Cała wyspa odcięta od prądu. Na ulicach barykady z płonących śmieci
Zdjęcie: Grupa osób z garnkami na ciemnej ulicy w Hawanie, w tle biały samochód i słabo oświetlone budynki.
W Hawanie doszło do gwałtownych protestów po tym, jak cała Kuba pogrążyła się w niemal całkowitym blackoucie, wynikającym z braku surowców energetycznych. Mieszkańcy wystąpili przeciwko wielogodzinnym przerwom w dostawach prądu i pogłębiającym się problemom z żywnością, benzyną i lekami. Na ulicach pojawiły się barykady z podpalonych śmieci, a demonstranci domagali się przywrócenia energii.

1 godzina temu













