Giełda kryptowalut Bitget zaczęła w poniedziałek przywracać wypłaty. Zawiesiła je po ataku z 24 września, kiedy z jej portfeli skradziono kryptowaluty warte, według kolejnych szacunków, od 351,6 mln do 387,5 mln USD. To największe włamanie na giełdę kryptowalut w tym roku. Pierwsze od początku działają wypłaty bitcoina w sieci BTC. Kolejne sieci mają być uruchamiane w najbliższych dniach.
Jak doszło do ataku
Systemy bezpieczeństwa Bitget wykryły nieautoryzowane transfery 24 września o 18:31 UTC (20:31 czasu polskiego). Jak podaje CoinDesk, hakerzy przejęli element zaplecza (backendu) infrastruktury portfeli. Następnie podrobili dane transakcyjne i w ten sposób uruchomili standardowe procedury autoryzacji wypłat. Według prezes Bitget Gracy Chen nie wykradli kluczy prywatnych, a środki w zimnych portfelach były przez cały czas bezpieczne.
Skradziono m.in. XRP, ETH, USDT i USDC. Pierwsze szacunki strat podniesiono, gdy wykryto dodatkowe transfery w sieciach Zcash i Tron. Bitget podaje, iż sposób działania sprawców, w tym ślady związane z adresami IP, przypomina wcześniejsze ataki północnokoreańskich grup hakerskich. Śledztwo prowadzą firmy Mandiant i SlowMist razem z organami ścigania. Giełda uruchomiła też program nagród za pomoc w odzyskaniu środków.
Harmonogram wypłat
Zgodnie z komunikatem Bitget wypłaty wracają etapami, zawsze o 8:00 UTC (10:00 czasu polskiego):
- 28 września: BTC w sieci Bitcoin.
- 29 września: ETH w sieci Ethereum oraz w BNB Smart Chain, Arbitrum, Base i Optimism.
- 30 września: USDT w sieciach Ethereum, BNB Smart Chain, Solana i Tron.
- 2 października: pozostałe tokeny, wypłaty fiat i usługi P2P.
Przez cały czas zawieszenia można było handlować i wpłacać środki. Według serwisu TechFlow wypłaty BTC ruszyły w poniedziałek zgodnie z planem.
Bitget will begin resuming withdrawals in orderly phases following the security incident on Sep 24. Thank you all for your patience. Please understand that due to the different nature of this incident (which involves multiple blockchains and multiple cryptocurrencies), we are… https://t.co/XfdPsIIRiR
— Gracy Chen @Bitget (@GracyBitget) September 26, 2026
Czy środki klientów są bezpieczne
Bitget zapewnia, iż salda użytkowników są nienaruszone, a straty pokryje fundusz ochrony użytkowników (User Protection Fund). Fundusz ma ponad 464 mln USD w aktywach, które można publicznie sprawdzić. Z wyliczeń Finance Magnates wynika jednak, iż przy stracie 387,5 mln USD pochłonęłoby to ok. 84 proc. funduszu. W razie kolejnego poważnego incydentu giełda miałaby więc znacznie mniejszy zapas.
Dla porównania: w lutym 2025 r. z giełdy Bybit skradziono ok. 1,5 mld USD. FBI przypisało ten atak północnokoreańskiej grupie Lazarus. Atak na Bitget to kolejny sygnał, iż najsłabszym punktem giełd są dziś nie same klucze prywatne, ale systemy, które zatwierdzają transakcje.

1 godzina temu






