Środek sezonu zbioru kukurydzy w Polsce mierzy się z poważnym kryzysem surowcowym. Mimo oficjalnych komunikatów o niemal pełnych krajowych rezerwach gazu, suszarnie rolnicze w całym kraju masowo wstrzymują pracę z powodu braku propanu. Damian Murawiec, rolnik prowadzący gospodarstwo, zwraca uwagę na absurdalność sytuacji i apeluje do rządzących o pilną interwencję.
Sezon suszenia kukurydzy wszedł w kluczową fazę, jednak tysiące producentów rolników stanęło przed dramatyczną wizją strat. Problemem nie jest sam urodzaj, ale drastyczne niedobory gazu niezbędnego do wysuszenia ziarna.
Suszarnie masowo gasną w środku sezonu
Zgłoszenia z terenu pokazują, iż sytuacja pogarsza się z godziny na godzinę. Część suszarni zakończyła pracę już wczoraj, kolejne zatrzymują się dzisiaj lub w najbliższych dniach z powodu wyczerpania paliwa.
„U mnie suszarnia stanie jutro, bo mam już w zasadzie końcówkę – wysuszę jedynie teraz i w nocy ostatni zasyp. Mamy święto, a nie wiem, kiedy będą kolejne dostawy” – relacjonuje Damian Murawiec.
Kryzys uderza rykoszetem w cały łańcuch dostaw. Rolnicy nieposiadający własnych instalacji suszących masowo koszą kukurydzę na mokro i kierują ją do punktów skupu. Okazuje się jednak, iż skupy borykają się z dokładnie tym samym problemem braku propanu i nie mają jak przyjmować ani suszyć ziarna. Według napływających informacji, dostawy gazu tankowcami m.in. do terminala w Gdańsku (na ul. Sucharskiego) notują opóźnienia.
Gdzie podziały się krajowe rezerwy?
Wypowiedź rolnika celnie punktuje rażącą sprzeczność w przestrzeni publicznej. Z jednej strony politycy chwalą się grafikami i komunikatami o stuprocentowym wypełnieniu krajowych magazynów gazu, z drugiej – w kluczowym momencie gospodarczym brakuje propanu dla polskiego rolnictwa.
„Jak taka sytuacja jest możliwa, iż nie mieli zapewnionego propanu w naszym kraju potrzebnego do suszenia ziarna?” – pyta rolnik.
Pilny apel do Ministerstwa Rolnictwa
W obliczu realnego zagrożenia zmarnowania ton płodów rolnych, środowisko rolnicze domaga się natychmiastowych działań. Damian Murawiec wystosował bezpośredni apel do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie interwencji, uruchomienie ewentualnych rezerw strategicznych i zabezpieczenie dostaw dla gospodarstw oraz skupów. Bez szybkiej reakcji państwa tegoroczne zbiory kukurydzy mogą ulec całkowitemu zepsuciu.
Źródło: Facebook – Damian Murawiec

1 godzina temu













![Benefity są przyjemne i przereklamowane. Jak tworzyć najlepsze miejsca pracy? Wyjaśnia krakowski pracodawca roku [Wywiad]](https://g.infor.pl/p/_files/39301000/grzegorz-oleksy-ceo-axence-39300730.png)

