Biały Dom chce odejścia Powella z Fed. Raport nie dał podstaw do oskarżeń, presja jednak nie słabnie

2 godzin temu

Kevin Hassett, główny doradca ekonomiczny Donalda Trumpa, wezwał Jerome’a Powella do odejścia z zarządu Rezerwy Federalnej. Raport inspektora generalnego Fed nie wykazał przestępstwa przy remoncie siedziby banku, ale wytknął poważne błędy w zarządzaniu. Departament Sprawiedliwości nie zamierza wznawiać śledztwa. Spór o niezależność amerykańskiego banku centralnego trwa jednak dalej.

Hassett, szef Narodowej Rady Ekonomicznej (NEC) przy Białym Domu, wystąpił w niedzielę w programie „Sunday Morning Futures” w Fox News. Zapytany, czy Powell powinien zrezygnować, odpowiedział: „Uważam, iż nadszedł czas, by odszedł i uszanował niezależność Fed”. Dodał, iż trzeba skończyć z wyraźnym podziałem partyjnym w banku centralnym i wrócić do tego, jak Fed działał w przeszłości.

Doradca prezydenta nazwał sytuację „całkowicie bezprecedensową”. Porównał ją do korporacji, w której nowy prezes dostaje gabinet, a stary dalej siedzi za ścianą. Hassett twierdzi, iż Powell najlepiej obroni niezależność Fed, jeżeli zaufa ludziom, których administracja tam powołała.

Hassett mówi to nie po raz pierwszy. W maju przewidywał, iż jeżeli raport inspektora generalnego ukaże się szybko, a Powell będzie zadowolony z jego wyników, to sam odejdzie. Raport jest już opublikowany, a Powell nie złożył dymisji.

Co dokładnie ustalił inspektor generalny

Raport opublikowano 30 września. Przygotowało go biuro inspektora generalnego Fed, którym kieruje Michael Horowitz. Powell powołał go w czerwcu 2025 r., a miesiąc później sam zlecił mu kontrolę. Najważniejszy wniosek dotyczy prawa karnego. Inspektor na żadnym etapie nie znalazł uzasadnionych podstaw, by uznać, iż złamano federalne prawo karne, więc nie miał powodu kierować sprawy do prokuratora generalnego. Nie stwierdził też uchybień administracyjnych ze strony zarządu Fed.

Raport mimo to wyraźnie krytykuje zarządzanie inwestycją. W 2020 r. Fed szacował koszt modernizacji kompleksu w Waszyngtonie na 1,3 mld dolarów. W sierpniu 2026 r. budżet zatwierdzony przez zarząd wynosił już 2,4 mld dolarów, a same koszty budowlane wzrosły o 960 mln dolarów. Bank centralny tłumaczył część wzrostu inflacją. Inspektor przyznał, iż to tylko część wyjaśnienia. Ceny producentów w okresie remontu wzrosły o 16 proc., a koszty instalacji hydraulicznych, grzewczych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych o 223 proc.

Według raportu Fed nie wyegzekwował gwarantowanej ceny maksymalnej od wykonawcy. Procedury ułożono też tak, iż informacje o rosnących kosztach nie trafiały do najwyższego kierownictwa. Za projekt odpowiadało wiele komitetów naraz. Do przekroczenia budżetu przyczyniły się również zmiany projektowe i azbest wykryty w trakcie prac.

Raport nie zawiera też żadnych zarzutów dotyczących zeznań Powella przed Senatem z czerwca 2025 r. Krytycy zarzucali mu wtedy krzywoprzysięstwo. Inspektor przejrzał materiały związane z przesłuchaniem, choć nie badał tej kwestii osobno. Republikański senator Tim Scott, który zadawał wtedy pytania, już wcześniej mówił, iż uważa Powella za nieudolnego, ale nie wierzy, by popełnił przestępstwo.

Trump: „zmusić do rezygnacji”

Donald Trump zareagował jeszcze tego samego dnia. Na platformie Truth Social napisał, iż Powell nie potrafi zarządzać budynkiem, a tym bardziej polityką stóp procentowych. Jego zdaniem były szef Fed „powinien zostać zmuszony do rezygnacji, NATYCHMIAST”. jeżeli tego nie zrobi, rząd powinien według Trumpa pozwać go za korupcję albo niekompetencję. Prezydent zwrócił się też do prokuratora generalnego Todda Blanche’a o analizę raportu.

