Bitcoin kontra wygasanie opcji, czyli co naprawdę tłumiło zmienność

2 godzin temu

Obecna sytuacja na rynku Bitcoina pokazuje, iż spokój notowań może być bardziej efektem mechaniki rynku derywatów niż oznaką prawdziwej równowagi. W piątek wygasa około 14 mld dolarów opcji na Bitcoina, a kwartalne rolowanie kasuje blisko 40 proc. otwartych pozycji na Deribicie. Rynek musi przy tym mierzyć się z niepewnością wokół Bliskiego Wschodu, zmianami w przepływach do ETF-ów i słabą siłą trendu po załamaniu z października 2025. Wydaje się więc, iż po wygaśnięciu opcji może zniknąć także bufor tłumiący większe ruchy.

Opcje trzymały rynek w ryzach

Bitcoin od kilku tygodni porusza się mniej więcej między 60 tys. a 75 tys. dolarów i pozostaje wyraźnie poniżej szczytu z października 2025, gdy notowania dochodziły do 126 tys. dolarów. Jednocześnie rynek pochodnych mógł działać jak stabilizator w pierwszym kwartale 2026 r. Według uczestników rynku cytowanych przez Bloomberga instytucje w pierwszym kwartale chętnie sprzedawały zakłady na mocniejszy wzrost (wystawiały opcje call). To przenosiło ryzyko na animatorów rynku, którzy kupowali na spadkach i sprzedawali przy odbiciach (w okolicach 75 tys. USD), by utrzymać neutralną ekspozycję. Można przypuszczać, iż właśnie ten układ pchał kurs w stronę obszaru w pobliżu 75 tys. dolarów i ograniczał przestrzeń do wybicia. Animatorzy rynku przy tym poziomie masowo sprzedawali BTC., aby hedgować zakłady przyjęte od wystawców opcji call w rejonie kluczowego poziomu strike.

Po wygaśnięciu znika mechaniczna poduszka

Problem polega na tym, iż po rozliczeniu kontraktów te przepływy zabezpieczające słabną. Wtedy Bitcoin może zostać bardziej bezpośrednio wystawiony na bodźce zewnętrzne. Sam czwartek przyniósł spadek kursu choćby do 68 122 dolarów i odpływ 171 mln dolarów z funduszy spot ETF, co może wskazywać na kruchość popytu, gdy sentyment się pogarsza. jeżeli rozmowy wokół Bliskiego Wschodu nie przyniosą wiarygodnej deeskalacji, rynek może znów testować okolice 68,5 tys. dolarów. Z drugiej strony bardziej przekonujący zwrot w geopolityce mógłby wypchnąć cenę ponad 75 tys. dolarów i uruchomić domykanie defensywnych pozycji oraz przełamać zabezpieczenia animatorów na rynku opcji.

ETF-y przez cały czas nie dają pełnego oparcia

Marcowe napływy do bitcoinowych ETF-ów, sięgające ok. 1,4 mld dolarów, wyglądają lepiej niż wcześniejsze miesiące odpływów, ale trudno uznać je za twardy fundament nowej hossy. Te przepływy pozostają wyraźnie wrażliwe na zmiany oczekiwań makro i stóp procentowych. To istotne, bo w takim otoczeniu choćby obecność kapitału instytucjonalnego nie musi działać stabilizująco. jeżeli weekend przyniesie negatywny impuls, reakcja może być szybsza, bo z rynku zniknie strukturalna poduszka, którą wcześniej dawały hedgingowe przepływy wokół opcji. Niemniej najważniejsze będzie również obserwowanie rolowania wygasających opcji.

Wydaje się, iż dzisiejsze wygasanie opcji wygląda bardziej jak punkt zwrotny dla zmienności niż zwykłe wydarzenie z kalendarza derywatów. Spokój Bitcoina z ostatnich tygodni może okazać się częściowo sztuczny, a po jego wygaśnięciu rynek może znów mocniej reagować na geopolitykę, przepływy ETF i makro. Dopóki kurs nie odzyska strefy 75 tys. dolarów, wydaje się, iż równowaga pozostaje krucha.

Idź do oryginalnego materiału