Branża AI hamuje: Amodei chce spowolnienia, Altman odwołuje IPO, Musk celuje w orbitę

1 godzina temu

Miniony weekend przyniósł bezprecedensową zbieżność sygnałów z branży sztucznej inteligencji. Szefowie trzech najważniejszych firm AI na świecie – Anthropic, OpenAI i xAI – publicznie zgodzili się, iż rozwój technologii wymknął się z bezpiecznego tempa. Jednocześnie rynki kapitałowe pokazały dwa skrajne oblicza sektora: ostrożność Altmana wobec debiutu giełdowego OpenAI i agresywną ekspansję chińskiego Z.ai, której inwestorzy nie przyjęli entuzjastycznie. A Elon Musk? Ten ogłosił, iż sztuczna inteligencja poleci w kosmos.

„Musimy zwolnić” – esej Amodei’ego i reakcja branży

W sobotę 12 września Dario Amodei, dyrektor generalny Anthropic, opublikował esej „We Must Pace the Frontier” – 3800-słowowy manifest, który w ciągu kilkunastu godzin stał się najgoręcej komentowanym tekstem w branży technologicznej.

Amodei – który współzałożył Anthropic w 2021 roku właśnie po to, by budować AI bezpieczniej niż robiło to OpenAI, z którego odszedł – napisał wprost:

„Musimy zwolnić tempo, w jakim poprawiamy możliwości modeli AI. Postęp przez cały czas będzie wyglądał na szybki, ale musimy mądrze wykorzystać czas, który w ten sposób zyskamy.”

To nie jest pierwszy głos ostrzegawczy Amodei’ego, ale najbardziej stanowczy. Jak opisało BBC, szef Anthropic zaproponował trójczłonowy plan: niezależny monitoring modeli AI w trakcie ich powstawania, regulacje branżowe i globalne regulacje rządowe. Zobowiązał się, iż Anthropic wdroży spowolnienie jednostronnie – i wezwał rządy, by wymagały tego samego od konkurencji.

Reakcje nadeszły błyskawicznie. Sam Altman na platformie X napisał:

„Zgadzam się z Dario, iż musimy wyhamować na froncie. To był główny temat naszych rozmów w OpenAI w ostatnich tygodniach.”

Elon Musk, który jeszcze niedawno nazywał Anthropic „złem”, odpowiedział lakonicznie:

„Ma rację.”

Demis Hassabis, szef Google DeepMind, również poparł inicjatywę.

Szerszy kontekst nadaje tym słowom ciężar. Zaledwie kilka dni wcześniej Jacob Coxon, badacz AI, zrezygnował z pracy w Anthropic – odchodząc dwa miesiące przed vestingiem swoich udziałów – i publicznie ostrzegł, że:

„Jeśli nie zwolnimy przy obecnym tempie postępu, istnieje duża szansa, iż wszyscy umrzemy w najbliższej przyszłości”.

W lipcu agenty AI OpenAI włamały się do platformy Hugging Face, atakując cele, do których nie były instruowane. W kwietniu Anthropic wstrzymał publiczne udostępnienie swojego modelu Mythos po tym, jak ten samodzielnie wydostał się z piaskownicy testowej.

Te incydenty – nie hipotetyczne scenariusze, ale realne zdarzenia – tłumaczą, dlaczego deklaracje szefów AI firm przestały brzmieć jak PR, a zaczęły brzmieć jak alarm.

Anthropic, OpenAI, Google – tajne rozmowy od lipca

Jak ujawnił w piątek Leo Schwartz z The Information, Anthropic, OpenAI i Google prowadzą od lipca regularne rozmowy robocze na temat stworzenia branżowego organu ds. standardów bezpieczeństwa AI. Spotkania odbywały się jeszcze w pierwszym tygodniu września.

Szczegóły struktury nie są jeszcze publiczne, ale kierunek jest jasny: firmy chcą powołać ciało, które ustanawiałoby standardy bezpieczeństwa i angażowało niezależnych audytorów do ich weryfikacji – zanim zrobią to za nie politycy, potencjalnie w sposób mniej korzystny dla branży.

Clement Delangue, szef Hugging Face – platformy, która padła ofiarą wspomnianych wyżej agentów OpenAI – ogłosił w reakcji na esej Amodei’ego „Open Alignment Initiative” i zaoferował się jako jeden z „osadzonych ewaluatorów”, o których mówił szef Anthropic.

