doradztwo finansowe Outloop, uproszczona ścieżka jest wykorzystywana przede wszystkim przy mniejszych kwotach, często do około 200-300 tys. zł, a decyzja może pojawić się znacznie szybciej niż przy pełnej analizie finansowej. Ceną za mniejszą liczbę formalności bywa wyższe oprocentowanie, krótszy okres spłaty i niższa maksymalna dostępna kwota. Dla firmy z kilkuletnią historią, stabilnymi wynikami i czasem na przygotowanie dokumentów tradycyjny kredyt może więc okazać się tańszy. Kredyt na oświadczenie zyskuje przewagę wtedy, gdy liczy się szybkość albo wyniki księgowe nie pokazują dobrze aktualnych przepływów firmy.

Kredyt, leasing czy faktoring? Jak wybrać produkt kredytowy w zależności od potrzeb firmy


Rynek finansowania firm wykracza daleko poza klasyczny kredyt. Przy wyborze instrumentu warto zacząć od tego, co adekwatnie ma zostać sfinansowane i skąd mają pochodzić pieniądze na późniejszą spłatę.



Potrzeba firmy
Rozwiązanie, które można rozważyć
Co warto przeanalizować





























sezonowe zatowarowanie kredyt obrotowy lub limit w rachunku długość sezonu, rotację zapasów, termin spływu należności
długie terminy płatności faktoring jakość odbiorców, terminy faktur, koszt finansowania należności
samochód, maszyna, sprzęt leasing lub kredyt inwestycyjny okres użytkowania, wkład własny, wykup, wpływ rat na cash flow
rozbudowa zakładu lub większa inwestycja finansowanie inwestycyjne okres zwrotu, zabezpieczenie, harmonogram inwestycji
krótkotrwały wzrost zapotrzebowania na gotówkę limit lub kredyt krótkoterminowy źródło i termin spłaty

Przy faktoringu źródłem spłaty są przede wszystkim należności od odbiorców. Leasing jest związany z konkretnym środkiem trwałym. Kredyt inwestycyjny daje możliwość sfinansowania przedsięwzięcia o dłuższym okresie ekonomicznego wykorzystania, a limit obrotowy pozwala reagować na zmiany bieżącego zapotrzebowania na gotówkę.

Na co bank zwraca uwagę przy wniosku o kredyt firmowy?


Łagodniejsze kryteria kredytowe nie usuwają procesu analizy ryzyka. Bank przez cały czas sprawdza, czy przedsiębiorstwo będzie zdolne obsługiwać nowe zobowiązanie.


Zakres dokumentów zależy od produktu, wielkości firmy i kwoty finansowania. Przy standardowej analizie mogą pojawić się deklaracje podatkowe, bilans, rachunek zysków i strat, KPiR, wyciągi bankowe czy dokumenty dotyczące samej inwestycji.


W uproszczonych produktach dla mikrofirm większego znaczenia nabiera historia rachunku. Instytucja może zestawiać deklarowane obroty z rzeczywistymi wpływami na konto oraz sprawdzać historię kredytową w rejestrach informacji gospodarczej.


Oznacza to, iż przygotowanie do finansowania warto rozpocząć jeszcze przed wysłaniem pierwszego wniosku. Uporządkowany rachunek firmowy, terminowo regulowane zobowiązania, aktualna dokumentacja finansowa oraz jasno określony cel finansowania ułatwiają analitykowi ocenę przedsiębiorstwa.

Banki zapowiadają dalsze łagodzenie polityki wobec MŚP


Ankieta NBP zawiera także oczekiwania na III kwartał 2026 roku. Banki zakładają utrzymanie polityki kredytowej wobec dużych przedsiębiorstw oraz dalsze łagodzenie kryteriów wobec sektora MŚP. Jednocześnie oczekują wzrostu popytu ze strony dużych przedsiębiorstw, ale spadku zainteresowania finansowaniem wśród małych i średnich firm.


To pokazuje, iż poprawa dostępności kredytu i wzrost popytu nie muszą poruszać się w tym samym kierunku. Przedsiębiorca podejmuje decyzję o finansowaniu przede wszystkim na podstawie zamówień, kosztów, planów inwestycyjnych i sytuacji gotówkowej własnej firmy.


W II kwartale najwięcej mówi o tym właśnie struktura popytu opisana przez NBP. Firmy szukały kapitału na zapasy, bieżącą działalność i środki trwałe. Każdy z tych celów wymaga innego okresu finansowania, innego sposobu spłaty i innej odpowiedzi na podstawowe pytanie: z jakiego przyszłego przepływu pieniężnego firma odda pożyczony dziś kapitał?
Idź do oryginalnego materiału