Budimex chciałby zdobyć kolejny duży kontrakt na Słowacji, warty min. 100 mln zł

5 godzin temu

Bratysława, 22.06.2026 (ISBnews) – Budimex po zakończeniu kontraktu drogowego D1/D4 pod Bratysławą chciałby pozyskać kolejny istotny projekt na Słowacji o wartości przynajmniej 100-150 mln zł, poinformował członek zarządu Cezary Łysenko. Podkreślił, iż spółka optymistycznie patrzy na rynek słowacki, jednak wiele zależy od aktywności zamawiających.

„W tej chwili czekamy na nowe przetargi na Słowacji. Niedawno składaliśmy oferty na przetargi kolejowe, niestety bez skutku. Jednak dla nas rynek słowacki jest cały czas rynkiem, na który patrzymy z optymizmem. Generalnie na rynku jest dużo do zrobienia, jest tylko kwestia zasobności funduszy inwestorów, takich jak NDS [dyrekcja autostrad] i Koleje Słowackie. Tutaj po prostu musimy dostosować się do ich programów inwestycyjnych” – powiedział Łysenko dziennikarzom po uroczystym oddaniu do użytkowania węzła dróg D1 i D4.

Poinformował, iż jest kilka potencjalnych inwestycji na Słowacji, które Budimex śledzi, m.in. dwa drogowe projekty tunelowe i dwie inwestycje kolejowe, które mogą być ogłoszone w tym roku.

„Chcemy zbudować portfel, który pozwoli nam funkcjonować na rynku słowackim, tak jak do tej pory przez trzy lata funkcjonowaliśmy bazując na kontrakcie D1/D4. Czyli tak naprawdę poszukamy kontraktu, który będzie miał wartość co najmniej 100-150 mln zł. Wiemy, iż jedno z [nadchodzących] postępowań będzie kilkukrotnie większe i jeżeli byśmy je pozyskali, to daje nam przestrzeń na kilka lat funkcjonowania na tym rynku” – powiedział członek zarządu, pytany o cele spółki na Słowacji.

Zastrzegł, iż Budimex traktuje rynki słowacki i czeski łącznie, więc jeżeli Słowacja nie pozwoli na uzyskanie istotnego kontraktu, bardziej aktywny przetargowo rynek Czech może uzupełnić portfel.

Ze słów Łysenki wynika, iż pomysły nt. wyjścia Budimexu na rynki dalsze niż kraje ościenne Polski „mogą się pojawić”, jednak na razie jest w początkowym etapie rozwoju w Czechach, Słowacji i Niemczech i na tym chce się skupić. Członek zarządu dodał, iż spółka obserwuje Ukrainę.

„Podstawowym warunkiem uczestnictwa [w rynku ukraińskim] jest jednak zakończenie wojny. Dopóki ten warunek nie zostanie spełniony, fizycznie tam pracować nie będziemy. Natomiast to nie oznacza, iż tego rynku nie obserwujemy. Czynnie uczestniczymy w różnych spotkaniach, konferencjach, zawiązaliśmy porozumienie z dwiema polskimi firmami, żeby móc zwiększyć efektywność polskiego sektora budowlanego na Ukrainie” – zakończył.

W niedzielę, 21 czerwca, przedstawiciele Budimeksu, NDS (Národná diaľničná spoločnosť) oraz słowackiego rządu przecięli symboliczną wstęgę na skrzyżowaniu dróg D1 i D4, oddając do użytku jedną z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych na Słowacji. Wartość projektu wyniosła ok. 117 mln euro.

Budimex jest notowany na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 1995 r. i wchodzi w skład indeksu WIG20. W 2025 r. grupa osiągnęła 9,4 mld zł skonsolidowanych przychodów.

(ISBnews)

Idź do oryginalnego materiału