Catalyst podtrzymuje dobrą passę

1 dzień temu

Już od dwóch i pół roku warszawski rynek obligacji korporacyjnych nie napotkał na problemy z wypłacalnością emitentów. Co może też mieć swoje wady w postaci uśpionej czujności inwestorów.

Liczony przez Obligacje.pl 12-miesięczny wskaźnik niewykupionych obligacji spadł do 2,6 proc. w marcu z 4,2 proc. kwartał wcześniej i 6,3 proc. przed rokiem. Choć jest więc lepiej, statystyka pozostaje nieubłagalna – za indeksem defaultów wciąż jeszcze ciągną się efekty uruchomionej we wrześniu 2022 r. przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku, której towarzyszyło umorzenie kilkunastu serii podporządkowanych obligacji. I tak pozostanie jeszcze przez najbliższe dwa kwartały, podczas których ostatnie umorzone serie giełdowego długu GNB opuszczać będą 12-miesięczne statystyki.

Już teraz jednak, gdyby tylko wyłączyć dług bankowy, Catalyst mógłby pochwalić się zerowym wskaźnikiem niewykupionych obligacji. Innymi słowy, wszystkie wygasające w minionych 12 miesiącach giełdowe papiery dłużne przedsiębiorstw zostały spłacone na czas lub przed upływem terminu ich wykupu. Dobra passa na rynku trwa zresztą już znacznie dłużej. Od dwóch i pół roku inwestorzy nie zetknęli się bowiem z niewypłacalnością emitenta na Catalyst.

Niespotykany nigdy wcześniej w historii rynku tak długi okres spokoju może też mieć swoją gorszą stronę. Dwa i pół roku to wystarczający czas, by uśpić czujność inwestorów. A ci przecież nie wykazują żadnych oznak zaniepokojenia – mimo coraz niższych marż i ogółem rosnącego ryzyka kredytowego (by wspomnieć najważniejszy dla rynku nie skarbowego długu sektor deweloperski), pieniądze bez ustanku płyną szerokim strumień do kolejnych emitentów.

Co jednak ważne, hipoteza o nadmiernym rozluźnieniu na rynku korporacyjnego długu nie wymaga szczególnego czarnowidztwa. Prowadzone przez Obligacje.pl kilkunastoletnie statystyki mówią wprost, iż w tak długim horyzoncie do obligacyjnych inwestorów nie wraca średnio 3,6 proc. kapitału (3,4 proc. pominąwszy banki), a do problemów spółek z wypłacalnością dochodzi częściej niż raz na kwartał.

Źródło: Obligacje / Michał Sadrak

Idź do oryginalnego materiału