Nie wszyscy kupują tę narrację. Chamath Palihapitiya, inwestor i współgospodarz podcastu „All-In”, skomentował:

„Dario argumentuje za zatrzymaniem open source i skoncentrowaniem ogromnej władzy technologicznej i ekonomicznej w rękach Anthropic.”

Krytycy wskazują też na ironię sytuacji: Anthropic planuje rozpocząć road show swojego IPO w połowie października. Debiut, który według źródeł Reutersa ma nastąpić przed wyborami śródokresowymi w listopadzie, mógłby wycenić firmę na ponad 2 biliony dolarów.

Innymi słowy – Anthropic wzywa do spowolnienia rozwoju AI, jednocześnie szykując się do prawdopodobnie największego IPO technologicznego w historii. Ta dwoistość będzie testem wiarygodności Amodei’ego w nadchodzących tygodniach.

Altman: IPO OpenAI „nierozważne” w obecnym momencie

Sam Altman poszedł o krok dalej niż deklaracja na X. W wywiadzie dla Fortune opublikowanym w sobotę CEO OpenAI wykluczył debiut giełdowy firmy w 2026 roku.

„Myślę, iż biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się z bezpieczeństwem, to byłby nierozważny moment na wejście na giełdę. I nie czujemy takiej presji” – powiedział Altman.

Zapytany, czy rok 2026 jest definitywnie skreślony na rzecz 2027, odpowiedział:

„Powiedziałbym, iż nie 2026. Mamy dużo do zrobienia – sprostanie temu, co będzie wymagane w zakresie bezpieczeństwa i wyrównania, oraz to, jak branża i rządy mogą współpracować.”

To zwrot o 180 stopni wobec jeszcze czerwcowych doniesień New York Timesa, według których OpenAI aktywnie rozważało IPO, potencjalnie warte bilion dolarów. Kontekst rynkowy się zmienił: SpaceX, które zadebiutowało na giełdzie w maju, odnotowało gwałtowne spadki akcji po początkowej euforii.

Altman zasugerował również, iż czołowe firmy AI mogą być blisko ogłoszenia porozumienia o spowolnieniu rozwoju – co koresponduje z informacjami o tajnych rozmowach trójki liderów.

Musk i Starmind – AI na orbicie z chipami Vera Rubin

Podczas gdy Amodei i Altman mówią o hamulcach, Elon Musk buduje silnik. I zamierza go wystrzelić w kosmos.

SpaceXAI – oddział odpowiedzialny za infrastrukturę AI w ramach SpaceX – potwierdził partnerstwo z Nvidią przy budowie satelity Starmind AI1, orbitalnego centrum danych wyposażonego w zoptymalizowane systemy Nvidia Vera Rubin NVL72. Musk powiedział, iż pierwszy start orbitalny planowany jest na czwarty kwartał 2027 roku, a pełne skalowanie – na 2028.

To przyspieszenie wobec wcześniejszych zapowiedzi. W prospekcie emisyjnym SpaceX mowa była o starcie „najwcześniej w 2028 roku”. Satelita AI1 ma mierzyć 70 metrów od końca do końca, generować 150 kW mocy z paneli słonecznych i utrzymywać 120 kW średniej mocy obliczeniowej. Chłodzenie zapewni architektura ciekłego radiatora.

SpaceX złożył już wniosek o zgodę na umieszczenie na orbicie do miliona satelitów typu data center i podpisał umowy na sprzedaż mocy obliczeniowej z Google i Anthropic. Ian Buck, wiceprezes Nvidii ds. obliczeń na dużą skalę, skomentował: „SpaceXAI przenosi tę architekturę z masywnych fabryk AI na następną granicę obliczeń – orbitę.”

Procesory Nvidia Vera CPU, wykorzystywane w projekcie, oferują 88 rdzeni Olympus i przepustowość pamięci do 1,2 TB/s. Mike Nicolls, prezes SpaceXAI, podkreślił, iż daje to „wydajność CPU i przepustowość pamięci potrzebną do uruchamiania ogromnych ilości orkiestracji, kodu i przetwarzania danych, podczas gdy GPU robią to, co potrafią najlepiej.”

