Silna działalność rolnicza dała firmie Bayer zaskakująco znaczący impuls na początku roku. Skorygowany zysk operacyjny (EBITDA) wzrósł o 9% do 4,45 mld euro w pierwszym kwartale, ogłosiła we wtorek grupa farmaceutyczno-rolnicza. Analitycy oczekiwali średnio 3,93 mld euro. Sprzedaż spadła o nieco ponad 2% do 13,41 mld euro, ale po uwzględnieniu wahań kursów walut Bayer odnotował wzrost o nieco ponad 4%. „Kontynuujemy realizację naszej strategii i jesteśmy mocno zaangażowani w osiągnięcie celów na bieżący rok” – powiedział prezes Bill Anderson (59).
Akcje Bayera wzrosły ostatnio o ponad 2 procent. Anderson jest pod coraz większą presją ze strony inwestorów, którzy po sukcesach w restrukturyzacji firmy domagają się teraz realnych korzyści finansowych. Naciskają również na ostateczne zakończenie fali pozwów dotyczących glifosatu w USA , która od lat stanowi dla firmy duże obciążenie. Pod koniec kwietnia Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych był podzielony w trakcie rozprawy dotyczącej wielomiliardowych pozwów dotyczących glifosatu. Orzeczenie, które może oznaczać przełom dla Bayera, spodziewane jest pod koniec czerwca.
Wygasanie patentów osłabi dział farmaceutyczny
Dział rolniczy odniósł w pierwszym kwartale korzyści z rozstrzygnięcia sporu licencyjnego z amerykańskim konkurentem, firmą Corteva. Dział ten wygenerował prawie pół miliarda euro przychodów. Ponadto ceny herbicydu dikamba w USA wzrosły. Zyski wzrosły o prawie 18 procent.
W swojej działalności farmaceutycznej Bayer odczuł skutki wygaśnięcia patentów na poprzednie, przebojowe leki, takie jak antykoagulant Xarelto i lek okulistyczny Eylea. Sprzedaż nowszych leków, takich jak lek onkologiczny Nubeqa i lek na nerki Kerendia, znacznie wzrosła. Zyski z działalności farmaceutycznej spadły o 7,5%, głównie z powodu wyższych kosztów dystrybucji.

1 godzina temu

















