Bruksela w poszukiwaniu panaceum na wysokie ceny energii

15 godzin temu

Ceny energii w Unii Europejskiej rosną i znacząco różnią się między państwami członkowskimi, przy czym w Polsce pod pewnymi względami należą do jednych z największych. Zarówno UE, jak i Polska rozważają nad działaniami mającymi na celu obniżenie rachunków.

Ministrowie energii Unii Europejskiej dążą do zmniejszenia znaczących różnic w cenach prądu i gazu między państwami członkowskimi. W niektórych regionach kontynentu opłaty za energię są choćby siedmiokrotnie wyższe niż w innych. Główne przyczyny tych rozbieżności to podatki, dodatkowe opłaty oraz struktura miksu energetycznego w poszczególnych krajach.

Drogo, drożej, najdrożej

Portal telewizji Euronews podaje, iż w Czechach, Danii, na Litwie i w Rumunii ceny energii wzrosły średnio o około 90 procent, natomiast w Belgii rachunki za gaz niemal się podwoiły.

Według danych Komisji Europejskiej, najwyższe ceny energii elektrycznej w Unii Europejskiej w pierwszej połowie minionego roku odnotowano w Niemczech – 38,35 euro za 100 kilowatogodzin (kWh), w Belgii – 35,71 euro oraz w Danii – 34,85 euro. Najniższe opłaty za prąd ponoszą natomiast Węgry (10,40 euro za 100 kWh), Bułgaria (12,44 euro) i Malta (13 euro).

W niemieckich gospodarstwach domowych rachunki za energię elektryczną są niemal czterokrotnie wyższe niż węgierskie.

Średnia cena energii elektrycznej w Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2025 roku wynosiła około 28,72 euro za 100 kWh.

W pierwszej połowie 2025 roku ceny prądu w Polsce dla przeciętnego gospodarstwa domowego wynosiły około 25,60 euro za 100 kWh, co lokowało nasz kraj mniej więcej w środku unijnego zestawienia.

Jeżeli uwzględnić siłę nabywczą, czyli różnice w kosztach życia i dochodach, okazuje się, iż w Polsce prąd kosztuje dużo więcej – niemal 35 euro za 100 kWh, ustępując w tej kategorii jedynie Czechom. Oznacza to, iż realne obciążenie rachunkami dla Polaków było wyższe niż w wielu krajach z wyższymi nominalnymi cenami energii.

Dyskusje o zmianie

Obecne debaty w Brukseli koncentrują się na pełnej integracji rynku energii, wzmocnieniu połączeń sieciowych, przyspieszeniu procedur związanych z inwestycjami w energetykę oraz wdrażaniu rozwiązań mających na celu obniżenie kosztów i zwiększenie konkurencyjności sektora. Hasło to powtarzane jest niemal przez wszystkich.

Rozważane rozwiązania obejmują wprowadzenie powszechnych „dwukierunkowych kontraktów różnicowych”, mechanizmu finansowego, który w UE staje się coraz częściej stosowany przy nowych inwestycjach w odnawialne źródła energii oraz energetykę jądrową.

Ma on na celu zapewnienie stabilności finansowej danej inwestycji i cen energii. Polega on na tym, iż jeżeli cena prądu na rynku spadnie poniżej ustalonego poziomu w kontrakcie, państwo dopłaca różnicę inwestorowi, a jeżeli cena wzrośnie powyżej tego poziomu, inwestor przekazuje nadwyżkę państwu. Dzięki temu inwestorzy mają pewność dochodu, a konsumenci stabilną cenę energii.

Taki mechanizm zostanie zastosowany przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo.

– Musimy równocześnie dekarbonizować naszą energetykę i obniżać ceny energii — podkreślił unijny komisarz ds. energii, Dan Jørgensen.

Michael Damianos, cypryjski minister energii, handlu i przemysłu, podkreślił, iż niedawno przedstawiony przez Komisję Europejską pakiet dotyczący sieci energetycznych jest „kluczowy” dla obniżenia cen energii w całej Unii Europejskiej.

– Obniżenie kosztów energii dla naszych obywateli jest sprawą fundamentalną i ma zasadnicze znaczenie dla konkurencyjności. Kryzys energetyczny pokazał, iż we wszystkich działaniach musimy działać wspólnie jako Unia — dodał minister.

Wojciech Dąbrowski, członek Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych przy Prezydencie RP Karolu Nawrockim, również zwrócił uwagę na problem wysokich kosztów energii, wyrażając swoją opinię w sposób szczególnie stanowczy.

– Jak mamy walczyć o konkurencyjność gospodarki, jeżeli energia dla przedsiębiorców u nas jest najdroższa w Europie? To jest ogromne wyzwanie dla rządu, żeby wprowadzić mechanizmy wsparcia dla przedsiębiorców, tak by polska gospodarka była konkurencyjna w Europie – powiedział.

Tomasz Winiarski

Idź do oryginalnego materiału