BMW zarabia mniej, ale więcej niż VW i Mercedes

4 godzin temu

W ostatnim kwartale, pod rządami ustępującego prezesa Olivera Zipse (62), BMW odnotowało kolejny spadek zysków. Monachijska firma odnotowała zysk netto w wysokości nieco poniżej 1,67 mld euro od stycznia do marca, co stanowi spadek o około 23% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Cena akcji początkowo wzrosła o prawie 2%.

Jednak porównanie z tym samym kwartałem ubiegłego roku nie jest do końca sprawiedliwe. W tamtym czasie cła nałożone przez prezydenta USA Donalda Trumpa (79) jeszcze nie weszły w życie. BMW spodziewa się, iż będą one przez cały czas oddziaływać na bieżący rok fiskalny, choć nieco słabiej niż w całym roku 2025.

Przychody również spadły – o 8,1% do 31 mld euro. Było to spowodowane wahaniami kursów walut i spadkiem sprzedaży o 3,5% do 565 780 samochodów. Słabość w Chinach , która w tej chwili dotyka wszystkich niemieckich producentów, była tu widoczna. Silna koniunktura w Europie nie była w stanie tego zrekompensować.

Rekordowa liczba zamówień w Europie

BMW postrzega w tej chwili bardzo wysoki wolumen zamówień w Europie jako pozytywny sygnał. „Nigdy wcześniej nie otrzymaliśmy w Europie tak wielu zamówień, jak w pierwszych trzech miesiącach roku” – mówi prezes Zipse, podkreślając, iż wprowadzenie nowej klasy było słuszną decyzją. Ogólnie rzecz biorąc, uważa, iż ​​firma jest „w dobrej pozycji, aby osiągnąć zrównoważony sukces choćby w trudnych warunkach”.

Pomimo obecnych wydarzeń, BMW przez cały czas zamierza ciąć koszty – aczkolwiek bez ogłaszania żadnych znaczących programów oszczędnościowych. „W trudnym otoczeniu gospodarczym stale monitorujemy koszty” – mówi dyrektor finansowy Walter Mertl. „Dostosowujemy różne mechanizmy w firmie, a nasze zarządzanie kosztami ma na celu osiągnięcie zrównoważonego wpływu”.

Koniec kadencji

Zipse pozostanie prezesem BMW do corocznego walnego zgromadzenia firmy 13 maja. Jego wyznaczony następca, Milan Nedeljkovic (57), obejmie stanowisko 14 maja. Nedeljkovic jest w tej chwili szefem produkcji, stanowisko, które Zipse zajmował również przed awansem na stanowisko kierownicze w firmie. Przejmuje on stery silnej firmy, która mierzy się z trudnymi czasami.

Była to wymagająca kadencja dla Zipse’a: obejmowała pandemię koronawirusa, kryzys na rynku chipów, wojnę na Ukrainie, wojny cenowe w Chinach i cła USA, ale także rekordowe zyski firmy i rozwój tzw. Nowej Klasy jako znaczącego kroku naprzód w elektromobilności.

Ostatecznie nie udało mu się uniknąć ogólnego spadku BMW w branży, ale należy mu się uznanie za to, iż BMW radzi sobie w tej chwili najlepiej spośród niemieckich firm. Podobnie jak w całym roku 2025, monachijska firma osiągnęła w pierwszym kwartale wyższe zyski niż jej konkurent Mercedes i znacznie większa Grupa Volkswagen . Mercedes odnotował zysk netto w wysokości 1,43 mld euro od stycznia do marca, podczas gdy Volkswagen 1,56 mld euro.
Idź do oryginalnego materiału