Grupa Best rozgląda się za nowymi rynkami zagranicznymi do inwestycji, ale na razie nie zdradza szczegółów, zaś na obecnych rynkach chce być nr jeden albo dwa wśród firm windykacyjnych, poinformował prezes Krzysztof Borusowski. Spółka widzi potencjał inwestycyjny na obecnych trzech rynkach zagranicznych: w Rumunii, Bułgarii, a także we Włoszech.
„Rynek polski, który jest naszym głównym rynkiem, jest w trendzie bocznym i tu większych wzrostów nie oczekujemy. Zaczęliśmy intensywniej inwestować na rynku rumuńskim i bułgarskim […] Na każdym z rynków chciałbym, żeby Best był numerem jeden albo numerem dwa. W Bułgarii jest to bardziej w zasięgu ręki. Dużo pracujemy we Włoszech i wkładamy dużo wysiłku, żeby też tak było. We Włoszech skala jest do zbudowania ze względu na wielkość rynku. Przeglądamy rynki, przygotowujemy pewne działania, ale dopóki nie zrobimy pewnych kroków to nie chcę więcej zapowiadać” – powiedział Borusowski podczas wideokonferencji.
„Nie chcemy udzielać żadnych informacji o nowych rynkach, ale mogę powiedzieć, iż pracujemy nad ciekawymi kierunkami” – dodał pytany konkretnie o Wielką Brytanię.
Wiceprezes Marek Kucner uszczegółowił, iż zagranica stanowi już 21% wartości bilansowej portfeli grupy.
Prezes zaznaczył też, iż w Rumunii grupa chciałaby jak najszybciej osiągnąć pozycję na podium, zaś we Włoszech czeka na wyraźną poprawę spłacalności, ale patrzy jednak perspektywicznie na rynek włoski.
„Perspektywy na rynku włoskim są przyzwoite i robimy wszystko co powinniśmy zrobić. Chcemy jak najszybciej wrócić jako aktywny inwestor na rynku włoskim. Wydaje mi się, iż w 2027 r. wrócimy już jako pełni inwestorzy” – dodał.
Swój rozwój w dłuższej perspektywie Grupa będzie opierać na rozwijaniu skali, technologii i efektywności.
„Na pewno pewno skali można poszukiwać w tym co mamy, poprawiać naszą konkurencyjność, wziąć market share. Przyspieszamy rozwój także dzięki technologii AI, technologia ma ogromne znaczenie w sektorze bankowym” – wskazał prezes.
W I poł. 2026 roku grupa Best odnotowała wzrost spłat z zarządzanych portfeli wierzytelności o 34% r/r do 471 mln zł oraz wydała na nowe portfele 276 mln zł, czyli o 35% więcej r/r. Grupa Best zakłada, iż inwestycje w nowe portfele wierzytelności w całym 2026 roku przekroczą dotychczasowy rekord z 2025 r., gdy wyniosły ponad 590 mln zł.
Na koniec czerwca br. wskaźnik zadłużenia netto do kapitałów własnych wyniósł 1,19 wobec 1,25 na koniec ubiegłego roku, przy maksymalnym dopuszczalnym poziomie tego wskaźnika wynoszącym 2,50.
Best specjalizuje się w obrocie i zarządzaniu wierzytelnościami nieregularnymi. Inwestuje w portfele wierzytelności (przede wszystkim bankowe) z wykorzystaniem funduszy sekurytyzacyjnych. Best jest spółką notowaną na warszawskiej giełdzie od 1997 r. Jej przychody z działalności operacyjnej sięgnęły 572,57 mln zł w 2025 r.
Źródło: ISBnews

4 godzin temu








