Wojna w zatoce: Ormuz zablokowany, import drożeje
Od soboty region Zatoki Perskiej jest polem otwartego konfliktu. Po uderzeniu sił USA i Izraela, Iran zrealizował groźbę i zablokował Cieśninę Ormuz. Przez to wąskie gardło przepływa 20% światowej ropy – w tej chwili szlak ten jest martwy. Choć globalnie surowca nie brakuje, paraliż logistyczny wywołał panikę na giełdach paliw gotowych w Europie. Polska, która importuje duże ilości oleju napędowego, stała się ofiarą wojennej spekulacji na rynkach zachodnich.
Szok w Płocku: Diesel o 53 grosze droższy w jeden weekend
PKN Orlen, mimo statusu narodowego czempiona, przerzucił koszty wojenne na polskich odbiorców w trybie błyskawicznym.

W zaledwie 72 godziny koszt zakupu litra diesla przez stacje paliw i gospodarstwa rolne wzrósł o ponad pół złotego.
Cios w rolnictwo: Paliwo drożeje w szczycie sezonu
Dla polskich rolników dzisiejszy skok to „czarny poniedziałek”. Marzec to czas intensywnych prac polowych, wysiewu nawozów i przygotowań do sezonu.
- Wzrost kosztów upraw: Diesel jest głównym kosztem operacyjnym w rolnictwie. Podwyżka o 50 groszy na litrze w mgnieniu oka podnosi koszt każdego hektara upraw.
- Pętla kosztów: Drożejące paliwo to także droższy transport płodów rolnych i wyższe ceny usług maszynowych.
- Bezsilność wobec monopolu: Rolnicy pytają, dlaczego państwowy gigant, dysponując rezerwami, nie chroni sektora produkcji żywności przed skutkami blokady Ormuzu, ale winduje marże w ślad za spekulacją na giełdach w Londynie czy Rotterdamie.
Pułapka „bezpieczeństwa” i słaby złoty
Sytuację pogarsza ucieczka inwestorów od złotego. Wojna sprawiła, iż dolar jest coraz droższy, co dodatkowo podbija cenę importowanego paliwa. Choć ministerstwo mówi o „bezpieczeństwie”, oznacza ono jedynie, iż paliwo fizycznie jest w zbiornikach. Ochrona cenowa jednak nie istnieje – państwowy koncern wybrał scenariusz pełnego dostosowania się do wojennej drożyzny.
Chaos na stacjach: W najbliższych dniach różnica między stacjami będzie ogromna. Wielkie sieci, kupujące od Orlenu z dużymi rabatami, mogą opóźnić podwyżki. Z kolei mniejsi, niezależni operatorzy oraz stacje w regionach rolniczych, kupujący po nowych stawkach, będą zmuszeni podbić ceny niemal natychmiast. Jednak warto pamiętać, iż dotąd hurtownicy oferowali rolnikom paliwa z upustem od oficjalnej hurtowej ceny PKN Orlen.
Źródło cen: PKN Orlen

2 godzin temu















