Będzie nas grzać kopanie bitcoina. To nie żart, to europejski patent

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Kopanie bitcoina zamienia się w źródło ciepła. Przełomowa technologia trafia do domów, bloków i cieplarni.

Ciepło odpadowe z kopalni kryptowalut przestaje być problemem, a zaczyna być zasobem. To, co jeszcze niedawno uchodziło za marnotrawstwo energii dziś ogrzewa domy, bloki, cieplarnie, a choćby całe dzielnice. Pierwsze urządzenia dla konsumentów już są w sprzedaży, a fińskie projekty pokazują, iż ta technologia może działać na skalę całego miasta.

Przez lata kopanie bitcoina kojarzyło się z jednym: gigantycznym zużyciem prądu i równie gigantycznymi ilościami ciepła, które trzeba było rozpraszać, chłodzić i odprowadzać. W branży traktowano to jako koszt uboczny – nieunikniony efekt uboczny działania maszyn ASIC. Jednak w ostatnich latach nastąpiła zmiana myślenia. Ciepło, które dotąd uchodziło za odpad zaczęło być postrzegane jako… produkt. I to produkt, który można sprzedać lub wykorzystać.

Jak wykorzystać energię dwukrotnie za jednym podejściem

Pomysł by ciepło z koparek bitcoina ogrzewało domy krążył w środowisku od dawna. W teorii wszystko się zgadzało: skoro urządzenia i tak generują ogromne ilości ciepła to dlaczego nie wykorzystać go do ogrzewania, jednocześnie pozwalając maszynom zarabiać na siebie? Problem polegał na tym, iż teoria była prosta, a praktyka – nie.

Potrzebne były nowe konstrukcje, nowe modele biznesowe i nowe sposoby integracji z istniejącą infrastrukturą grzewczą. Przez lata pozostawało to w sferze eksperymentów. Aż do teraz.

W ostatnich miesiącach nastąpił przełom. Na rynku pojawiły się pierwsze urządzenia konsumenckie, a duże firmy energetyczne zaczęły wdrażać pilotaże na skalę całych regionów. Najbardziej spektakularny przykład? Finlandia.

Fiński projekt: 80 tys. mieszkańców ogrzewanych bitcoinem

Najbardziej imponującą demonstracją możliwości tej technologii jest projekt Marathon Digital Holdings. Firma w 2024 r. uruchomiła w regionie Satakunta pilotażową instalację o mocy 2 MW. Efekt przeszedł oczekiwania – tak bardzo, iż jeszcze w tym samym roku projekt rozrósł się do skali miejskiej.

W grudniu 2024 r. Marathon ogłosił, iż dostarcza ciepło dla około 80 tysięcy mieszkańców Finlandii.

This holiday season, we’re excited to bring the gift of warmth to even more homes with the addition of our second district heating project warming a city of 67,000 residents with #Bitcoin mining. We now proudly provide heat to nearly 80,000 residents across Finland. ❄️🏠♨️ pic.twitter.com/s5Vvz0ps5v

— MARA (@MARA) December 20, 2024

Model działania jest zaskakująco prosty. Koparki bitcoina generują ciepło, które trafia do lokalnej sieci ciepłowniczej. Gorąca woda płynie podziemnymi rurami do domów i bloków – dokładnie tak, jak w tradycyjnych systemach ciepłowniczych, które Finlandia stosuje od dekad.

Dla mieszkańców oznacza to jedno: niższe rachunki. Dla Marathonu – dodatkowy przychód z kopania kryptowalut. Dla środowiska – mniejsze marnotrawstwo energii. Wszyscy wygrywają.

Od podgrzewaczy wody po grzejniki powietrzne

Podczas gdy Marathon działa w skali makro tak startupy rzuciły się do walki o rynek mikro – czyli o zwykłe gospodarstwa domowe. I to właśnie tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie.

Superheat H1

Na targach CES 2026 firma Superheat pokazała urządzenie H1 – hybrydę podgrzewacza wody i koparki ASIC. Cena: 2000 dol.

Producent twierdzi, iż dzięki przychodom z kopania użytkownik może obniżyć koszty energii choćby o 80 proc., a roczny pasywny dochód z bitcoina ma wynosić około 1000 dol. W takim scenariuszu urządzenie zwraca się w dwa lata, a jego żywotność to dekada – tyle, ile tradycyjny kocioł gazowy.

Wspólnoty mieszkaniowe mają jeszcze większy potencjał. Według Superheat budynek z 700 mieszkaniami mógłby generować 980 tys. dol. rocznie z kopania bitcoina, jednocześnie pokrywając swoje potrzeby grzewcze.

Oczywiście wszystko zależy od ceny bitcoina – a ta potrafi zmieniać się dramatycznie. W 2025 r. kurs zbliżył się do 125 tys. dolarów, by spaść do okolic 91 tys. Prognozy na 2026 r. wahają się od 75 tys. do 225 tys. dolarów. To rynek, który nie zna stabilności.

