Branża autogazu ponownie apeluje o włączenie LPG do pakietu CPN

3 godzin temu

Polska Izba Gazu Płynnego (PIGP) ponownie zaapelowała o pilne włączenie gazu płynnego (LPG) wykorzystywanego przez kierowców jako napędu silnikowego w autach do rządowego pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej), podała PIGP.

„Ceny autogazu w Polsce, pomimo spadku cen ropy naftowej na rynkach światowych, wciąż na polskich stacjach paliw utrzymują rekordowo wysokie wartości. Oznacza to, iż w przeciwieństwie do kierowców na co dzień korzystających z benzyny i oleju napędowego około trzech milionów użytkowników autogazu przez cały czas nie odczuwa i w ciągu najbliższego czasu być może nie odczuje żadnej ulgi kosztowej” – czytamy w oświadczeniu organizacji.

PIGP podkreśliła, iż na pojedynczych stacjach paliw autogaz osiągnął już cenę 4 zł, co stanowi psychologiczną barierę dla użytkowników tego paliwa, podczas gdy w dniu rozpoczęcia wojny na Bliskim Wschodzie cena ta kształtowała się między 2,62 zł a 2,78 zł za litr.

„Użytkownicy LPG wciąż czekają na jakąkolwiek reakcję. Dlaczego jedni kierowcy mogą liczyć na wsparcie, a inni nie? Dlaczego osoby, które wybrały autogaz jako tańsze i bardziej ekonomiczne paliwo, dziś płacą rekordowe ceny i nie dostają żadnej pomocy? Jeszcze niedawno litr LPG kosztował kilka ponad 2 zł 60 gr, a dziś dochodzi do 4 zł. To nie jest drobna różnica, to ogromne obciążenie dla domowych budżetów. Mówi się o poprawie sytuacji na świecie, o spadających cenach ropy, o stabilizacji. Przy dystrybutorach na stacjach paliw użytkownicy autogazu tego nie widzą. Kierowcy samochodów na LPG wciąż płacą więcej i więcej, bez żadnej ulgi, bez żadnego wsparcia. To nie jest tylko kwestia ekonomii, to kwestia zwykłej sprawiedliwości. jeżeli istnieje program, który ma chronić kierowców przed wysokimi cenami paliw, to powinien obejmować wszystkich, a nie tylko wybranych. LPG to codzienność dla milionów ludzi. Czas na decyzje, które będą uczciwe wobec wszystkich kierowców, a nie tylko wobec części z nich” – powiedział prezes PIGP Paweł Bielski, cytowany w komunikacie.

PIGP wskazała, iż z analizy rynku wynika, iż po przekroczeniu 50% w stosunku ceny LPG do benzyny w sposób naturalny uruchamia to wśród konsumentów trend odwracania się od gazu płynnego.

„Największe negatywne skutki odczują przedsiębiorcy. Zwłaszcza ci, którzy znajdują się na końcu łańcucha dostaw – mikro i mali przedsiębiorcy, którzy są na rynku od kilkudziesięciu lat i opierają biznes wyłącznie lub przede wszystkim o gaz płynny. Już teraz opłacalność zamontowania instalacji LPG w aucie spada w drastycznym tempie. jeżeli w styczniu do zwrotu mogło dojść choćby po siedmiu miesiącach, dziś potrzeba nie mniej niż roku (przy stosunku ceny 62%), zaś w lipcu będzie już potrzeba półtora roku (przy stosunku ceny ponad 70%). Liczba użytkowników autogazu zmaleje” – czytamy dalej w oświadczeniu Izby.

PIGP przewiduje, iż w konsekwencji rynek LPG w segmencie autogazu w ciągu dwóch lat z konsumpcji na poziomie 1,9 mln ton skurczy się do 1,75-1,8 mln ton rocznie, zaś straty przedsiębiorców, w większości MŚP działających w zakresie produkcji, zakupu, rozlewu, dystrybucji LPG oraz produkcji i obrotu urządzeniami związanymi z gazem płynnym, sięgną w wyniku tej rynkowej recesji choćby 300 mln zł rocznie.

Źródło: ISBnews

Idź do oryginalnego materiału