Blanche odpowiedział w piątek w wywiadzie dla Bloomberga: „Nie wznawiamy śledztwa karnego wobec niego”. Zostawił jednak otwartą furtkę. Fed zapowiedział zatrudnienie niezależnego audytora kosztów budowy. jeżeli audyt wykaże cokolwiek, co nosi znamiona przestępstwa, Departament Sprawiedliwości ma się tym zająć.

Przypomnijmy, jak wyglądały wcześniejsze etapy sprawy. W grudniu prokurator federalna dla Dystryktu Kolumbii Jeanine Pirro wszczęła śledztwo dotyczące Powella i remontu. W marcu sędzia James Boasberg uchylił wezwania, które jej biuro wystosowało do Fed. Ocenił, iż istnieją dowody na to, iż miały one nękać Powella i wywierać na niego presję w sprawie stóp procentowych. Nie znalazł natomiast dowodów jakichkolwiek nieprawidłowości z jego strony. W kwietniu Pirro umorzyła postępowanie, co otworzyło drogę do zatwierdzenia Kevina Warsha na stanowisko przewodniczącego Fed.

Dlaczego Powell nie odchodzi

Kadencja Powella jako przewodniczącego skończyła się w maju. Zgodnie z wieloletnią tradycją powinien wtedy odejść z banku centralnego. Został jednak w zarządzie jako gubernator, a ta kadencja trwa do stycznia 2028 r. Powell tłumaczył, iż groźby postępowań karnych wobec niego i Fed nie zostawiły mu innego wyjścia. Zapowiedział, iż zostanie, dopóki śledztwo nie zakończy się „ostatecznie i transparentnie”. Jak dotąd nie odniósł się publicznie do słów Hassetta.

Dla rynków chodzi tu o coś więcej niż personalia. Gdyby Powell odszedł, Trump mógłby obsadzić kolejne miejsce w siedmioosobowym zarządzie. Prezydent otwarcie mówi o „wrogim zarządzie” i wskazuje gubernatorów powołanych przez Baracka Obamę i Joe Bidena. Każdy taki fotel przybliża Biały Dom do większości w gremium, które współdecyduje o kosztach pieniądza w największej gospodarce świata.

Warsh podnosi stopy, Biały Dom zaciska zęby

Paradoks polega na tym, iż wybrany przez Trumpa Kevin Warsh nie spełnia oczekiwań prezydenta. Senat zatwierdził go stosunkiem głosów 54 do 45. 16 września Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) pod jego przewodnictwem jednogłośnie, 12 do 0, podniósł stopy o 25 pkt bazowych, do przedziału 3,75-4,00 proc. To pierwsza podwyżka od lipca 2023 r. Warsh mówił, iż inflacja jest „zbyt wysoka od zbyt dawna”. Na ceny wpływają drożejące paliwa w związku z wojną z Iranem i skutki ceł. Prognozy Fed zakładają, iż inflacja PCE wyniesie w tym roku 3,7 proc., a inflacja bazowa 3,4 proc. Większość członków komitetu zakłada jeszcze jedną podwyżkę do końca roku.

Hassett przyznał w niedzielę, iż nie zgadza się z tą decyzją, ale szanuje to, iż Warsh podjął ją „z adekwatnych powodów”. Trump w wywiadzie dla magazynu „Time” opublikowanym 1 października powiedział: „Nie obwiniam Kevina Warsha. Prawdopodobnie głosowałbym przeciwko zarządowi, gdybym był na jego miejscu”. Winą obarczył resztę komitetu.

Co w najbliższych tygodniach?

Najbliższe posiedzenie FOMC odbędzie się 27-28 października. Piątkowy raport z rynku pracy osłabił oczekiwania na kolejną podwyżkę. W gospodarce USA przybyło we wrześniu tylko 29 tys. miejsc pracy poza rolnictwem, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,2 proc. Kontrakty terminowe wyceniały po publikacji szansę na październikową podwyżkę na około 25 proc. Na platformie Kalshi było to 18 proc., wobec niemal 70 proc. tydzień wcześniej. Coraz częściej mówi się więc o ruchu w grudniu.

Sprawa remontu też się nie zamknęła. Warsh zapowiedział pełny audyt inwestycji i przekazanie nadzoru nad nią Administracji Usług Ogólnych (GSA). GSA odpowiada za federalne projekty budowlane. Biuro prokurator Pirro poinformowało, iż analizuje raport. Dla inwestorów to sygnał, iż polityczny spór wokół Fed nie wygaśnie przed końcem roku i przez cały czas będzie wpływał na postrzeganie niezależności amerykańskiej polityki pieniężnej.

Źródła: Reuters, Bloomberg, CNBC, Fox News

Idź do oryginalnego materiału