Heatbeat

Heatbit podchodzi do tematu inaczej. Zamiast ogrzewać wodę, ogrzewa… powietrze. Ich urządzenie Heatbit Mini działa jak klasyczny grzejnik konwekcyjny, ale w środku ma koparkę bitcoina.

  • ogrzewa do 500 m²,
  • pracuje niemal bezgłośnie (ok. 40 dB),
  • kopie ok. 700 satoshi dziennie, czyli ok. 20 dol. miesięcznie.

Heatbit dorzuca do tego argument ideologiczny: decentralizację. Domowe koparki mają przeciwdziałać koncentracji mocy obliczeniowej w rękach kilku gigantów.

RY3T ONE

W Szwajcarii firma RY3T stworzyła system RY3T ONE – pełnoprawne źródło ciepła dla domu jednorodzinnego. Koparki zanurzone są w cieczy Bitcool, która odbiera ciepło i przekazuje je do instalacji grzewczej.

Według producenta dom o zapotrzebowaniu 11 tys. kWh rocznie może wygenerować 0,03 bitcoina rocznie, co przekłada się na rekompensatę rzędu 20 centów za kWh w ciągu pięciu lat. Jest też mniejsza wersja – RY3T MINI – idealna dla właścicieli fotowoltaiki, którzy wolą wykorzystać nadwyżki energii na miejscu zamiast oddawać je do sieci za grosze.

W Stanach Zjednoczonych podobne rozwiązania rozwija firma Softwarm, a europejski rynek zaczyna się zagęszczać od kolejnych startupów.

Bitcoin ogrzewa pomidory i tulipany

Kolejnym naturalnym odbiorcą ciepła z koparek są cieplarnie. W Kanadzie działa już projekt ogrzewający szklarnię z pomidorami, a w Holandii – tę od tulipanów. Ironia historii aż prosi się o komentarz: tulipany ogrzewane bitcoinem, dwie ikony dwóch różnych baniek spekulacyjnych. Cieplarnie są idealnym partnerem dla kopalni kryptowalut, bo pracują 365 dni w roku, potrzebują stałego, przewidywalnego ciepła i mogą wykorzystać pełną moc urządzeń bez przerw. To środowisko, w którym koparki pracują najefektywniej.

Finlandia stała się liderem tej rewolucji z kilku powodów. Po pierwsze – ma jedną z najlepiej rozwiniętych sieci ciepłowniczych na świecie. Po drugie – zimny klimat sprawia, iż zapotrzebowanie na ciepło jest ogromne. Po trzecie – kraj jest otwarty na innowacje energetyczne.

Poza Marathon Digital na rynku działają tam m.in.:

  • Hashlabs
  • Terahash
  • MinersLoop

Wszystkie te firmy podłączają koparki chłodzone wodą bezpośrednio do miejskich sieci ciepłowniczych. Według analityków Crypto Economy projekty te ogrzewają już około 140 tys. mieszkańców, czyli 2,5 proc. populacji Finlandii.

Greenwashing czy realna innowacja energetyczna?

Krytycy bitcoina twierdzą, iż cała koncepcja ciepła z kopania to sprytna narracja PR-owa. Ich argument jest prosty: gdybyśmy w ogóle nie kopali bitcoina to nie byłoby ciepła do odzysku, a energia nie zostałaby zużyta. Z tej perspektywy mówienie o ekologii brzmi jak greenwashing.

Zwolennicy odpowiadają równie logicznie: jeżeli budynek i tak potrzebuje ogrzewania to energia zostanie zużyta niezależnie od tego, czy w kotle pracuje grzałka, czy koparka ASIC. A skoro już płacimy za prąd to dlaczego nie wykorzystać go podwójnie – do ogrzewania i do generowania przychodu?

W Finlandii, gdzie ogrzewanie jest kluczowym elementem polityki energetycznej, takie projekty mogą realnie zmniejszyć zapotrzebowanie na paliwa kopalne. A jeżeli bitcoin i tak będzie kopany – lepiej, by jego ciepło nie uciekało w powietrze.

Chwilowa moda?

Idea ogrzewania domu ciepłem z kopania bitcoina jest zaskakująco elegancka. Zamiast marnować energię na chłodzenie koparek można wykorzystać ją do realnych, codziennych potrzeb. Projekty w Finlandii pokazują, iż na dużą skalę to działa – i to działa dobrze.

Ale dla przeciętnego właściciela domu równanie jest bardziej złożone. Zwrot z inwestycji zależy od klimatu, cen energii, kursu bitcoina, niezawodności urządzenia i kosztów serwisu. To, czy technologia stanie się masowa, zależy od tego, czy producenci zdołają obniżyć koszty, zwiększyć niezawodność i uprościć instalację. jeżeli tak – możemy być świadkami narodzin nowej kategorii urządzeń grzewczych.

Każdy szuka sposobów na obniżenie rachunków i zmniejszenie śladu węglowego – pomysł ogrzewania domu i jednoczesnego zarabiania na tym będzie działał na wyobraźnię jeszcze długo.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału