
Brak RSM to dziś realny problem, ponieważ nawozu nie ma w sprzedaży w najważniejszym okresie nawożenia. Na problem zwraca uwagę KRIR, która alarmuje ministra rolnictwa. Zamówienia realizowane są dopiero na maj 2026 roku, dlatego stają się praktycznie bezużyteczne. jeżeli sytuacja się nie zmieni, gospodarstwa mogą stracić plony i dochody.
Rolnicy nie mogą kupić nawozu w kluczowym momencie. Słyszą: dostawa dopiero w maju.
Co się dzieje na rynku nawozów?
Sytuacja pojawiła się w najgorszym możliwym momencie, ponieważ trwa najważniejszy okres wiosennego nawożenia azotowego. Rolnicy w całym kraju próbują zamawiać roztwór saletrzano-mocznikowy (RSM), jednak otrzymują informację o odległych terminach realizacji.
Rolnicy sygnalizują, iż próby złożenia zamówień na RSM skutkują informacją o możliwym terminie dostawy dopiero w maju 2026 r. – alarmuje KRIR.
To oznacza, iż nawóz trafi do gospodarstw zbyt późno, aby można go było wykorzystać zgodnie z zasadami agrotechniki. Ponieważ RSM stosuje się głównie w marcu i kwietniu, jego brak w tym czasie uderza bezpośrednio w produkcję rolną. W efekcie wielu producentów stoi przed ryzykiem pominięcia kluczowego nawożenia. Co ważne, wielu rolników odkładało zakupy, a dziś czasu praktycznie już nie ma. To oznacza, iż wielu rolników może nie zdążyć wykonać nawożenia w kluczowym terminie.
Brak RSM. Skąd ten problem?
Na obecną sytuację wpływa kilka czynników, ponieważ produkcja nawozów azotowych jest silnie uzależniona od rynku energii. W szczególności ceny gazu ziemnego oraz paliw płynnych przekładają się na koszty wytwarzania. Dlatego wahania cen surowców ograniczają podaż.
Jednocześnie samorząd rolniczy wskazuje, iż sytuacja wymaga pilnego sprawdzenia rynku. Należy bowiem ocenić, czy nie dochodzi do działań spekulacyjnych lub zakłóceń w dystrybucji. W efekcie problem może mieć charakter nie tylko ekonomiczny, ale również systemowy.

Brak RSM w okresie 2026 – rolnicy nie mogą kupić nawozu w kluczowym momencie nawożenia.
fot. agrofoto.pl/adam85235
Dlaczego to uderza w plony?
Nawożenie azotowe w formie RSM należy wykonać w ściśle określonych fazach rozwojowych roślin. Dotyczy to zbóż, rzepaku oraz użytków zielonych. jeżeli rolnik nie zastosuje nawozu w marcu lub kwietniu, efektywność nawożenia znacząco spada.
Nawóz dostarczony w maju nie może zostać użyty zgodnie z zasadami dobrej praktyki rolniczej, a efektywność ewentualnego zastosowania w późniejszym terminie jest znikoma bądź wręcz szkodliwa dla plonów – wyjaśnia KRIR.
W praktyce brak RSM oznacza niższe plony w całym kraju, a co za tym idzie kolejne straty finansowe dla rolników. Co więcej, opóźnione nawożenie może mieć szkodliwe działanie dla roślin. Dlatego wielu producentów stoi dziś przed realnym ryzykiem obniżenia dochodów.
KRIR apeluje do ministra
W związku z napływającymi sygnałami, które dotyczą braku RSM na rynku, KRIR wystąpiła do ministra rolnictwa o pilną interwencję. Samorząd rolniczy podkreśla, iż sytuacja jest alarmująca, ponieważ każdy dzień zwłoki pogłębia straty gospodarstw.
KRIR postuluje m.in. analizę przyczyn niedoborów, rozmowy z producentami oraz uruchomienie rezerw magazynowych. Ponadto wskazuje na potrzebę działań na poziomie Unii Europejskiej oraz rozważenie ułatwień w imporcie nawozów spoza UE. Dlatego działania powinny być szybkie i zdecydowane.
Proszę o potraktowanie niniejszego wystąpienia jako pilnego i udzielenie odpowiedzi w możliwie najkrótszym terminie, gdyż każdy dzień zwłoki pogłębia szkody ponoszone przez producentów rolnych w trwającym sezonie wegetacyjnym – dodaje na koniec KRIR.
Brak RSM. Co mogą zrobić rolnicy teraz?
W obecnej sytuacji liczy się szybka reakcja, ponieważ czas odgrywa kluczową rolę. Najpierw warto sprawdzić dostępność nawozów u różnych dostawców. Następnie można rozważyć alternatywne rozwiązania, choć ich skuteczność bywa ograniczona.
Jednocześnie rolnicy powinni śledzić komunikaty instytucji, ponieważ sytuacja może się dynamicznie zmieniać. W praktyce każda decyzja podejmowana dziś wpływa na wynik całego sezonu.
Ostatni moment decyzji
Brak RSM w szczycie sezonu to poważne zagrożenie, ponieważ uniemożliwia wykonanie kluczowego nawożenia azotowego. Podsumowując, opóźnione dostawy oznaczają spadek plonów i realne straty finansowe. Ponadto problem ma charakter systemowy, dlatego wymaga szybkiej interwencji. Każdy dzień opóźnienia pogłębia problem, ponieważ sezon nie czeka. W efekcie najbliższe dni będą najważniejsze dla wielu gospodarstw.
Brak RSM to nie jedyny problem. Sprawdź, jakie dopłaty do nawozów są planowane i kto może skorzystać: Dopłaty do paliwa i nawozów 2026? Pilny wniosek trafił do premiera
Źródło: KRIR

1 godzina temu














