Na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata sąd skazał senatora KO z Łodzi Krzysztofa Kwiatkowskiego. Sprawa ma związek z uprawnieniami, których – zdaniem sądu – nadużył były prezes Najwyższej Izby Kontroli. Chodzi o obsadzanie stanowisk w delegaturach NIK, kiedy jej szefem był Kwiatkowski.
Proces trwał osiem lat. Rozpoczął się jeszcze w 2018 roku. Wówczas Kwiatkowski kierował jeszcze pracami NIK. Potem dwukrotnie zdobywał mandat senatora z poparcia KO.
8 miesięcy
Ostatecznie senator Kwiatkowski dostał wyrok ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 50 tys. zł grzywny.
Kwiatkowskiemu postawiono cztery zarzuty. Między innymi nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na stanowiska dyrektora delegatury NIK w Łodzi. Zarzuty objęły również konkursy na wicedyrektora delegatury w Rzeszowie oraz wiceszefa departamentu środowiska NIK.
Wyrok jest nieprawomocny. jeżeli to nastąpi Kwiatkowski starci mandat senatora. Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział odwołanie od wyroku.
Pół roku
W tej samej sprawie na pół roku więzienia i 50 tys. zł grzywny sąd skazał byłego polityka PSL Jana Burego.
Bury to były szef parlamentarnego klubu PSL. Oskarżono go o podżeganie do nadużycia władzy. W tym przypadku chodziło o konkursy na stanowiska dyrektora i wicedyrektora delegatury NIK w Rzeszowie.
„Sąd wymierzając kary zobligowany był do uwzględnienia, iż swoim zachowaniem oskarżeni godzili w tak fundamentalne dobro prawne, jakim jest autorytet i prawidłowość funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli oraz w interes prywatny osób startujących w konkursach. Tak wymierzone kary, zdaniem sądu, są słuszne i sprawiedliwe” – powiedziała sędzia Izabela Szumniak.
opr. hub

1 miesiąc temu











