Bitcoin rozpoczął piątek od wyraźnej przeceny. Najważniejsza kryptowaluta jest wyceniana na największych platformach na około 62,9-63 tys. dolarów, tracąc blisko 1,5 proc. Rynek negatywnie zareagował na odwołanie posiedzenia amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz kolejne opóźnienia prac nad ustawą CLARITY Act.
Jeszcze o godz. 8:12 polskiego czasu bitcoin był wyceniany na 63 315 dolarów. Niespełna godzinę później kurs spadł jednak w okolice 63 tys. dolarów.
Presja objęła również pozostałe cyfrowe aktywa. Ether kosztował około 1,88 tys. dolarów i tracił ponad 1 proc. Spadki notowały także XRP, solana, cardano i BNB. Słabo zachowywały się również bardziej spekulacyjne tokeny, w tym dogecoin.
SEC odwołuje posiedzenie. Nowego terminu nie podano
Bezpośrednim impulsem do pogorszenia nastrojów było odwołanie zaplanowanego na 14 sierpnia posiedzenia SEC. Regulator miał rozpatrzyć rozpoczęcie prac nad specjalnym reżimem ofertowym dla niektórych kontraktów inwestycyjnych związanych z kryptowalutami.
Oficjalny komunikat SEC potwierdza, iż spotkanie wyznaczone na godz. 10:00 czasu wschodniego w USA zostało anulowane. Komisja nie podała w nim nowej daty ani szczegółowego uzasadnienia. Rzecznik agencji, cytowany przez Reutersa i Bloomberga, wskazał jedynie na „nieprzewidziany problem z harmonogramem” i zapowiedział przeniesienie obrad na późniejszy termin.
Podczas posiedzenia miały zostać przedstawione przynajmniej niektóre elementy długo oczekiwanego „zwolnienia innowacyjnego” dla tokenizowanych aktywów. Rozwiązanie miałoby umożliwić testowanie nowych modeli obrotu przy ograniczonych wymogach regulacyjnych. Portal podał jednak, iż wobec projektu pojawiły się zastrzeżenia dotyczące podstawy prawnej, analizy jego wpływu na rynek oraz możliwej kolizji z pracami Kongresu.
Należy przy tym rozróżnić informacje oficjalne od doniesień medialnych. SEC potwierdziła odwołanie spotkania i jego ogólny przedmiot, ale nie potwierdziła publicznie, iż powodem decyzji były naciski Białego Domu lub przedstawicieli Wall Street.
CLARITY Act dopiero we wrześniu
Drugim obciążeniem dla rynku pozostają przeciągające się prace nad Digital Asset Market Clarity Act. Ustawa ma określić zasady nadzoru nad rynkiem aktywów cyfrowych, w tym podział kompetencji pomiędzy SEC a Commodity Futures Trading Commission.
Izba Reprezentantów przyjęła projekt jeszcze w lipcu 2025 r. stosunkiem głosów 294 do 134. W maju 2026 r. dokument uzyskał poparcie senackiej Komisji Bankowej, a 8 sierpnia w Senacie formalnie zgłoszono wniosek o przejście do jego rozpatrywania. Nie doszło jednak do ostatecznego głosowania przed sierpniową przerwą.
Według Reutersa kluczowa procedura ma zostać wznowiona w połowie września. Uchwalenie ustawy przez cały czas jest możliwe, ale kalendarz staje się coraz bardziej napięty. Senat musi bowiem przyjąć swoją wersję projektu, a ewentualne różnice względem tekstu uchwalonego przez Izbę Reprezentantów będą wymagały uzgodnienia przed zakończeniem obecnej kadencji Kongresu.
Łagodniejsza inflacja nie wystarczyła
Spadki kontrastują z relatywnie dobrym otoczeniem na tradycyjnych rynkach ryzyka. Lipcowy indeks cen konsumpcyjnych w USA wzrósł o 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym i o 3,4 proc. rok do roku. Inflacja bazowa wyniosła 0,2 proc. miesiąc do miesiąca oraz 2,5 proc. w skali roku – wynika z danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy.
Odczyty ograniczyły obawy przed szybkim zaostrzeniem polityki pieniężnej. Najbliższe regularne posiedzenie Rezerwy Federalnej zaplanowano dopiero na 15-16 września, dlatego nie można mówić o sierpniowej decyzji Fed. Rynek zakłada w tej chwili przede wszystkim utrzymanie stóp w przedziale 3,50-3,75 proc., a nie ich rychłą podwyżkę.
Tym razem łagodniejsze dane inflacyjne bardziej pomogły jednak amerykańskim akcjom, zwłaszcza spółkom technologicznym i firmom powiązanym ze sztuczną inteligencją. Bitcoin nie skorzystał w podobnym stopniu z poprawy apetytu na ryzyko.
Rynek czeka na konkrety
Poranna przecena pokazuje, iż dla inwestorów kryptowalutowych same deklaracje o stworzeniu przyjaznych regulacji przestają być wystarczające. Rynek oczekuje konkretnych terminów, tekstów przepisów i jasnego podziału kompetencji pomiędzy instytucjami.
Nie oznacza to, iż opóźnienie jednego posiedzenia SEC przesądza o długoterminowym kierunku bitcoina. Krótkoterminowo zwiększa jednak niepewność, a przy niższej wakacyjnej płynności może nasilać wahania kursu. W piątek kluczowym punktem odniesienia pozostaje poziom 63 tys. dolarów. Jego trwała utrata może skłonić część inwestorów do realizacji strat, podczas gdy powrót powyżej 64 tys. dolarów byłby pierwszym sygnałem stabilizacji.
Źródła: SEC, Congress.gov, Reuters, Bloomberg

1 godzina temu

![Kodeń: XVIII Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczpospolitej [+GALERIA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/08/DSC_7376.jpg)




.webp)