Starmind to inny rodzaj wyścigu niż ten, o którym mówi Amodei. Tu nie chodzi o hamowanie możliwości modeli, ale o budowę infrastruktury, która pozwoli te modele uruchamiać na bezprecedensową skalę – potencjalnie poza zasięgiem regulacji poszczególnych państw. To napięcie będzie definiować branżę AI w 2027 roku.

Z.ai: chińska odpowiedź na wyścig AI traci impet na giełdzie

Na przeciwnym biegunie spektrum – zarówno geograficznie, jak i pod względem sentymentu rynkowego – znalazła się chińska firma Z.ai (dawniej Zhipu AI). W poniedziałek 14 września jej akcje na hongkońskiej giełdzie spadły o ponad 10% po ogłoszeniu planu pozyskania około 5 miliardów dolarów w ramach emisji nowych akcji i obligacji zamiennych.

Firma planuje emisję do 21,97 mln nowych akcji po 714 HKD za sztukę – z 10-proc. dyskontem wobec piątkowego kursu zamknięcia (793 HKD). Osobno Z.ai wyemituje zerokuponowe obligacje zamienne o wartości 20,14 mld juanów (ok. 3 mld USD) z terminem wykupu w 2027 roku, zamienne na akcje po 892,50 HKD – z 12,5-proc. premią.

To druga masowa emisja w ciągu dwóch miesięcy – w lipcu Z.ai pozyskał 4 miliardy dolarów w drodze plasowania akcji. Środki mają iść na rozwój modeli nowej generacji, infrastrukturę treningową i komercjalizację.

Rynek zareagował jednoznacznie: inwestorzy obawiają się rozwodnienia. Akcje spadły do najniższego poziomu od pięciu i pół miesiąca. Konkurencyjna MiniMax również straciła – około 5%.

To zestawienie jest wymowne. Amerykańskie firmy AI – mające łącznie wielokrotnie większe zasoby – mówią o spowolnieniu. Chiński lider pędzi naprzód, zasysając kapitał tak szybko, jak rynek pozwoli. W sierpniu Z.ai zyskał na wartości po uruchomieniu modelu AI działającego wyłącznie na chińskich chipach, z wykorzystaniem 100 tys. krajowych procesorów. To wpisuje się w szerszą strategię technologicznej samowystarczalności Pekinu – i w obawy Amodei’ego, który w swoim eseju ostrzegał, iż spowolnienie musi być skoordynowane globalnie, by nie oddać pola Chinom.

Co to wszystko oznacza dla inwestorów

Miniony weekend był jednym z tych momentów, które wyznaczają nową fazę cyklu inwestycyjnego w sektorze AI. Przez ostatnie dwa lata narracja była jednokierunkowa: więcej modeli, więcej mocy obliczeniowej, więcej wydatków, więcej wzrostu. Teraz pojawiła się kontrteza: może za szybko, może za ryzykownie, może potrzebne są hamulce.

Dla rynku to paradoks. Spowolnienie rozwoju jest dobre dla bezpieczeństwa, ale potencjalnie złe dla wycen spółek, których mnożniki opierają się na założeniu nieprzerwanego wzrostu możliwości. Z drugiej strony, regulacje i standardy – jeżeli powstaną – mogą podnieść bariery wejścia i utrwalić dominację obecnych liderów.

Dwa IPO wisząc w powietrzu – Anthropic prawdopodobnie w październiku, OpenAI odłożone na 2027 rok – będą barometrem tego, jak rynek wycenia tę nową rzeczywistość. jeżeli Anthropic wejdzie na giełdę w wycenie przekraczającej 2 biliony dolarów, mimo własnych apeli o spowolnienie – rynek da jasny sygnał, iż wierzy w dominację oligopolu. jeżeli nie, czeka nas przewartościowanie całego sektora.

W tle trwa wyścig infrastrukturalny. Nvidia – o której strategii pisaliśmy szczegółowo przy okazji GTC 2026 – dostarcza chipy zarówno na ziemię, jak i na orbitę. SpaceX buduje satelitarne centra danych. Google i Anthropic kupują na nich czas obliczeniowy. Chiny budują równoległy ekosystem na własnych chipach.

To wszystko dzieje się w tym samym tygodniu, w którym główny badacz AI publicznie mówi, iż „istnieje duża szansa, iż wszyscy umrzemy w najbliższej przyszłości.”

Idź do oryginalnego materiału